będę sobie trzymał komputer gdzie mi się podoba i jak długo mi się podoba.
Stoi na podłodze, na dywanie, ale na wózku Ikea Uppspel, teraz chyba już niestety nie sprzedawanym.
Argument kurzowy jest głupi. Kurz cudownie nie omija biurka. Tylko osiada tam gdzie akurat osiada. Jest go więcej na podłodze, bo jest więcej pustego miejsca, ale na biurku zbiera się ogólnie taka sama ilość.
Ale sam mam na podwyższeniu, bo wykładzina grzeje. W ogóle okazuje się, że od 6 lat nie czyściłem w środku PC XD I właściwie nie zauważam że coś gorzej chodzi. A kurzu tam dosyć trochę jest. Ale to komp z jednym wiatrakiem z tyłu, to trudno się dziwić że kurz zasysało.
Podłoga to jedyne sensowne miejsce dla komputera. Trzymanie na biurku to absurd. Nie dość że zagraca to hałasuje. Kto chce to trzymać przy głowie?
Moja obudowa zaciaga powietrze do zasilacza od strony podlogi. Majac kota i psa to nie da sie miec sterylnych warunkow. Wiec filtry musialbym mega czesto czyscic. W sumie w kompie mam 2 na procku, 3 gora, 3 przod, 1 dol zasilacz, 2 na karcie graficznej, 1 na wylocie z cpu. To jest 12 wentyli. Poniewaz to sa ciche markowe wentyle i troche kosztuja to szkoda mi ich. Wiec moj komp stoi na biurku. No, ale moje biurko ma 3 m dlugosci i 3 monitory + hotas+joystick+pedaly wiec i tak mam balagan na biurku :D.
Więcej kurzu komputer zbierze z powietrza czyli najwięcej go będzie na przodzie filtra. Często czyszczę to akurat na spodzie od zasilacza oraz od góry przy chłodzeniu cieszą jest go najmniej. Komputer działa jak odkurzacz i wiatraki wlotowe zbierają drobinki z otoczenia niezależnie od tego gdzie go postawimy.
W różnych miejscach w życiu miałem pecety, ale najczęściej stoi na biurku obok monitora bo tak najbardziej mi się podoba i mimo wszystko łatwiej czystość wokół niego utrzymać.
No dobra, ale kto normalny pisze artykuły oparte na komentarzach anonimowych ludków z Reddita? Ja oczekuję, żeby ktoś tutaj wgryzł się w temat i od strony fachowej napisał jaka jest prawda. Przecież ta strona to teraz jakiś portal plotkarski.
OH my sweet summer child. To jest niestety juz standard na WSZYSTKICH stronkach zatrudniajacych "dziennikarzy", czyli min. na stronkach o grach. Zagranicznych mainstreamowych tez.
Jesli przegladasz reddita r/games, r/pcgaming itd... to codziennie tutaj masz ze dwa/trzy tematy przeklejone. Najczescieja cos ala "gracze sa oburzeni", albo "Blizzard zjadl mi dziecko" (bo r/worldofwarcraft tez stalkuja az milo). Normalnych nie przeklejaja.
Jest tego coaz wiecej i wiecej, polaczone z manipulacja i proba narzucania narracji i opinii. Dlatego zero wlazenia ode mnie na main page i mobile.
Moze i moj klik niej jest wiele warty, ale jest moj i ceni sie bardziej niz godnosc "dziennikarzy growych".