Xbox ma najlepszą okazję w historii aby się odbić ale wiadomo że z tego nie skorzystają. Po ostatnich informacjach dla mnie to koniec mojej ponad 20 letniej przygody z konsolami. Jak to się pisze... PC master race.
Już po kilku dniach się pogodziłem z decyzją sony. Niech robią sobie co chcą. Nie muszę grać na ich konsolach. To ja decyduje co robię z moim czasem i pieniędzmi a nie oni. To też nie tak, że się spodziewałem jeszcze czegoś dobrego po sony i xboxie.
Xbox ma najlepszą okazję w historii aby się odbić ale wiadomo że z tego nie skorzystają. Po ostatnich informacjach dla mnie to koniec mojej ponad 20 letniej przygody z konsolami. Jak to się pisze... PC master race.
Wybieram nie być posuwanym i porzucam współczesne granie. Mega Drive, SNES, pierwsze, drugie PlayStation, Saturn, PC do +/-2005... Życia mi braknie na te świetne platformy.
Mnie dziwi, że tak mało osób zwraca uwagę na to, że GOG, poprzez instalki offline, właściwie niszczy konkurencję!
Przecież to (no, ktoś mi niedawno wytknął "elektroniczne prepperstwo") zawszy był, a teraz to już w ogóle, właściwie tzw. "game changer". To w pewnym senesie współczesne "wersje pudełkowe".
Myślę, że więcej developerów powinno skierować swoje zainteresowanie w kierunku GOG, aby zyskać w dłuższej perspektywie.
W dłuższej perspektywie opłaca się działać wyłącznie ze Steamem, przekonały się o tym wszystkie firmy - i to nie małe - które próbowały zrobić własny sklep i przegrały walkę o własne gry z Valve.
A właśnie z tym jest największy problem. To już nie te czasy, co 30 lat temu, że się grało w jedną grę do oporu, czy po kilkanaście razy katowało tę samą jedną misję z jakiegoś dema, bo nic więcej nie było. Teraz to jest taśmociąg z większą podażą niż popytem. Ludzie pograją raz (o ile w ogóle, bo częściej wcale nie kończą) i przeskakują do następnego, nigdy nie planując do popr4zedniego wrócić. Konsumpcjonizm pełną gębą, więc jak sobie wyobrażasz, że nagle tłumy zaczną się przejmować kwestią własności i czy za 10-15 lat jakąś grę odpalą? A jak się nie przejmują, to nie będzie mas wybierających GOG-a, ani tym bardziej trujących dupę devom.
Ja nieraz wypytuję o wydanie na GOG-u, a jak już zapytałem i później wydadzą, to pilnuję, żeby kupić i pokazać, że to nie tylko żebranina o wersję gogowską, żeby żebrać, ale że idą za tym konkretne zakupy. Tylko ja jestem jeden i znam dosłownie garstkę ludzi, która robi podobnie. Sami rynku nie zmienimy. 🤷♂️
Już po kilku dniach się pogodziłem z decyzją sony. Niech robią sobie co chcą. Nie muszę grać na ich konsolach. To ja decyduje co robię z moim czasem i pieniędzmi a nie oni. To też nie tak, że się spodziewałem jeszcze czegoś dobrego po sony i xboxie.
Czyli ostatecznie przesiadka na peceta to chociaż za gry w cyfrze się nie będzie przepłacało
Ale w zasadzie ze strony MS jeszcze nie było ani słowa na ten temat tylko czyste spekulacje jako by niby decyzja Sony miała definiować sytuację na wszystkich konsolach. Jeszcze nie jest wiadomo czy nowy Xbox dostanie napęd i czy Xbox wycofa się również z wydań fizycznych. Jedno co wiadomo to że pracują nad konwersją wydań fizycznych na digital zapewne ze względu na to, że w obecnej generacji jednak najwięcej zostało zakupionych XSS, który był konsolą 100% digital. Z mojego punktu widzenia jakby pozostawili graczom wybór dając wersje konsoli z napędem i bez pozostając przy wydawaniu fizycznych wydań mogliby trochę na rynku namieszać po decyzji Sony, które wypielo się ewidentnie na posiadaczy płyt z PS już nie pierwszy raz (kto miał np PS3 wie o czym mówię). Sony nie zapowiada się by dało możliwość nawet konwersji starych fizyków na cyfrę, bo oni jednak wolą by gracze chcąc zagrać w grę na nowej konsoli kupili grę kolejny raz 😅 For the Players!
Jeśli ktokolwiek podąża takim tokiem rozumowania:
Sony rezygnuje z płyt - żegnamy się, Microsoft zostaje przy płytach - przesiadam się na Xboxa.
No to nie wiem jak delikatnie określić osobę, która w taki sposób podejmuje decyzje.
Przypomnijcie sobie ogłoszenie Xboxa One i PS4, wtedy to Microsoft chciał ubić rynek wtórny i był tym złym, Sony tym dobrym, teraz rolę się odwracają i nagle Microsoft to ten wielki dobry, który nigdy by nas nie wyrolował. Spoiler alert. TAK SAMO WYROLUJE WAS PRZY PIERWSZEJ MOŻLIWEJ OKAZJI.
Wcale bym się nie zdziwiła gdyb w tym momencie intensywnie myśleli w MS co robić. Nawet gdyby nie uwzględnili w projekcie czytnika płyt, to przy pecetowej konstrukcji obsługa napędów zewnętrznych nie jest wielką filozofią. Do tego jeśli planują przypisywanie licencji do konta, to czytnik mógłby być podłączany raz kiedyś.
Też podejrzewam że teraz grubo myślą co im się opłaci, iść razem z Sony na rzeź na której ogólnie przegrają jeszcze bardziej czy zrobić to co Sony przy PS4 i zaorać ich. Sam jestem ciekaw jak się MS do tego odniesie, aczkolwiek i tak mają jakiś plus bo chociaż teoretycznie opracowują przeniesienie fizyków na cyfrę. Więc nawet jeśli konsola by nie miała napędu to tym bardziej musieliby dać klientom możliwość wykorzystania własnych napędów BD na USB.
Mają okazję stać się bohaterami i przedłużyć życie pudełek, bo wtedy Sony raczej będzie musiało się z tego wycofać i początek 2028 roku to nie przypadek tylko czas na zmianę decyzji oraz opracowanie nowej strategii.
M$ ma szansę się odbić, ale wątpię że skorzystają, skoro sami chcą pójść całkowicie w cyfrę.
Microsoft to jeszcze wcześniej niż Sony chciało się pozbyć płyt ale wycofali się z tego rakiem gdy Sony się jeszcze wahało nad tą opcją.