Nie jesteś w tej bajce naszej growej od dzisiaj, weź sobie poprawkę na to iż branża jest chorowita na release day i poczekaj minimum 6 miesięcy.
Gwarantuje, że zawodów nie uświadczysz.
Cyberpunk 2077 na premierę rozczarował (zwłaszcza na ps4), ale chociaż główny wątek stał na wysokim poziomie. Po latach łatek i po Phantom Liberty, ta gra jest bliska arcydziełu i Redzi odkupili swoje winy po premierze. Nawet głupie metro dodano w CP2077...
100k graczy w ponad pięć od premiery w grze singleplayer w dodatku takiej o skończonej długości to jest niewiarygodny wyczyn.
W zasadzie Cyberpunk jest tutaj jedyna taką gra bo inne nawet nastawione na single jak BG3 (choć nowsze do tego) mają chociaż co-opa.
Tu w artykule piszą, że boom w liczbie graczy mógł być spowodowany samym trailerem (i w to wierzę bardziej niż przez epizod w gachy) i zapowiedziami drugiego sezonu, to ciekawe jak przy samej premierze będzie :) Chociaż tutaj to i coraz mniejsza cena też na pewno jest zachętą.