Ile jeszcze frajerów utopi swoje pieniądze w ten techniczny szrot?

Znowu coś nie pykło na pokazie największego scamu w historii branży?
SCAM jak SCAM.. Ta gra ma tylko dziwne komunikaty i wiecznie nie wychodzi z alphy, własnie przez takie potworki...
Inna sprawa, że zdaje się, że są frajerzy, którzy kupują statki w preorderach za jakieś horendalne pieniądze, a inna, że w tą grę mimo że nie da się jej normalnie kupić, da się normalnie grać. System dystrybucji jest dziwny, bo nie kupujesz gry, a kupujesz statek... No i grind... ale to grind w tego typu grach jest normą...
Najwyraźniej potrzebują większego dofinansowania, bo projekt nie domaga. Oh, wait..
Skąpi gracze, mało grosza sypią na największe arcydzieło w branży gier to nie dziwne że projekt niedomaga. To wszystko wina graczy, powinni zawinąć żagle skoro mają tak fatalne wsparcie bo oni (gracze) po prostu nie są tego warci aby móc nawet to testować.
Odnoszę wrażenie, ze ten projekt jest skopany u podstaw gdzieś na podstawach silnika sprzed kilkunastu lat, dodają kolejne elementy ale boją się dotknąć samego jego serca. Ten same przypadek co u bethesdy, tylko becia dobrze zdaje sobie z tego sprawę więc upraszczają gry pod ten silnik a tutaj próbują być bezkompromisowi i całość się sypie.
RED engine, Rage, Unreal Engine, ID Tech, one co wersję przechodziły znaczące zmiany już w swoich podstawach, w wypadku REDe i Rage okazją było rozpoczęcie prac nad nową grą, w wypadku UE i IDT były one rozwijane niemal niezależnie od konkretnych gier. Tutaj mamy natomiast problem zbyt rozciągniętego w czasie procesu tworzenia gry, inwazyjne zmiany w silniku wywaliłyby do kosza zbyt dużo pracy, więc się go pudruje jak tylko się da, a że konkurencja idzie do przodu to te nadbudówki puchną.
Odnoszę wrażenie, ale mogę się mylić, że optymalny czas na premierę już minął, teraz pozostaje albo wydać produkt niestabilny, albo przestarzały, albo przepalić grube miliony, przepisać jądro i poświęcić sporo treści, której dostosowanie będzie zbyt kosztowne.
Dla mnie przykładem, tego jest fakt, że każde ciało wroga, to niby "persistent container" - wiec robimy bunkier, zabijamy gości. Jak nie mamy żadnego pojemnika (bo jesteśmy nooby), to możemy załadować ciała na statek i one będą robić za pojemnik na przedmioty. Problem w tym, że jak dolecimy tym statkiem do hangaru, to w nim cała zawartość z ciał znika, bo tam już nie są persistent, bo tak.
Już pominę te wielkie hasła sprzed lat o eksploracji niesamowitych planet itd - bajeczki, to nie było na poważnie, zapomnijcie, patrzcie jakie fajne jest to co jest teraz ;)
Podoba mi się teoria, że nowe pokolenie pracowników co teraz robi tę grę przemienia ją w jakiegoś looter shootera, bo to są gry, które znają, a nie jakieś space simy dla dziadów.
Na biednych nie trafiło skoro finansują ten twór. Nie mnie to całkiem nie ineteresuje. Niech wydają hajs jak chcą.
Mi sie podobalo jak pokazano jak toksyczne jest srodowisko w tej firmie. Na poczatku gostek nawet sie nie zajaknal, ze to pomysl tego Olliego. Ze on to prowadzi. Chcial sobie przypisac zaslugi za te wydarzenie. Jak sie pokapowal, ze to jest katastrofa. Podszedl do niego i przepieknie go rzucil pod pociag mowiac "To twoj program.Koncz go" w pasywno-agresywnym tonie. Dawno nie widzialem takiego braku profesjonalizmu. Mysle, ze przez ten jego komentarz to sie stalo takim viralem. Co mi sie nie podoba to SQ zostal teraz kozlem ofiranym za slaby stan SC. Przypominam, ze SQ mial wyjsc 2014 roku. Tak nie pomylilem sie. Taka date podawal Krzysiu przy zbieraniu kasy na gre w 2012 roku. Potem przesunieto na 2016. No, ale w miedzczasie jak zobaczono, ze mozna doic fanow to powstal pomysl na SC. No i mamy rok 2026 i SC to wczesna alfa, a SQ poza filmikami to nikt nie widzial gameplayu.
No, ale tez widac, ze nawet najtwardszy beton fanowski Krzysia zaczyna pomalu miec dosc. Jak tak dalej pojdzie spora liczba ludzi nie dozyje do wydanie tych gier w pelnych wersjach. Ta epopeja trwa juz 14 lat. Tez pokazuje swietnie co by sie stalo z Freelancerem, gdyby Microsoft nie wkroczyl do akcji i nie zaciagnal cugli Krzysiowi. Ta gra tez byla w piekle deweloperskim przez Krzysia. Krzysiu chcial zostac zawsze rezyserem, ale nie pyklo. Juz przy WC bylo widac jego zapedy. No, ale mial bat nad glowa i byl trzymany. Jak sie popatrzy na co i ile CIG przepala kasy to z tego za kilka lat bedzie dokument. Juz byl jeden pokazujacy od kuchni jakie numery sie tam odwala. O zonce Chrisa nawet nie bede pisal. Wysiupala goscia co prowadzil program o SC i SQ jak sie tylko stal popularny to szybciutko go zastapila. Powiedziec o niej, ze ma parcie na szklo to nic nie powiedziec. Pomimo tego wszystkiego jej wyczyny aktorskie to jest smiech.