Świat jest świetny, natomiast szkoda że brak w nim praktycznie jakiejkolwiek interaktywności a chodzące NPC to makiety
Świat jest świetny, natomiast szkoda że brak w nim praktycznie jakiejkolwiek interaktywności a chodzące NPC to makiety
"Szukać żony i wziąć ślub? " W Fable 3 się dało, potem robić dzieci i wprowadzić się do kupionego domu
Choć grałem krótko to zgadzam się z tym, że miasto jest naprawdę piękne. Czy imersyjne? Chyba nie
Ale aż tak bardzo się nie zagłębiałem, więc sporo reczy nie wiem. Chciałem poznać grę dokładniej. Juz się szykowałem. Kupiłem dodatek i myślę, "teraz będzie grane na powaznie". I.... Dupa z tego. Nie doczytałem, że z aktualizacja 2.0 wprowadzono skalowanie poziomu przeciwników. I cały misterny plan w p.... u :( Ten system w grze rpg psuje cały sens rozwoju postaci i tym samym nie mam motywacji i chęci by grać.
To niestety wiele tracisz. Wierz mi, że dodatek przebija podstawkę, a w szczególności fabuła. Jak już kupiłeś dodatek to daj mu szansę i zagraj 🙂
Bo w CP2077 czego na pewno nie brakuje to tego, że wraz z rozwojem postaci czujemy się silniejsi. Wynika to z tego, że tutaj nie chodzi tylko o podbijanie statystyk ale o otwieranie nowych możliwości gameplayowych, gra postacią na wysokim poziomie wyglądać może zupełnie inaczej niż na niskim bo po prostu uczymy się nowych rzeczy.
Jedyne co irytuje to skalowanie skillchecków, ale jest mod co to wyłącza i przywraca oryginalne.
No i co w związku z tym ? no i co z tego ? pfff.... i po to było pisać ten news o D Marynie
Tej mapy/świata już nic nie przebije nawet GTA VI, dopiero może kiedyś AI zrobi coś lepszego.
Można jakoś wyłączyć mini-odtwarzacz? Czemu w rogu ekranu umieszczać rozpraszacz?! Tylko denerwuje, nic nie wnosi.
I wyszlo piękne, wspaniałe , jedyne w swoim rodzaju.
Jeżeli ludzkość ma przetrwać bez tragicznej wizji świata po trzeciej wojnie światowej to niech tak wyglądają miasta przyszłości.
Tylko mogli by jakieś parkingi w tym mieście zrobić, bo praktycznie wszędzie trzeba parkować na ulicy.
W Morrowind możemy pogadać z każdego NPC. Rezultat? Nic ciekawego i niewiele się dowiedziałem od nich. Straciłem dużo czasu i nudziłem się. Co za dużo, to niezdrowo. W serii Final Fantasy, to liczba NPC z możliwe rozmowy jest umiarkowana. Gothic 1-2 też. Są w miarę OK.
Więc liczy się jakość, nie ilość. Lepiej jest wprowadzić do gry mniejsze ilości NPC do rozmowy, ale za to mają coś ciekawego lub użytecznego do powiedzenia.
Więcej nie zawsze znaczy lepiej. Nadmiaru NPC i budynki możliwe do eksploracji można nabawić "nadmiaru bodźców" i "bóle głowy".
Trzeba znaleźć złoty środek.