Chwilę pograłem i refund. Arma KOTH standalone. Bardzo monotonne (bo po co więcej zadan niż jedno?), drewniane poruszanie się, toporne latanie śmigłowcami, model jazdy pojazdów też kiepski (zwłaszcza ATV), mapa bez sensu taka duża skoro i tak liczy się to by po prostu siedzieć w małym kółku lub tym jeszcze mniejszym. Pełno kamperów. Symulator biegania po 3 kilomtery po śmierci z powrotem do walki. I największe co zabije moim zdaniem tę grę to to, że kasa zarobiona w meczu przechodzi na następne. Doprowadzi to do tego, że po miesiącu każdy nowy gracz będzie grał przeciwko kolesiom z najlepszym sprzętem i milionami na koncie. Mają wprowadzić coś na wzór season wipe ale to i tak nic nie zmieni bo każdy kto dołączy do sezonu, nie wiem, 2 tygodnie po premierze już będzie w czarnej de. Graficznie też tak sobie. Strzelanie na plus.
W każdym razie twórcy reklamują grę na coś pomiędzy milsimem, a Battlefield, a mimo wszystko jest to po prostu milsim z jedną mechaniką (utrata gearu i zarabianie na nowy) zaczerpniętą ze stzrelanek ewakuacyjnych.
Pewnie znajdzie swoją niszę ale obstawiam tak 5k CCU na Steam 3 miesiące po premierze (może nawet szybciej).