Jaka ta gra jest paskudna pod względem oświetlenia, miało być realistycznie, a wyszło bez charakteru, myślę, że duża w tym zasługa Nvidii.
Pozdrawiam też tych od zamówień przedpremierowych w końcu gry na pewno by zabrało w sklepach zwłaszcza na Steamie.

żadnych fajnych smaczków nie będzie
Tu nawet nie chodzi o smaczki. Zerknij na ten zrzut z gry ---->
AI nie jest w stanie jeszcze poprawnie wszystkiego przełożyć. A jeśli pojawią się problemy w tekstach kluczowych dla zrozumienia fabuły czy mechaniki rozgrywki, to mamy poważną wtopę.
widząc ile ta gra ma tekstu, wątpię żeby zapłacili za jakiekolwiek tłumaczenie
Jakoś mniejsze "blockbustery" mają pełne i poprawne tłumaczenia, więc... da się przełożyć i mimo wszystko zarobić. Ważne, że chiński dubbing zrobili, więc na Steamie będzie mnóstwo graczy. ;)
W sumie w optymistycznej wersji spodziewałem się plus minus takiej gry - gotowej piaskownicy, mającej sporo szlifów, ale i wiele nieoszlifowanych krawędzi, które potrzebują czasu, jednak nie musiały być hamulcem premiery. Skusze się w kwietniu.
Chyba przekombinowali. Co za dużo to jednak niezdrowo, to powinno być MMO. Zgodnie z recenzjami szału nie ma - 7 - 8/10.
"Otwarty, żyjący świat to coś, co Crimson Desert robi naprawdę dobrze. Pywel jest przeogromne, przepiękne, tętniące życiem, pełne zapierających dech lokacji, tajemnic, sekretnych miejsc. Każde wyruszenie przed siebie w dowolnym kierunku to zawsze gwarancja serii nowych przygód, odkrycia czegoś nowego, co być może wyjaśni się później, ale zaciekawi tak, by kiedyś tam wrócić."
I tu mnie kupili
Obszerny tekst jak na recenzję w przygotowaniu. W dodatku opinie innych redaktorów. Dzięki :)
Na razie z różnych recenzji wyłania się pewien konsensus: niesamowity świat do eksploracji, ale słaba fabuła i źle zaprojektowane mechaniki.
Oj, "Crimson Desert" podzieli graczy na (co najmniej) dwa obozy.
Destructoid: 8.5/10
https://www.destructoid.com/reviews/crimson-desert-review/
GamingBolt: 8/10
https://gamingbolt.com/crimson-desert-pc-review-virtues-last-reward
GamesRadar+: 8/10
https://www.gamesradar.com/games/rpg/crimson-desert-review/
GameSpot: 7/10
https://www.gamespot.com/reviews/crimson-desert-review-highest-fantasy/1900-6418474/
Game Informer: 7/10
https://gameinformer.com/review/crimson-desert/open-world-overload
Screen Rant: 7/10
https://screenrant.com/crimson-desert-pc-review/
VG247: 6/10
https://www.vg247.com/crimson-desert-review
Eurogamer: 6/10
https://www.eurogamer.net/crimson-desert-review
IGN (na razie): 6/10
https://www.ign.com/articles/crimson-desert-review
Tak jak myślałem, gra jest za duża żeby tak szybko napisać 'sensową' recenzje z oceną.
Z minusów niepokoi mnie tylko interfejs i (chyba) brak tłumaczenia niektórych mechanik. Chociaż też dobrze że gierka nie prowadzi za rękę i trzeba samemu się czegoś domyśleć, nauczyć. Za dużo jest gier które wszystko tak tłumaczą, że wszelkie mini gry czy mechaniki są robione jak dla dzieci (zagadki z Resident Evil...).
A i jeszcze to że czasami nie wiadomo co zrobić w zadaniu też nie brzmi zbyt dobrze. Pamiętam jak w Valhalli były takie zadania mega poboczne co nigdzie się nie wyświetlały i jak zgubiłeś NPC to nie wiadomo było gdzie iść i co zrobić... Mam nadzieje, że tutaj tak nie będzie.
Tak z ciekawości, graliście z patchem day one? Może on zmienia niektóre z minusów. A jeśli nie, to pewnie kolejny to zmieni. Dość typowe w sumie, w Wiedźminie też tak było.
Tak czy siak recenzja mnie jeszcze bardziej napaliła na grę, bo ogólnie to jest to co chciałem dostać. Ogromną grę z wieloma możliwościami na XXX godzin :) Chociaż pewnie i tak nie będę starał się zrobić wszystkiego i skupie się tylko na aktywnościach które najbardziej mi podejdą (nie znoszę np gier w karty/kości/cokolwiek takiego), ale dobrze wiedzieć, że dosłownie będę mieć do wyboru do koloru!
To nie jest przypadek gry, którą zbudowano w taki sposób żeby graczowi pozwolić dojść do rozwiązania bez natrętnego podsuwania podpowiedzi. Takie coś byłoby fajne i odświeżające, zwłaszcza na tle produkcji AAA z ostatnich lat, które nie pozwalają ci się zaciąć.
Tu opisana jest każda czynność, ale w wielu przypadkach ma miejsce walka z nieintuicyjnymi mechanikami (zupełnie jakby autorzy nie śledzili jak projektowane są inne współczesne open worldy) i równie beznadziejnymi samouczkami, interfejsem i sterowaniem (a na klawiaturze i myszce to już rozrywka dla masochistów). I żeby było jeszcze zabawniej opisy np. nowych mocy czy mechanik często znikają zanim rozwiążesz zagadkę i zostajesz bez koła ratunkowego, bo musisz na przykład wbić konkretną kombinację przycisków. No, może jest szansa, że dokopiesz się raz jeszcze gdzieś w menusach do tego samouczka... przy czym to też nie jest łatwe, bo są nieźle zaszyte i są ich setki.
Skoro autor nie ukończył głównej fabuły, nie skończył gry, to dlaczego ten tekst nazywa się recenzją? To jest niedopuszczalne, tylko potwierdzacie narrację, że recenzenci nie kończą gier, które recenzują. Autor z CD-Action też nie ukończył gry, przy czym przy samym tytule informuje, że nie jest to recenzja, bo gry nie ukończył.
Edit: Nie zauważyłem, że pod tytułem informuje się, że recenzja jest w przygotowaniu, co jednak nadal nie uzasadnia nazwania tekstu recenzją, jest to wprowadzenie w błąd.

Zawsze czytaj cały tekst, a nie tylko tytuł ;) Wtedy nie będziesz musiał zadawać takch pytań. Tekst jest recenzją w przygotowaniu i wszystko, co się w nim znalazło to część finalnej recenzji. Taki schemat przy wielkich grach stosujemy od dawien wieków - chyba znacznie uczciwszy niż wystawianie końcowej oceny po przejściu kawałka gry ;)
Graliście z day one patch? Bo może sporo zmieni?
Na razie to tak wynika, że takie 7/10. Jako sandbox gdzie robimy prawie wszystko 9/10. Ale cała reszta to już różnie. Czyli taka miłość przez zaciśnięte zęby ;D Raz kochasz, a raz chcesz wywalić z dysku.
No nic, zanim ja w to zagram,to pewno gra będzie wyglądać w wielu rzeczach inaczej. A przynajmniej mam taką nadzieję że twórcy będą słuchać graczy ;D ..do tego czasu jak znajdę na to czas, to będę grubo po 40, i nie wiem czy w ogóle będzie mnie dalej jarała, i będę miał na to chęć.
Kolejny dowód że w tych czasach marketing to podstawa (CDPR/Wiedźmin 4 wink wink...).
#2 in top sellers
#4 in top wishlists
#2 in wishlist activity
Hype swoje zrobił, co zarobili to ich.
brak swobody w wykonywaniu questów, brak wyborów, brak wpływu na cokolwiek;
mało wciągający, słabo akcentowany główny wątek fabularny;
Jak dla mnie duże wady. Może się kiedyś zagra za kilka lat jak połatają, stanieje i braknie średniaków do ogrania.
ukończenie fabuły może zająć nawet 80 godzin, a poznanie wszystkich opcjonalnych questów, wyzwań i zakamarków mapy to konieczność spędzenia z grą kilkuset godzin!
Czyli trochę taka UbiGra z wielką mapą, rozwleczoną na siłę fabułą i fetchquestami...eh nie dla mnie niestety.
Czy jak podróżujesz, możesz rozbijać obóz żeby się przespać,. jak np. w RDR2?
Czy po drodze są miejsca, np. wioski z miejscem do spania, gdzie przy okazji zmieniasz porę dnia?
Nie możesz rozbijać obozu, przynajmniej po kilkudziesięciu godzinach nie ma takiej opcji. Możesz jedynie poszukać garnka do gotowania lub ogniska w świecie gry - jest ich sporo blisko osad i cywilizacji, ale z dala od nich już nie tak dużo. Trzeba też uważać, by takiego rondla nie potrącić, bo konstrukcja rozpada i opcja znika ;)) W osadach zwykle jest jakiś otwarty dom, w którym można się przespać w cudzym łóżku, można też kupować klucze, by otwierać te zamknięte. W grze nie ma mechaniki lockpickowania zamków
Przeczytałem dwie recenzję włącznie z waszą i w sumie to mam jeszcze większy dylemat odnośnie zakupu. xD
Lubie żywe otwarte światy, naturalną eksplorację, dynamiczną walke, czy harcorowy design gry gdzie trzeba samemu się wszystkiego dowiedzieć.
Z drugiej strony gra ma sporo błędów, dużo grindu, który oczywiście lubię, ale jeśli to jest grind podobny do tego z Black Desert to już mnie to odrzuca.
Takiego dylematu to jeszcze nigdy nie miałem co do zakupu jakiegoś tytułu. xD
Dużo opinii negatywnych na temat interfejsu i sterowania - typowy koreański bałagan.
Japończycy nauczyli się minimalistycznego designu, Koreańczycy jakoś nie mogą.
Z recenzji wyłania się obraz gry, która jest znacznie gorsza od Dragon's Dogma 2. Czyli gry, która poza niektórymi fajnymi rozwiązaniami gejmplejowymi, nie ma praktycznie niczego innego do zaoferowania. Serio CD jest aż tak słabe?