Po co Sony takie słabe gry od Kojimy, skoro mają rozbudowane hity jak Wolverine.
Oczywiście że nie, przecież to agent Sony który ma doprowadzić dział Xboxa do bankructwa by ostatecznie Sony wydało grę na swoją konsolę za pieniądze konkurencji.
Można mieć różne opinie o Kojimie, ale nie zmienia to faktu, że jest on legendą. To $ony pierwsze powinno przychodzić do niego, to $ony powinno dawać mu wolną rękę, to $ony powinno zadawać mu pytania: "Panie Kojima, czy przypadkiem nie brakuje Panu pieniędzy na swoje projekty? Proszę podać liczbę.".
Gry Kojimy są bez wątpienia innowacyjne, ale przy tym skierowane do wąskiego grona odbiorców, przez tą swoją "wyjątkowość".
Jezeli Kojima jest taki zajebisty i super to czemu ma problemy z utrzymaniem niezaleznego studia ktore sam zalozyl?
Ludzie powinni mu rzucac pieniadze skoro tak plakali ze Sony go wyrzucilo, a pewnie to zrobili bo naduzyl ich cierpliwosci finansowej a sam lecial w kulki.
"„Nadal łączą mnie z firmą Sony pewne więzi. Używam aparatów Sony, wciąż słucham muzyki na Walkmanie. Nie ma między sobą żadnego sporu. Nie kłócimy się z nimi”."
A ja nosze skarpetki z napisem Sony, moze powinienem z nimi nawiazac wspolprace?