AI to też może być doskonała przykrywka do wysokich cen.
Firmy pokupowały pamięci, dyski, GPU na paręnaście lat do przodu, ale nie pobudowały ponad 90 procent data center, żeby to użyć, i nie wiadomo, czy będą użyte w ogóle, bo duża część budynków data center albo jest pusta, albo ledwo co działa, na minimalnej mocy.
Słyszy się o Chinach, które chcą zainwestować miliardy w AI, a firmy się nie poddają, bo nakupowały na zapas czegoś, czego większości fizycznie nie ma, więc musi im się zwrócić.
Więc bańka nie pęknie do minimum 2031, choć ja to bym obstawiał nawet 2035.
Dodajcie od siebie jak wy to widzicie, z waszego punktu widzenia.
Tak tak, centra danych się nie pobudowały albo stoją puste, bańka pęka już za chwilę, już za momencik….
chciałem napisać że slyszycie dzwony ale nie wiecie z którego kościoła, ale to bardziej są niusy z 4rech liter wyciągane ;)
Kto i w jaki sposób miałby to zrobić ? Tego typu teorie spiskowe wychodzą od firm produkujących sprzęt, żeby zasysać od nich sprzęt... AI jest potężną bronią, to fakt. Ale ta potężna broń w postaci AI nie wymaga olbrzymich centrów danych, nie wymaga nawet superkomputerów. Bo AI stosowane na wojnie/w wojsku nijak się ma do LLMów... Ona działa lokalnie na komputerach bez ciężkiego chłodzenia i służy np. do naprowadzania rakiet... Takie technologie znamy od lat... Od lat te technologie posiada Europa... Polskie firmy również...
https://share.gemini.google/dSJtCvTWUbiV
"The consensus among Wall Street analysts and industry intelligence firms places the figure squarely between 45% and 50% of all planned U.S. and global data center capacity slated for this year being significantly delayed or canceled."
bańka pęka już za chwilę, już za momencik….
W aspekt finansowy xAI zaglądałeś jak SpaceX wszedł na giełdę? Albo w "wyciek" dokumentów finansowych OpenAI?
Pomijam fakt że na trochę lepszym MacBooku można sobie odpalić Qwen i nie ma ryzyka że przyjdzie rachunek na pół miliarda dolków, a te darmowe lokalne modele są tylko trochę gorsze, kilka/naście miesięcy do tyłu względem frontierowych, za to zupełnie za darmo. Jak masz niezły hardware to możesz lokalnie odpalać modele porównywalne do Opusa 4.7, coś co jeszcze rok temu nawet się nie śniło.
A co się stanie jak sprzedawcy podkręcą rachunki, widać kiedy Microsoft zmienił billing w copilocie - masowy exodus. I dziwnym trafem nagle o "tokenmaxxingu" zrobiło się cicho, a słyszy się o ustalonych quota których nie wolno przekroczyć.
No i? Spowolnienie nie jest spowodowane banieczka tylko jest wypadkowa wielu innych czynników. Ogólna strategia pozostaje bez zmian, hyperscallers nadal planują budować 200GW, tyle że nie zrobią tego tak szybko jakby chcieli.
Ja to widzę z innej perspektywy bo siedzę w środku tej “banieczki” i widzę jakie jest zapotrzebowanie i jakie obsuwy są z powodu braków tego czy owego.
Tego że obecnie jest horrendalne zapotrzebowanie na sprzęt to ja nie neguję, bo providerzy hardware'u serwerowego mają eldorado jak nigdy.
Natomiast jestem ciekaw czy realnie znajdzie się zapotrzebowanie na tak kosmiczne ilości compute, i czy najwięksi gracze "rozgryzą" jak to monetyzować, jak już te centre'y powstaną i skończy się wydawanie setek miliardów na sprzęcik.
Bo wiesz, jak pojdzie trilion dolkow w infrę a za 2 lata OpenAI nadal będzie pod kreską, to wyjdzie oopsie ;)

Kolejny głupi artykuł dla laików. To że ktoś sprzedał akcje “AI” nie znaczy że ta kasa wyparowała z giełdy. Po prostu nastąpiło przesunięcie kapitału z jednego sektora do innego. Poza tym o czym my tu mówimy? 1-2% spadki indeksu? Stary, ten index wzrósł 30% w ciągu 3 miesięcy! Przy takich wzrostach wahania kilku % to żadna nowość.
To że jest zmowa cenowa jest niemal pewne, ale szanse że w ogóle da się to udowodnić są pakrycznie zerowe. Z pewnością robią to tak, żeby byli czyści. Nauczyli się po ostatnim razie.
To troche tak jakby Coca Cola sie konczyla i byla tylko dla tych co ich stac na nia, ale przeciez to niesprawiedliwe, Coca Cola nalezy sie wszystkim...
Via Tenor
Walka z wiatrakami, która i tak nic nie zmieni.
Po prostu dać sobie na wstrzymanie, nie kupować i ich olać. Może poczują:)
Pozew jak najbardziej słuszny, ale niestety nie do wygrania. Wymienieni producenci już taki majątek na tym zrobili że bez problemu zapłacą jakieś śmieszne kary finansowe które nakładane są tylko po to żeby pokazać że coś zrobili. Istnieje druga opcja też wliczona w koszta, czyli fundusze na łapówki dla odpowiednich osób aby stwierdziły że czemu ceny są aktualnie takie a nie inne.
Jak wyżej wymienione, walka z wiatrakami...
Bańka pęknie znacznie szybciej niż myślisz
Tylko po to tutaj wszedłem czyli jest AI to i jest jakaś bańka.
Tylko prze kryzys z ramem. Cała branża kuleje, więc w interesie innych jest rozwiązanie tego problemu.
Ja tylko przypomne, że ich głównymi klientami "poszkodowanymi" w ramach takiego "windowania cen RAMu" są centra danych molochów AI - więc gdyby nawet sprzedający sztucznie trzymali ceny RAMu na stałym poziomie, to megakorpy od AI wykupiły by go więcej więc cena i tak by wzrosłą...
Czego najbardziej powinniśmy pilnować, to żeby zwykli uzytkownicy nie dotowali wyższą ceną tanich pamięci dla korporacji - jak to cwaniacko próbowano zrobić z prądem.