Ale mnie trigerruje takie zwrot: gdyby nie ... to ....
Gdyby nie bracia wright to do dziś nie byłoby samolotów i gdyby nie edison to byśmy dalej siedzieli przy świeczkach i gdyby nie graham bell to dziś byśmy dalej pisali listy i wysyłali telegramy no i gdyby nie wałęsa to oczywiście nikt inny by nie przeskoczył przez płot.... Bo właśnie tak to działa co nie?