Dla zainteresowanych wydajnością:
Uruchomiłem na chwilę. Pierwsza lokacja. RTX 4080. W grafice wszystko na MAX (czyli nawet nie "ultra", tylko "efekty wizualne"). RT włączone. Ray Reconstruction (najbardziej zasobożerne) włączone. FG włączone. DLSS 4.5 (jakość). Średnia liczba fps: ok. 90 (częściej nieco ponad). A przy DLSS 4.5 i DLAA - ok. 60. Przy DLSS 4.5 (zbalansowana) - ok. 110. Po wyłączeniu FG: DLSS 4.5 (jakość) - ok. 60.
Po wyłączeniu Ray Reconstruction wydajność się drastycznie zwiększa (o ok. 30-40%), ale gra wygląda jednak gorzej. :P
Na STEAM oceniana srednio.Czyli bez rewewlacji,choc chyba dopiero w poniedzialek bedzie mozna rzetelnie spojrzec na oceny gdy zagra wiecej osob.Tak czy siak korci by jednak zagrac.

Mimo że obecnie trwa wyprzedaż na Steam, to właśnie CD jest u nas w Polsce bestselerem. Nagonka na grę jednak przyniosła efekt, bo ludzie się rzucili na grę. Crap za 300zł, to jasny znak dla deweloperów, że nie ma co się starać, wysilać, dawać z siebie wszystko co najlepsze - przeciętny gracz kupi wszystko o czym jest głośno.
"Specjalisci" od rynku z gola i pepele znowu zaskoczeni, ze ludzie wola jednak w gry grac, niz je ogladac.
Absolutna wiekszosc z tych ludzi wie, ze kupuje singleplayer mmorpg, i wlasnie dlatego gra kupila.
Zbiorowa halucynajcja jakoby to mialoby byc "cinemajtik ekpirjens" pseudoRPG, to jest chyba tylko tutaj na golu. Zreszta nie pierwszy raz, a nie pierwsza gra rozbija sie o opinie "specjalistow graczy" z gol.
Gra odniosla sukces wlasnie dlatego ze jest prostym (choc mechanicznie nie do konca tak prostym) single-mmo, traktujaca sama siebie z przymruzeniem oka (fabula, postacie, dialogi), w ktore sobie mozna pogrindowac 100 godzin, dawno czegos takiego nie bylo.
Zderzenie sie golowego "sommelierstwa" growego z rzeczywistoscia zawsze smieszy.
Nie wiem jak ta gra wygląda na dobrym PC, wierzę że dobrze, ale na PS5 to jest absolutnie nie do zaakceptowania. Całkowicie odrzuca i zniechęca. Porównując chociażby do RDR2, który był tylko dla PS4, to jest przepaść. A te gry dzieli więcej niż epoka, zachowując skalę rozwoju gamingu. Wielkie rozczarowanie z punktu widzenia posiadacza PS5.
Nie, no fajnie jest. Wędrowna Najemniczka ma mordę chłopa i tak dalej i tak po kolei...... Dobrze że się wstrzymałem z zakupem, skoro na GOL jest więcej minusów niż plusów to już jest to dobry wys..w. Chyba że są to plusy ujemne a minusy są dodatnie.

Faktycznie, mogłaby wyglądać dużo lepiej. Przynajmniej tak jak postacie żeńskie z Black Desert. Dlatego właśnie najbardziej boli mnie nie tłumaczenie NMT (i tak będę grać w wersje angielską) czy wykorzystanie obrazków generowanych przez ai czy nawet sterowanie, na które narzekają grający w ten tytuł na PC. Największym błędem jest brak możliwości samodzielnego stworzenia prowadzonej postaci.
Inni też zwrócili uwagę na „męski” wygląd żeńskiego protagonisty w CD (nie wiem więc po co wykorzystali tę samą modelkę, która posłużyła do zobrazowania Evy ze Stellar Blade, chyba tylko z przyczyn marketingowych) :
https://www.reddit.com/r/KotakuInAction/comments/1r32gez/crimson_desert_female_character_upper_image_today/
czy nawet sterowanie, na które narzekają grający w ten tytuł na PC
Jak będziesz musiał ciągle naciskać (do usranej śmierci) SHIFT (albo jakiś inny przycisk na padzie), żeby w ogóle jechać szybciej koniem, to zmienisz zdanie.
Od czasu SW Outlaws nie kupuję gier w chwili premiery. CD nabędę za 6-7 miesięcy, gdy większość błędów zostanie już zaraportowana przez obecnych testerów i naprawiona przez twórców.
Czyli jednak wygląda to na przerost formy nad treścią, niestety... kolorowa wydmuszka.
Dlaczego żodyn pismak nie napisze że ludzie oddają Crimson Desert bo nie na każdej karcie grafiki działa ? i że jest do bani z grafiką i się kraszuje ino wielkie hype i napełnianie balonika a nikt nie napisze prawdy
Nie działa na kartach od Intela, bo nie są wspierane, a że komuś nie działa na jakichś dziadowskich GTX-ach, to pora zmienić kartę.
Ta gra to wydmuszka, myślałem że będzie bardziej jak Black desert tylko single player, a tutaj nawet walka zawodzi
Chyba już nieaktualne, gra dostała już 2 duże patche i jest rewelacja a i polski naprawiony! Jak dla mnie na razie mega i pretendent do gry roku
Jak rozumiem w końcowej ocenie weźmiecie pod uwagę najnowsze patche gry które mocno wpłynęły na balans i QoL. Troche nieuczciwym byłoby oceniać grę, biorąc pod uwage już nie aktualną wersje przedpremierową.
I dlatego nie robi się recenzji w przygotowaniu.
Tutaj ocenę już dawno ludki wystawiły na podstawie pierwszych wrażeń a każdy kto spędził dłuższą chwilę z grą chwali ją w niebogłosy.
Niby ma coś w sobie ta gra, ale wynudziła mnie totalnie po kilku godzinach. Raczej nigdy nie wrócę, albo już jak totalnie nie będę miał w co grać, to wrócę.
A co uważacie o kontrowersyjnych zmianach w sterowności, w ruchu postaci. Przyznam że jestem w obozie fanów cieżkiego, bezwładnego ruchu postaci z premiery, z przywodzącego na myśl RDR 2. W ostatniej aktualizacji całkowicie podmienili ten ruch na jakąś dziwną uboższą, arcadową wersje z skokowym tempem poruszania jak w jakimś Assassin's Creedzie. Najbardziej na tej zmianie ucierpiał model jazdy konno, który poprzednio był świetny (bo żywcem skopiowany z RDR 2). A teraz jest, tak samo jak ruch postaci, bardzo mechaniczny. Utracona została możliwośc precyzyjnej kontroli tempa i spalania wytrzymałości. A sama animacja jest mniej płynna.
Wcześniej mogłeś rytmicznie stukać w przycisk biegu, żeby pędzić z pełną prędkością, jedynie minimalnie tracąc wytrzymałość.
Identycznie było w Red Deadzie, jest to celowa mechanika.
Teraz przez to że tempo jest skokowe i nie ma wymogu ciągłego stukania w przycisk, to ten manewr jest niemożliwy.
Teraz na sprincie błyskawicznie kończy ci sie wytrzymałość i musisz sie zatrzymać. Wcześniej mogłeś bezproblemu pare minut przebiegnąc bez przystanku.
Dalej, jakieś dziwne drastyczne zmniejszenie zużycia Staminy podczas lotu, przez co właściwie koń często okazuje sie już zbędny.
Znerfione bossy, dużo za dużo punktów szybkiej podróży, aż widać że niektore są tak doklejone na siłe. Dziwne zmiany, w wizualiach gry, gdzie gra teraz wydaje sie bardzie płaska a noce stały sie jakieś jaśniejsze, mimo że wcześniej niczego nie było widać.
Uproszczenia, wycinanie i ułatwienia.
Troche mam wrażenie jakbym obcował z jakimś ukrytym early accesem i widać że Pearl Abyss nie jest zbyt przywiązany do swojej początkowej, siermieżnej wizji i bez problemu ją odrzuca wprowadzając kolejne zmiany które mają sprawić, że gra stanie sie przystepniejsza dla ogółu, kosztem głębii.
Przyznam, że nie jestem fanem tych zmian i bardzo nie podoba mi się fakt że Pearl Abyss nie daje możliwości wyboru, tylko zmusza wszystkich do nowych ''ulepszeń'', które w istocie są ułatwieniami. W chwilowo nie mam ochoty wracać do tej produkcji właśnie przez owe zmiany w kierunku.
Mam wrażenie że teraz jest to całkiem inna produkcja, według mnie raczej gorsza i bardziej typowa.
I przyznam że to chyba pierwszy raz w historii, kiedy podstawowe mechaniki gry zostały tak gruntowanie przebudowane tydzień po premierze gry.
Aż nie jestem pewny, czy to powinno być legalne, bo zmiana jest ogromna.
A najgorsze że dałoby sie tego niemiłego zaskoczenia ominąć, gdyby twórcy po prostu dali wybór. Poziomy trudności i możliwośc zmiany ruchu na alternatywny. Bez tego, to naprawdę zaczynam się obawiać o przyszłość tej gry, bo widać że aktualnym kierunkiem jest uproszczenia i ułatwienia, żeby graczom niedzielnym było lżej. No ale to chyba wina tego, jak próbujesz trafić z grą do wszystkich. Nie da sie spełnić wszystkich zachcianek i ktoś zawsze będzie poszkodowany.
Nie mniej jest to ciekawy przypadek gry który warto dalej śledzić, bo naprawdę nie mam pojęcia co twórcy dalej planują i to mnie intryguje i przeraża jednocześnie.
Czyli po dwóch tygodniach trzech aktualizacjach jak
odpale crimson desert to będzie inna kompletnie nie do poznania gra, kończę Death Stranding 2 pc i od piątku 20-3-2026 w crimson desert nie grałem, stanołem
sobie w karczmie na silowaniu na ręke ze strażnikiem i tak sobie po dziś dzień stoję.
Zaprawde godna i sprawiedliwa to ocena. Recka fajnie napisana, szczegolowa i widac ze ktos przysiadl. Opinie dodatkowe rowniez daja do myslenia i pokazuja do jakiego typu gracza, gra trafi bardziej (szefowa poradnikow - 9/10).
Jak ktos akceptuje to ze nie w kazdej grze musi byc dobra fabula i wielowymarowe postacie, to moze sobie nawet oczko dodac.
Lubie gry mmorpg ogolnie. Od Black Desert sie odbilem, z roznych powodow a tutaj sie bawie doskonale niby w to samo ale sam.
Ciekawe.
btw. NIe wiem czy to nie jest najwieksza (pod wzgledem obiektywnej ilosci contentu, bo sa ofc takie w ktore mozna grac po 1k godzin) gra singleplayer w jaka gralem.
https://www.youtube.com/watch?v=T-mNybQBJS4
Gdyby do tego co jest tutaj dodac poziom fabuly, postaci, pisarstwa jak w grach CDRed naprzyklad, to by byla gra na 13/10.
Recenzja na siłę próbuje tłumaczyć się z wydania oceny na poziomie 8. Ale zbierając wszystkie za i przeciw wychodzi raptem 5. Co z tego, że olbrzymi świat, dobra grafika etc skoro złych rzeczy w tej grze jest tyle, iż potrafią to skutecznie obrzydzić. Jak dla mnie ta gra to typów MMORPG w wersji single. A to nie ma prawa się udać. Gra przekombinowana i wybijająca z immersji. To tak jakby w Stalkerze dać Skifowi różdżkę Harrego Pottera, a pociskom wystrzeliwanym z kałacha dodać kolorowe tęcze. Ta gra to typowe azjatyckie podejście. Gość w ciężkiej zbroi robi fikołki jak Bruce Lee. Wyobraźcie sobie to w KCD II?
Kupiłeś i grasz? Ok. Tylko na siłę nie uzasadniaj tego zakupu. Nie tłumacz sobie i innym, że zrobiłeś dobrze i jest super duper skoro podświadomie czujesz, że ta gra cię męczy. Nie każdy zakup musi się udać.
I na koniec tego komentarza. Ta recenzja to nie recenzja. To próba przekonania, że wspomniana przeze mnie ocena 5 wygląda jak 8...
6,5 na PPE to chyba najbardziej rzetelna ocena. GOL jak zwykle odpłynął i zawyżył.
Na ppe.pl masz ocenę po zaliczeniu pierwszych czterech rozdziałów gry. Na GOLu masz po wszystkich 12 rozdziałach, zobaczeniu zakończenia fabuły plus epilogu i zaliczenia mnóstwa zawartości pobocznej i mechanik odblokowywanych dopiero w dalszych częściach mapy, nie tylko Hernand. To tak co do rzetelności...
a gdzie ty to wyczytałeś że jest po 4 rozdziałach?
Po zamieszczonych screenshotach, bo żaden nie był z dalszych rozdziałów i własnych doświadczeń, bo sam w dniu embargo byłem na podobnym etapie ;) polskie media za późno dostały kody, by ktokolwiek dał radę przejść grę
Sam punktuje tę grę za wiele wad, ale ilość zalet i różnych pomniejszych elementów, które zrywają kask z głowy i powodują opad szczęki jednak górują nad niedociągnięciami - i pojawiają się z czasem, im głębiej zanużamy się w świat gry z każdym kolejnym rozdziałem. Tak, fabuła jest słaba, ale na szczęście to gra nie film i mechaniki gameplayowe te fabularne braki wynagradzają po stokroć.
Akurat teraz, magicznie, ppe jest uznawane za wyznacznik opiniotwórczy. Nic to, że powszechnie krytykuje się kompetencje recenzenckie obecne na tym portalu. Ważne za to, że akurat pasuje do Twojej teorii. Zerknij na oceny ponad 100k graczy na steamie, mnóstwa osób na YouTubie. Gra ewidentnie ma olbrzymią moc przyciągania, ale też nie jest dla każdego. Proponuję nie zaklinać rzeczywistości.
Równie dobrze ten recenzent mógł pójść głównym wątkiem i grę skończyć w tym czasie
Tak, i już bez zrobienia choćby jednego screenshota z tych epickich rzeczy, które się potem dzieją ;) Ja robiłem praktycznie sprint przez fabułę cały czas. Zagraj sam, to zobaczysz jaka gra jest ogromna, bo na razie to sam snujesz przypuszczenia, że to słaba gra na 6. Mało kto z zagraniczniaków skończył w 2 tygodnie, jeśli w ogóle ktokolwiek, a mieli 2xwięcej czasu niż my.
Gra 8/10 to musi być coś więcej niż tylko zlepek różnych pomysłów wykonany w mniej lub bardziej udany sposób. Dobry RPG to nie tylko swoboda eksploracji, głaskanie kotka i piękne widoczki to przede wszystkim świetna wciągająca fabuła i możliwość podejmowania decyzji od których coś zależy. O wyrazistych i zapadających w pamięci postaciach już nie wspomnę. Dlatego uważam że Wasza ocena jest zdecydowanie zawyżona.
Jakbyś uważnie przeczytał recenzję, to byś wychwycił moją uwagę, że to nie jest żaden RPG, nawet nie próbuje i nie udaje nim być - to jest przygodowa gra akcji :)
Jak moja jest zawyżona, to wyobrażam sobie co piszesz tym wszystkim portalom co dały 10/10, 9.5/10 i 9/10, nie wspominając o lawinie postów mnóstwa graczy wszędzie już dających jej GOTY ;)
"(...) z tego, co udało się ustalić małym śledztwem redaktorów GRYOnline.pl, najprawdopodobniej wynikają one z bezpośredniego tłumaczenia z języka koreańskiego na polski, a nie z angielskiego." - no to słabe mieliście śledztwo, bo w wielu miejscach widać wyraźnie halucynacje. "A porridge made by simmering tenderly cooked fish and finely mashed grains. Its mild flavor soothes the stomach, making it an excellent source of nutrients." -> "Potrawa, która przywraca zdrowie. To ryżanka przyrządzona z delikatnie ugotowanej ryby i drobno roztartego zboża. Jej łagodny smak koi żołądek, dzięki czemu idealnie nadaje się jako posiłek z antylopy. Cześć." Na pewno uwierzę, że w koreańskiej wersji chodziło o ryżankę, która "nadaje się jako posiłek z antylopy".
I żeby nie było - jeśli ktoś tutaj robił w ogóle post editing na szybko i za miskę ryżu (z dodatkiem antylopy), to tych ludzi nie winię. Ale winię tych, którzy zdecydowali, że takie gówno wystarczy, bo ma być jak najtaniej.
Na tyle mechanik brakuje mi strasznie rozwinięcia aspektu profesji. Bardzo podobała mi się koncepcja z New Worlda i fajnie wyglądał aspekt "zbieractwa". Jak na zrzynkę tylu mechanik z gier, to to im wyszło średnio, mogli spokojnie dodać osobne okienka eq na kilof, łopatę, siekierę i wędkę, do tego różne "tiery" do różnych gatunków/rodzajów skałek, drzew i ryb. Ogólnie Gra mimo, że nie określa się jako RPG to baardzo wiele ma cech wspólnych i takie rzeczy jak rozwijanie profesji i ogólnie levelowanie postaci byłoby tu idealnym rozwiązaniem. Na to jednak nie liczę, bo za mocno zmienia koncepcję i sam projekt gry, żeby się to dało zmienić. W kazdym razie gra naprawdę wciąga i nawet słabej jakości questy tu nie przeszkadzają, bo świata chce się zwiedzać.
Ja to dużo przeboleje jeżeli chodzi o gry niedopracowane. Ale jak dostałem niby jakaś prosta robótkę i szukałem przez 20 min kawałka papieru na beczcze tylko po to żeby bezczelnie się jeszcze ten quest rozwijał (zadanie poboczne) to mnie szlag trafiał. Nie to zdecydowanie nie jest fajne. I jest sporo takich akcji. Gdyby ta gra nie nadrabiała tym "przepychem" to leży. Jest dużo lepszych gier. Jak dla mnie to ocena "momentami 4/10 a momentami 9/10 jest po prostu nie do zaakceptowania. Jak w ogóle profesjonalny pracowniku portalu o grach możesz napisać coś takiego?. Giera jak dla mnie to 7/10 bo za bardzo wkurza tymi MMO motywami i QOL leży w tej grze. I kwiczy. Ale ja nie jestem panowie "resensenci" z gola to się nie znam pisze po 50h spędzonych w grze.i tak podoba mi się. Ale jednak do białej gorączki mnie momentami doprowadza.
Sorry za podwójny post dam wam jeden powód do tego że schrzaniono sporo w tej grze. Nie możesz wejść do jakiejś rezydencji przez drzwi no ale jaki już się przez okno wdrapałes na pierwszym piętrze na oczach 30 ludzi to jest ok tak można. Ludzie założyłi z góry że to jest pan na włościach i się nie chce ładować głównymi drzwiami. Woli się wdrapywać po ścianie w rezydencji to sobie pozdrawiasz wszystkich jakbyś do siebie wszedł. No słabo trochę. To już w fallout 1 z 1995 ciężko było kraść a tu maska na ryj i chulaj dusza piekła nie ma.