Jakbym nie miał PC i szukał sprzętu do grania, z budżetem ograniczonym do Steam Machine, budżetowego składaka albo laptopa gamingowego z niższej półki, raczej próbowałbym złożyć kompa z jakimś sensownym Ryzenem i 5060ti. Chyba że komuś zależy na mobilności, to wówczas laptop. Ale nawet jako fanboj Steama muszę przyznać, że trochę z tym sprzętem odlecieli.
Czyli wróci metoda naprawy rrod z taśmą dwustronną, gumką do mazania i folią aluminiową XD Sam tak ratowałem swojego xboxa 360 ;)