Lotro to jedyne MMO w które zagrałem w życiu i bardzo ubolewam że to właśnie MMO, bo pomimo surowej oprawy graficznej, nie sposób odmówić twórcom pasji i powołania do życia książkowego wręcz świata, przyjemnie innego niż wizja Jacksona. Doszedłem z Shire gdzieś za Wichrowy Czub, niestety byłem już za słaby na dalsze przygody i do dziś żałuję. Kiedyś obejrzę ten materiał.