Ale mnie trigerruje takie zwrot: gdyby nie ... to ....
Gdyby nie bracia wright to do dziś nie byłoby samolotów i gdyby nie edison to byśmy dalej siedzieli przy świeczkach i gdyby nie graham bell to dziś byśmy dalej pisali listy i wysyłali telegramy no i gdyby nie wałęsa to oczywiście nikt inny by nie przeskoczył przez płot.... Bo właśnie tak to działa co nie?
Różnica jest ogromna a twoje porównania z doopy :)
Nie wiem, nie znałem żadnej z tych 20 osób które miały n64 nie wpsominając o grze
Medal Of Honor - PSX
to był prawdziwy wyznacznik
GoldenEye jest strasznie nie grywalne przez swoje koślawe sterowanie, które pewnie już wtedy irytowało.
Lepsze było Tomorrow Never Dies, World is Not Enough na PS1, a jeśli chodzi o stricte strzelanki to wiadomo, że Medal of Honor, szczególnie u nas, gdzie N64 do dziś miało może z 5 osób na cały kraj.
Wracając do GoldenEye, to gra doczekała się NATYWNEJ wersji PC, powstała ona jakiś czas temu.
Dzięki wydaniu PC, nie trzeba płacić haraczu chciwym Japończykom z "Wielkiego N", którzy mogli to wydać na PC, kasa leżała na stole a olali temat.
Mimo wszystko wolę remake na X360/PS3, jest to o wiele bardziej rozbudowana gra, bardziej filmowa oraz widowiskowa, swoją drogą wersja na PS3 jest w pełni grywalna na emulatorze RPCS3 ;)