Ale lwia częśc gier, to takie gówno giereczki przypominający czasy flashówek. A najlepsze indyki i tak się przebiją. A te mniej znane są promowane przez graczy na YT czy Twichu. A i tak sporo takich gier ma mało graczy, bo większości one nie interesują. I lukają tylko na te bardziej znane indyczki. Jest wiele ciekawych mniejszych gier, z ciekawym stylem i mechanikami, ale to są takie rodzaje gier, które mało kogo jarają, chyba że są totalną topką.
1% z wszystkich gier wziętych do analizy to 992 tytuły. I to na nie, według tej analizy, przypada te 84,5%.
Moim zdaniem te blisko 1000 gier to dużo i nie dziwi mnie taki udział ich w przychodach.
Z resztą, już pierwsze 9 tytułów daje kwotę blisko 20 mld, pozostałe 16 z listy to prawie 11,5 mld