Do wymiany polski dubbing i tłumaczenie, zwłaszcza osioł śpiewający piosenkę po angielsku w bajce dla dzieci.
Animacja mi się nie podoba i według mnie stary styl graficzny był o wiele lepszy i bardziej pasował do Shreka. Jednak dubbing w tym trailerze to jakaś tragedia. Jeśli to naprawdę ma tak wyglądać to chyba sobie odpuszczę tę część, bo nawet jeśli fabularnie nie będzie to złe to będzie to tortura dla wzroku i słuchu.
Przecież oryginalna ekipa już tam dawno nie pracuje, teraz to tam pełno odklejonych ludków biega z sojowym latte, kolorowymi włosami i fryzurami na brokuła (nawet jeden z synów ma taką fryzure).
Cytując Ojca Makułę, Kupsztal.
"Odbiorcy chwalą humor i jakość animacji."
Mozna poprosic o zrodlo? Bo z tego co czytam to oba te aspekty to gowno, nawet piernikowy ludek twerkujacy tylkiem nie jest smieszny...
Rozumiem że czas leci do przodu i postęp technologiczny jest naturalnym procesem, ta animacja wygląda całościowo bardzo schludnie ale stylem ewidentnie kierowana jest do młodszego widza. Niby normalne no bo to bajka, tylko pytanie kto okaże się jej głównym odbiorcą. Dzieci czy dorośli którzy wychowywali się na pierwszych częściach Shreka? W tym przypadku powinni jechać po nostalgii i być jak najbardziej wierni dotychczasowej stylistce, inaczej jęki zawodu będą nieuniknione co zresztą właśnie obserwujemy. Dubbing jest tragiczny natomiast sporo osób twierdzi, że to tylko tymczasowy twór na potrzeby trailera, więc poczekajmy spokojnie do premiery.
Nie rozumiem o co chodzi. Animacja się zmieniła na przestrzeni lat, to i Shrek się zmienił. Dla mnie wygląda inaczej, bo ma więcej detali,i dla tego jest to dla wielu dziwne. Według mnie wygląda to dobrze. Problem raczej mam z naszym dubbingiem. Chociaż ten nie jest końcowy. I dobrze by było, bo Shrek brzmi tragicznie. Osioł spoko, ale to nie to samo. Ogólnie ciężko się przyzwyczaić do innych głosów, jak poprzednie słyszało się tyle razy;) Ps Bałwanek;D
Dobra dobra, niech nad historią popracują, Shrek 3 miał zacny humor ale fabularnie był średniakiem, w czwórce humor był rzadki, ale za to historia była zacna. Z tego filmu nie widać ani tego ani tego, więc jednak lepiej chyba powtórzyć zabieg z czwartej części.
A szkoda by było jakby Pixar po raz kolejny wytarł podłogę swoim największym rywalem. Oni też na ten rok odgrzebują po raz piąty swojego największego klasyka jakim jest Toy Story, a ten zapowiada się naprawdę godnie i pomysłowo. Lepiej dla Dreamworksa żeby ten Shrek również miał na siebie jakiś pomysł.
Mnie tam nigdy te bajki nie obchodziły. Widziałem jednego Shreka i to mi w zupełności wystarczy do szczęścia. No, ale nawet ja powiem, że te współczesne animacje wyglądają gorzej niż kiedyś. Obraz jest (podobnie zresztą jak w filmach aktorskich) zbyt gładki i pozbawiony jakiejś chropowatości. Sprawia to takie plastikowe wrażenie, trochę jak w animacjach wygenerowanych przez ai. Nie dziwę się, że fani tej serii narzekają.