I co na tych gamingowych smartfonach byśmy mieli grać? gry które są dobre na max 20 min w czekaniu u lekarza czy na przystanku pełne mikropłatności z reklamami co 4 min?
Nadal mnie bawi, że najlepsze gry na smartfony wyszły w czasie, kiedy większość ludzi siedziała jeszcze na tradycyjnych klawiszowcach. Jak można nie było wykorzystać potencjału takiego sprzętu to ja nie wiem, w dobie telefonów mocniejszych niż komputery sprzed kilkunastu lat, zamiast fajnych i pomysłowych gier mamy raj dla reklamiarzy i wszędobylskie mikropłatności.