Ponury klimat, liniowość, magia i wywoływanie strachu u wrogów: UBISOFT MNIE KUPIŁO! 😍
Mi się za to podobał klimat z Valhali, który był we Francji/Paryżu. Czyli chyba będzie coś w ten deseń, plus nie bardzo otwarty świat jak w Mirage. Bardziej skondensowana rozgrywka.
To może być dobre.
No i to są świetne informacje! Brak JEDNEGO otwartego świata, a kilka mniejszych to dobra decyzja. Jak za czasów jedynki, dwójki, trójki i Rogue. A liniowość tej odsłony interpretuję jako liniową fabułę. To jest przekleństwo nie tylko asasynów, ale większości gier ubisoftu od czasów Far Cry 5, czyli zamiast liniowej fabuły jest kilka wątków głównych, które można robić w dowolnej kolejności. To uniemożliwiało pisanie dobrej historii. Co do magii to wolałbym jej nie dostać w ogóle, ale fakt że jest stonowana względem pierwowzoru rozumiem, bo gra była robiona z myślą o niej, a więc pozbawiając się jej całkowicie byłby produkcyjny bałagan (o ile już nie jest). Choć ja wolałbym produkcyjny bałagan i opóźnienie premiery o 2-3 lata niż nawet szczątki tych głupich pomysłów. System strachu z DLC do Syndicate to akurat bardzo dobry pomysł i właśnie z racji tego mroczniejszego tonu dziwi mnie czerwcowa premiera. Przecież to idealna okazja do wydania gry w halloween.
W miarę spoko, tylko że z ceną trochę odjechali. I tak pewnie kupię jak będzie poniżej 50 zł.
Lepiej przyjąć że będzie szrot jak zawsze, najwyżej będzie pozytywne zaskoczenie po premierze