"szczególnie w pudełku" które po otwarciu prezentuje swoje piękne oblicze w postaci karteczki i kodu do ściągnięcia gra tak samo, jakby się kupiło cyfrę.
Jak ludzie to kupują, to oznacza jedynie, że cofnęliśmy się jako społeczeństwo mentalnie do średniowiecza, albo to przedstawiciele małpiego pochodzenia, bo nie ma kompletnie żadnej logiki w kupowaniu takiego pudełka.
Co do tych twoich teorii to faktem jest że większość społeczeństwa najostrzejszą strzałą w kołczanie nie jest (kradnę cytat z Gothic Remake xd) i tak było 100, 500 czy 2000 lat temu. Genetyka.
Ja bym chętnie zobaczył taką wersję gry jak GTA 6 ale opartą o np. robotę policji walczącej z patologią.
Ależ to byłby hit, gdyby można wcielić się w postacie od prewencji po detektywów i podobny otwarty świat.
Niestety patolodżie lepiej się sprzedają wśród gówniarstwa.
Ta bieda wersja pudełkowa śmieszy tym bardziej, że Rockstar jako jeden z ostatnich faktycznie wypuszczał wypasione edycje pudełkowe jak w przypadku GTA V I RDR 2-, dwie płyty, instrukcje, fizyczna mapa świata, plakat... Niestety już to raczej nie wróci :(
Kupujcie kupujcie, bo zabraknie preorderów...
Kot w worku i tyle, antykonsumenckie zagrania T2, standardzik.
Gra, która nie ma wymagań co do zajmowanego miejsca na SSD konsoli, nie wiadomo jak będzie działać (prawdopodobnie w 30 FPSach na konsolach obecnej generacji-> Take2 nie ma zwyczaju robić aktualizacji za darmo, które by podnosiły klatki, więc nawet jak kupicie PS6, to wasze GTA bedzie działać w 30 klatkach...), nie wiadomo jaka będzie fabuła (wiele wskazuje, że może ulec spłyceniu, jak większość zachodnich tytułów ostatnich 10 lat). Poza rozwiniętą symulacją, ta gra może być słabo grywalna przez tą liczbę klatek...
Ogram za darmo, mój kuzyn zalogował się na konto psn na moim ps ustawie jego konto jako główne i będę pykał :D
W naszych rodzimych sklepach ceny "PUDEŁKOWEJ" wersji są jeszcze gorsze.
Grymel: 399 PLN
https://grymel.pl/20870-gra-playstation-5-grand-theft-auto-vi-gta-6.html
https://grymel.pl/20871-gra-xbox-series-x-grand-theft-auto-vi-gta-6.html
NEONET: 399 PLN
https://www.neonet.pl/p/1542895-gra-ps5-playstation-grand-theft-auto-vi.html
https://www.neonet.pl/p/1542897-gra-xbox-series-x-xbox-grand-theft-auto-vi.html
XKOM: 399 PLN
https://www.x-kom.pl/szukaj?q=1542895%2B1542897
Euro RTV: 397 PLN
https://www.euro.com.pl/cms/gta-vi.bhtml
Gamefinity: 389 PLN
https://gamefinity.pl/produkt/grand-theft-auto-vi-ps5
https://gamefinity.pl/produkt/grand-theft-auto-vi-xsx
EMPIK: 369,89 PLN
https://www.empik.com/gry-i-programy/gta-6
Media Expert: 369 PLN
https://www.mediaexpert.pl/lp,31077-premiera-gta-vi
Media Markt: 369 PLN
https://mediamarkt.pl/pl/campaign/premiera-gta-vi
Ultima: 329 PLN
https://www.ultima.pl/ct/playstation-5/gry/akcja/grand-theft-auto-vi
https://www.ultima.pl/ct/xbox-series-x/gry/akcja/grand-theft-auto-vi-1
Jak wyjdzie na PC, to poczekać aż załatają, zrobią pierwszą przecenę, kupić przez VPN i będzie 160 zł. Jak ktoś chce wyrzucać kasę w błoto, to i kupi najki za 1000 zł i nic mu nie pomoże
Szczerze mówiąc ta cena wydaje mi się w porządku.
Dla mnie problemem nie jest cena GTA VI, a to ile kosztują na psstore gry takie jak np. RE: Requiem, Silent Hill f, czy ten koślawy Remake MGSD z ekranami ładowania co pół minuty. Wszystkie te tytuły kosztują prawie tyle co nowe GTA po 339zł - i to są porąbane ceny w stosunku do zawartości.
Taki Resident trzyma jakościowy poziom, ale to gra na kilkanaście godzin, która jedzie na tych samych rozwiązaniach od lat, co więcej te gry wychodzą co rok, dwa, trzy i tam nie widać żadnej wielkiej rewolucji.
O nowym Silent Hillu mam gorsze zdanie. A MGSD to już po prostu zdzierstwo w stosunku do tego co oferuje.
Takie gry za prawie 350 zł, to przesada.
Przy tym cena GTA, od Rockstara który od lat robi jakościowe duże światy z bogatą zawartością na kilkadziesiąt godzin wydaje się normalna.
Nie mam żadnego problemu zapłacić 350zł za długą, rozbudowaną grę jak GTA VI, czy dajmy na to Wiedźmin 4.
Natomiast nie podoba mi się wydawanie tej samej kwoty na gry na kilkanaście godzin, które są ok, ale nic wielkiego, ani specjalnie ambitnego nie wnoszą.