Najbardziej śmieszy mnie postal w tym zestawieniu. Na pewno mając do wyboru setki darmowych gier, dzieci chciały by grać w jakąś dwudziestoletnią grę, która na premiere była mocno drewniana. To seria która obecna rozpoznawalność jest wśród facetach po 30-stce. Wiem że w ostatnich latach wyszła nowa część i spin-off, ale żadna z tych gier nie targetowała w młodszych odbiorców.
Jako ojciec 10 latka pragnę zauważyć, iż część tych gier (GTA, RDR, Postal) ma PEGI 18, BF ma bodajże PEGI 16. Więc co do zasady twórcy tej informacji mają rację. Jeżeli chodzi o Roblox to widziałem jak syn grał w to, jak się zachowywał oraz co się tam dzieje. Roblox jest tyglem rzeczy fajnych i patologicznej toksyczności. Nie da się w tym zakresie dziecka upilnować - wobec czego zabroniłem mu używania Robloxa. Sam przyznał mi rację, że jak przestał grać to zaczął czuć się lepiej i się nie denerwuje. Minecraft i ETS nie mam pojęcia skąd się tam wzięły.
Konkludując, to nie jest tak, że grając w gry z automatu stajesz się szaleńcem. Gram od 25 lat - grałem w Postal, GTA i wiele innych gier 18+. Wszystko w mojej ocenie zależy od predyspozycji psychicznych dziecka i tu tylko rodzic może być odpowiedzialny za kontrolę i obserwowanie zachowania dziecka podczas grania i oczywiście za wpojenie mu kompasu moralnego (nie grałem dużo w GTA ale nie rozjeżdżałem ludzi dla zabawy).
Wbrew pozorom do tej listy nie pasują gry, które wydawałoby się, że pasują. Bo polskie służby raczej w raporcie ubolewały nad tym, że nie mają dostępu do czatów w grach... Po to prawdopodobnie były wymienione w tym raporcie. W Postalu czy Knife.io pewnie nie ma wbudowanego czatu.
Te gry w raporcie od służb prawdopodobnie pojawiły się po to, by wymóc na ustawodawcy wymuszenie wglądu służb w czaty...