Murzyn w zbroji jest, brzydkie postacie (woke uglification) kobiece są, róznorodność jest! Walka jak w grze MMO jest xd
Co może pójść nie tak?
Playground Games publicznie chwaliło się m.in. zintegrowaniem wskaźników DEI z procesami rekrutacyjnymi oraz uruchomieniem specjalnego, wewnętrznego panelu (EDI dashboard) do śledzenia poziomu różnorodności w zespole.
Xbox Game Studios (Microsoft) – posiada wewnętrzne dyrektywy i zespoły odpowiedzialne za wdrażanie standardów DEI w swoich studiach deweloperskich. Dla wielu krytyków efekt końcowy działań Xboxa pokrywa się z tym, co reprezentuje Sweet Baby Inc.
Playground Games, byłbym szczęśliwy, gdybyśmy odbyli krótką rozmowę, by wskazać Wam właściwy kierunek.
Ego tego człowieka jest zaprawdę przeolbrzymie. Nagle stał się w swoim mniemaniu niepodważalnym autorytetem. Niech się lepiej skupi na własnej produkcji.
Wszystko fajnie, ale autor No Rest For the Wicked wydał jakiś słabo zoptymalizowany twór we wczesnym dostępie więc wypowiadanie się w takim stylu wg mnie to bycie hipokrytą
Rzeczywiście, wygląda trochę jak walka w grze MMO.
"Pycha kroczy przed upadkiem...". Może i Mahler ma rację, ale chyba zbyt często i zbyt mocno wytyka błędy innym. Trochę mi przypomina Gilderoya Lockhart'a... ;)
Playground Games, byłbym szczęśliwy, gdybyśmy odbyli krótką rozmowę, by wskazać Wam właściwy kierunek.
Ego tego człowieka jest zaprawdę przeolbrzymie. Nagle stał się w swoim mniemaniu niepodważalnym autorytetem. Niech się lepiej skupi na własnej produkcji.
No rzeczywiście, nie wygląda to zbyt ciekawie. Dużo współczesnych gier AAA zdaje się mieć ten problem, chcą żeby walki wyglądały widowiskowo, ale tracą przy tym na jakimkolwiek uczuciu i feedbacku ze sterowania.
Murzyn w zbroji jest, brzydkie postacie (woke uglification) kobiece są, róznorodność jest! Walka jak w grze MMO jest xd
Co może pójść nie tak?
Playground Games publicznie chwaliło się m.in. zintegrowaniem wskaźników DEI z procesami rekrutacyjnymi oraz uruchomieniem specjalnego, wewnętrznego panelu (EDI dashboard) do śledzenia poziomu różnorodności w zespole.
Xbox Game Studios (Microsoft) – posiada wewnętrzne dyrektywy i zespoły odpowiedzialne za wdrażanie standardów DEI w swoich studiach deweloperskich. Dla wielu krytyków efekt końcowy działań Xboxa pokrywa się z tym, co reprezentuje Sweet Baby Inc.
a na florydzie przecież mają być murzyni, stanowią ok. 15 populacji, więc to o co Ty pytasz to są całkowicie, dwie totalnie biegunowo odległe rzeczy. Jedna z nich to na siłę wciśnięta odgórna propaganda za którą odpowiadają specjalnie do tego stworzone działy, które tym właśnie zajmują, nie tylko u tego developera. Przecież to nie chodzi stricte o rasę , wszyscy jesteśmy tutaj na planecie ludzmi, murzynki to też piękne kobiety nieraz.
Sądzę, że jasno to rozjaśniłem:)
W porządku, to zdanie rozjaśniło. Pytałem, bo na forum jest trochę czopków, którzy niezależnie i dla samej zasady jak zobaczą gdzieś czarny kolor skóry dostają piany na pysku. Natomiast jeżeli chodzi o DEI i faktyczne woke (produkcje na kanwie historycznej i realnych wydarzeń), nie zamierzam go bronić bo to co robią rzeczywiście szkodzi branży. Nie przeszkadza mi kolor skóry, fizjonomia postaci, murzyni, azjaci, latynosi itd. biorąc pod uwagę setting baśniowej gry fantasy. Osobiście, skoro coś mi się nie podoba, olewam tytuł i nie kupuję, jak w przypadku Veilguard. Zamiast wojować w internecie głosuję portfelem i w ten sposób wyrażam niezadowolenie.
Swoją drogą, wystarczy kolor skóry i postacie do których konia nie zawalisz i już gierka woke, co nie? XD
Natomiast co do masturbacji, jeśli jest on Twoim, czy czyimkolwiek, pierwszym wyborem w kontekście relacji romantycznych, to mnie nic do tego :)
hm, brak jakiejkolwiek reakcji tego wielkiego chłopa na ciosy wygląda mocno średnio, ale walka z tymi dwoma kmiotami wygląda już całkiem spoko.
A pan od "wielkiej nadziei rpg" niech się zajmie swoją grą, która mimo solidnych podstaw też ma masę problemów, a tempo rozwoju gry jest niższe niż częstotliwość docinek tego pana innym twórcom.
Wszystko fajnie, ale autor No Rest For the Wicked wydał jakiś słabo zoptymalizowany twór we wczesnym dostępie więc wypowiadanie się w takim stylu wg mnie to bycie hipokrytą
Coś faktycznie jest nie tak z tą walką z bossem. Ten jego brak reakcji na ciosy to jedno, ale mnie jakoś nie kupił ten fragment również od strony koncepcyjnej. Wielki typo z wąsem, w koszuli, z wielkim toporkiem. Niesamowicie sztampowe, jakby kupione w jakimś asset store. Jak na grę, która się chwali, że będzie mieć 1000 oryginalnych NPC-ów z własną historią i charakterem no to trochę słabo. Każdy z tych pomniejszych przeciwników już wyglądał lepiej.
Może oczekuję zbyt wiele ale rozmowy z pomniejszymi NPC-ami też nie wyglądają zbyt dobrze jeśli nie są częścią jakiejś cutscenki. Postacie podczas dialogów stoją jak kołki wykonując jedynie jakieś drobne ruchy rękami czy głową. Do tego mimika twarzy wydaje się strasznie biedna. Jakieś takie wszystko to "mechaniczne", sztuczne. Trochę taki styl Starfielda. Od razu mi się przypomniał gdy zobaczyłem te dialogi.
Nie wiem, może nie jestem targetem nowego Fable ale no nie urywa tyłka to co widziałem do tej pory.
Walka wygląda niestety gorzej niż Veilguardzie, co jest pewnym osiągnięciem.
Chłop ma racje. Ludzie też mają rację porównując do Wiedzmina 3. Tylko, że jak Wiedźmin 4 skopiuje walkę z trójki to twórcy sobie zagwarantują komerycjną porażkę. W3 wyszedł 11 lat temu, a i nawet wtedy ta walka jakoś super dobrze oceniana nie była. Brak jej jakiejkolwiek głębi, jest siermiężna, Geralt jest ociężały w ruchu, jest łatwa, rozwój postaci nie ma sensu (w pewnym momencie nie ma w co pakować punktów bo się kończą sloty na umiejętności).
Czekam bardzo na Fable, ale walka wydaje się być po prostu słaba.
Dla bólu dupy soulsiarzy i im podobnych to nawet Fable od Hindusoftu pochwalę. :P
Tylko, że jak Wiedźmin 4 skopiuje walkę z trójki to twórcy sobie zagwarantują komerycjną porażkę
Bo soulsiarze nie kupio i Kwisatz się zesra? LOL :D
Spokojnie, przecież zapowiadali, ze już w Pieśniach ją popsuli... :P
Czarna kobieta strażnik e albionie, jak już chcą dei to gdzie Meksykanie Azjaci lub innuici? Strzały odbijające się bez DMG od twarzy lol. Wkładają klucze w drzwi które nie mają zamków. Łamią zamki w drzwiach które nie mają zamków. Klatka po klatce siekiera przechodzi przez nią i już z niej wychodzi i nagle pojawia się parowanie lol itd
Lol, powiedział gość który promuje vibe coded gre na swoim twitterze która od razu widać że jest wygenerowana. On myśli że jest nie wiadomo jakim autorytetem.