Zakłamane statystyki, które nie są w stanie objąć rynku używanych gier + wliczają do statystyk również te gry, które nigdy nie zostały wydane w pudełku. Na szczęście ludzie pod każdym filmem i postem PlayStation cisną po nich równo.
Powiedzmy, juz za czasów PS 4 był nacisk aby tłoczyć mniej płuy z grami na premeirę a wiecej aby szło w cyfre
Akurat temu kolesiowi peron dawno odjechał. Siedzi w necie i wali tweety, że nic mu się nie podoba.
Kiedyś jeszcze jak robił w branży to zwalał wszystko na alkohol ("wypiłem za dużo", vide słynna wypowiedź, że system walki z DMC jest lepszy niż w GoW). Teraz już chyba na alko zwalać nie musi.
Pije i stuka w klakierkę.
No chyba, że książki i scenariusze filmowe. A nuż coś ciekawego się urodzi.
Ale tweety są niewskazane :)
Zakłamane statystyki, które nie są w stanie objąć rynku używanych gier + wliczają do statystyk również te gry, które nigdy nie zostały wydane w pudełku. Na szczęście ludzie pod każdym filmem i postem PlayStation cisną po nich równo.
Skończył się argumenty, ze trzeba używać takich bezsensownych?
I tak zrobią swoje ale dobrze, że w każdym kraju na Fejsie, na profilu PlayStation, jedyne komentarze jakie są do każdego zdjęcia to jazda na Sony.
Cyfra jest bezpieczniejsza bo o ile PS5 jest kompatybilne z grami z PS4 i nie trzeba było sprzedawać kolekcji gier to PS6 prawdopodobnie nie będzie posiadać napędu, więc nie zagram już w pudełkowe wydania gier z PS4 i PS5 a w cyfrowe, zagram, więc żałuję, że mam 10 gier w pudełku na PS5.
Co do rynku używek to u mnie ok. trzy lata temu zlikwidowali Game4You, więc nie ma nawet motywacji, żeby kupować używki.
Ja od dziesięciu lat nie kupuje pudełek na PC, od 6 lat nie mam napędu optycznego a z pudełek na konsolach zrezygnowałem podczas pandemii, mam tylko 10 gier na PS5 i drugie tyle na Nintendo Switch 1 i 2, cała reszta to cyfra, na XSX mam, chyba ze cztery pudełka, głównie jeszcze z XO.
Ja na pewno nie wybrałem kolekcjonuje i gram tylko w gry fizyczne
To prawda, zwykle jest tak, że głośna mniejszość krzyczy o tym, że zabierają jej wolność i własność (bo zabierają), ale decyduje milcząca większość, kupując cyfrówki.
Sam kupuje cyfrówki niemal od początku.
Problem w tym, że wersje cyfrowe nie muszą od razu być od razu zespawane z serwisami typu Steam.
Fajnie się tu zachował GoG, który daje nam lokalną, non-DRM wersje, ktora mozemy sobie zgrać na plytke i odpalić bez GoGa.
Z drugiej strony, EULA GoGa nie brzmi już tak optymistycznie:
"2.1. Udzielamy Ci osobistego prawa (zwanego „licencją”) do korzystania z usług GOG oraz pobierania, dostępu lub streamowania oraz korzystania z treści GOG. Licencja ta przeznaczona jest do Twojego użytku osobistego. Licencję tę możemy zawiesić lub anulować w określonych sytuacjach, wyjaśnionych poniżej."
Kluczowe jest tu słowo pobieranie i to, co z niego w praktyce wynika, czyli fakt, że pobrana wersja nie jest w sposób trwały zespawana z ekosystemem GoG.
Problemem nie są cyfrówki tylko ich polityka "dzierżawy" i ryzyko utraty po zamknięciu serwerów.
3.3 Twoje konto GOG oraz treści GOG są przypisane do Ciebie i nie możesz dzielić się, sprzedać, przekazać ani podarować ich innej osobie. Dostęp i korzystanie z nich podlega Politykom GOG, w tym naszej Polityce Prywatności i Zasadom Postępowania na GOG, wraz z ewentualnymi zmianami gdy to konieczne
Tak naprawdę czas pokorze czy cyfra na konsoli się przyjmie. Mnie już do niej nic nie ciągnie. Myślałem jeszcze że kupię sobie ps5 i GTA VI. Bym grał dopóki gra nie wyjdzie na PC i potem odsprzedał ale jak się nie da to trudno.
"Wliczone są tam bowiem wszystkie produkcje, w tym DLC"
To nie jest prawda
To niech Pan David Jaffe sobie kupuje cyfrę jak chce, ja dziękuję. Może konkurencja PlayStation mi da to co Sony zabrało.
Celowo twórz wersje pudełkowe tak żeby były mniej atrakcyjne (brak książeczek, często sama płyta lub kod do aktywacji) i potem się czepiaj że mniej osób kupuje.