Ja od drugiej części cyberpunka życzyłbym sobie tylko tyle, by główna fabuła była nieco dłuższa, oraz by nie bylo tzw "punktu zwrotnego" przed finałem gry, gdzie po zakonczeniu fabuły wraca sie do gry sprzed rozpoczęcia finału. Tego nie lubię bardzo i fajnie byłoby czuć w dalszej rozgrywce po finale konsekwencje tego finału.
Mnie zniechęcili na samym początku, potwierdzając tryb FPP. Dla mnie żadna to immersja. Zdecydowanie lepiej więź z kierowaną postacią buduję widząc ją na ekranie z perspektywy trzecioosobowej. Jest jeden wyjątek w postaci Kingdom Come Deliverance II, gdzie mimo FPP to zagrało, jednak też mam wrażenie, że nie bez powodu najlepsze gry narracyjne są oparte na TPP (Wiedźmin 3, Uncharted, MGS, Death Stranding, God of War, RDR, GTA).