Nie bez powodu Martin porównywany jest do Bethesda Game Studio, niedługo od wydania TES 5 minie tyle czasu ile upłynęło od pierwszej częsci serii do piątej.
Ja mam taką autorską teorię, niepopartą żadnymi dowodami, że on dawno skończył pisać całą serię, ale nie potrzebuje oglądać tego całego pierdolnika z rozhisteryzowanym fandomem, a i żyć też ma za co, więc wyda ją pośmiertnie.
Pożyjemy, zobaczymy.
Wiem, że nie mają ze sobą absolutnie nic wspólnego, ale chyba Martin czeka z Wichrami aż Bethesda wyda TES6, a Bethesda czeka z TES6 aż Martin wyda Wichry, ergo żadnego się nie doczekamy 😜
Jakis czas temu czytalem, ze Martin jest juz na koncowce pisania - problemem sa stale poprawki, ktore zmuszaja go do wracania i przepisywania calych fragmentow. Co nie zmienia faktu, ze to nawet nie ma byc ostatnia czesc serii, a chlop chce do tego dopisac kolejne czesci pobocznych ksiazek.
Ale kontynuacja Gry o tron wyszła, jest nią Starcie królów. Taniec ze smokami nie dostał kontynuacji
Teoria o tym, że zakończenie serialu, jest takie samo jak w książkach, to sam tak myślałem. I ma to sens. Jak skończyły się książki, to wymyślali swoje historię, i coś tam pewnie jakieś wskazówki od Martina dostawali. Zakończenie się nie przyjęło, i cyk książki od nowa :D A ja sam zakończenie serialu lubię, troche zbyt przyśpieszone. Brakowało z 5 odcinków. Ludzie zawsze się srają, bo ich ulubiony serial, kończy się nie tak jak mają w główkach.
Ja osobiście bym wolał, żeby Zombie wygrały w Winterfell, i potem wszyscy jako trupy, patrzyliby na Cersei ;D Albo większość by zginęła, może komus by się udało uciec, a koniec taki, że wody zamarzają, i nawet letnie krainy mają przesrane ;D Bo ja naprawdę nie wiem, jakiego końca oczekiwali fani.
"Niektórzy spekulują bowiem, że zakończenie książek miało wyglądać dokładnie tak jak serialu."
A naprawdę uważacie że scenarzyści serialu po prostu z tyłka wymyślili kolejne wydarzenia?
To przecież logiczne że musiały być oparte na wstępnych szkicach Martina.
A że ludziom nie spodobało się zakończenie serialu, to Martin stwierdził że olewa Wichry Zimy i kolejne tomy.
Rzucił się do roboty na inne pomysły (w tym Elden Ring). Ogólna Gra o Tron już została zakończona i teraz będą tylko prequele i spin offy.
GOT jest teraz w tym samym punkcie co Star Wars. Sequele także doprowadziły do nikąd bo poprowadzone wątki wszystko rozwaliły, i po prostu nie ma o czym pisać. Więc należy traktować jako zamknięty temat.
Tolkien też próbował pisać sequela Władcy Pierścieni, zapowiadała się lipa.