Absurdalnie bezsensowne. Już 4K przy odległościach biurkowych nie dostarcza pełni potencjału przez zbyt krótką miarę kątową więc ludzkie oko nie odbiera wszystkiego co 4K może zaoferować. 6K to już jest jest skrajna przesada i komplety brak efektywności gdzie podwaja się wymagana moc dając w zamian niezauważalne efekty.
Jedyną rzeczą którą człowiek będzie w stanie zauważyć przy takiej rozdzielczości to odrobinę wyraźniejsze detale, ale tu mówimy już o detalach detalach, rzeczach tak nieistotnych jak minimalnie lepsza czytelność drobnego napisu.
Której z resztą i tak nie zobaczysz, bo bez skalowania nie da się grać, a skalowanie zrobi smugi które rozmyją cały efekt wyższej rozdzielczości.
Te monitory 6K to raczej powstają z myślą o grafikach i animatorach, a nie graczach.
A jeśli mowa o tych ostatnich, to dla nich jest DLDSR. Sam z tego korzystam: mam 34" Oleda 3440x1440 i gram z DRS 2.25 i Smoothness 20%. Obraz jest świetny (5160x2160), zupełnie nie czuję potrzeby iść w większe natywne rozdzielczości. Polecam tym, którzy jeszcze nie spróbowali.