Kupujcie kupujcie, bo zabraknie preorderów...
Kot w worku i tyle, antykonsumenckie zagrania T2, standardzik.
Gra, która nie ma wymagań co do zajmowanego miejsca na SSD konsoli, nie wiadomo jak będzie działać (prawdopodobnie w 30 FPSach na konsolach obecnej generacji-> Take2 nie ma zwyczaju robić aktualizacji za darmo, które by podnosiły klatki, więc nawet jak kupicie PS6, to wasze GTA bedzie działać w 30 klatkach...), nie wiadomo jaka będzie fabuła (wiele wskazuje, że może ulec spłyceniu, jak większość zachodnich tytułów ostatnich 10 lat). Poza rozwiniętą symulacją, ta gra może być słabo grywalna przez tą liczbę klatek...
kto kupuje preordery do gry, której kilka miesięcy przed premierą nie pokazali ani minuty gameplayu?
Ja bym chętnie zobaczył taką wersję gry jak GTA 6 ale opartą o np. robotę policji walczącej z patologią.
Ależ to byłby hit, gdyby można wcielić się w postacie od prewencji po detektywów i podobny otwarty świat.
Niestety patolodżie lepiej się sprzedają wśród gówniarstwa.
"szczególnie w pudełku" które po otwarciu prezentuje swoje piękne oblicze w postaci karteczki i kodu do ściągnięcia gra tak samo, jakby się kupiło cyfrę.
Jak ludzie to kupują, to oznacza jedynie, że cofnęliśmy się jako społeczeństwo mentalnie do średniowiecza, albo to przedstawiciele małpiego pochodzenia, bo nie ma kompletnie żadnej logiki w kupowaniu takiego pudełka.
"szczególnie w pudełku" które po otwarciu prezentuje swoje piękne oblicze w postaci karteczki i kodu do ściągnięcia gra tak samo, jakby się kupiło cyfrę.
Jak ludzie to kupują, to oznacza jedynie, że cofnęliśmy się jako społeczeństwo mentalnie do średniowiecza, albo to przedstawiciele małpiego pochodzenia, bo nie ma kompletnie żadnej logiki w kupowaniu takiego pudełka.
Co do tych twoich teorii to faktem jest że większość społeczeństwa najostrzejszą strzałą w kołczanie nie jest (kradnę cytat z Gothic Remake xd) i tak było 100, 500 czy 2000 lat temu. Genetyka.
Ja bym chętnie zobaczył taką wersję gry jak GTA 6 ale opartą o np. robotę policji walczącej z patologią.
Ależ to byłby hit, gdyby można wcielić się w postacie od prewencji po detektywów i podobny otwarty świat.
Niestety patolodżie lepiej się sprzedają wśród gówniarstwa.
Ta bieda wersja pudełkowa śmieszy tym bardziej, że Rockstar jako jeden z ostatnich faktycznie wypuszczał wypasione edycje pudełkowe jak w przypadku GTA V I RDR 2-, dwie płyty, instrukcje, fizyczna mapa świata, plakat... Niestety już to raczej nie wróci :(
Kupujcie kupujcie, bo zabraknie preorderów...
Kot w worku i tyle, antykonsumenckie zagrania T2, standardzik.
Gra, która nie ma wymagań co do zajmowanego miejsca na SSD konsoli, nie wiadomo jak będzie działać (prawdopodobnie w 30 FPSach na konsolach obecnej generacji-> Take2 nie ma zwyczaju robić aktualizacji za darmo, które by podnosiły klatki, więc nawet jak kupicie PS6, to wasze GTA bedzie działać w 30 klatkach...), nie wiadomo jaka będzie fabuła (wiele wskazuje, że może ulec spłyceniu, jak większość zachodnich tytułów ostatnich 10 lat). Poza rozwiniętą symulacją, ta gra może być słabo grywalna przez tą liczbę klatek...
Ogram za darmo, mój kuzyn zalogował się na konto psn na moim ps ustawie jego konto jako główne i będę pykał :D
W naszych rodzimych sklepach ceny "PUDEŁKOWEJ" wersji są jeszcze gorsze.
Grymel: 399 PLN
https://grymel.pl/20870-gra-playstation-5-grand-theft-auto-vi-gta-6.html
https://grymel.pl/20871-gra-xbox-series-x-grand-theft-auto-vi-gta-6.html
NEONET: 399 PLN
https://www.neonet.pl/p/1542895-gra-ps5-playstation-grand-theft-auto-vi.html
https://www.neonet.pl/p/1542897-gra-xbox-series-x-xbox-grand-theft-auto-vi.html
XKOM: 399 PLN
https://www.x-kom.pl/szukaj?q=1542895%2B1542897
Euro RTV: 397 PLN
https://www.euro.com.pl/cms/gta-vi.bhtml
Gamefinity: 389 PLN
https://gamefinity.pl/produkt/grand-theft-auto-vi-ps5
https://gamefinity.pl/produkt/grand-theft-auto-vi-xsx
EMPIK: 369,89 PLN
https://www.empik.com/gry-i-programy/gta-6
Media Expert: 369 PLN
https://www.mediaexpert.pl/lp,31077-premiera-gta-vi
Media Markt: 369 PLN
https://mediamarkt.pl/pl/campaign/premiera-gta-vi
Ultima: 329 PLN
https://www.ultima.pl/ct/playstation-5/gry/akcja/grand-theft-auto-vi
https://www.ultima.pl/ct/xbox-series-x/gry/akcja/grand-theft-auto-vi-1
Jak wyjdzie na PC, to poczekać aż załatają, zrobią pierwszą przecenę, kupić przez VPN i będzie 160 zł. Jak ktoś chce wyrzucać kasę w błoto, to i kupi najki za 1000 zł i nic mu nie pomoże
Szczerze mówiąc ta cena wydaje mi się w porządku.
Dla mnie problemem nie jest cena GTA VI, a to ile kosztują na psstore gry takie jak np. RE: Requiem, Silent Hill f, czy ten koślawy Remake MGSD z ekranami ładowania co pół minuty. Wszystkie te tytuły kosztują prawie tyle co nowe GTA po 339zł - i to są porąbane ceny w stosunku do zawartości.
Taki Resident trzyma jakościowy poziom, ale to gra na kilkanaście godzin, która jedzie na tych samych rozwiązaniach od lat, co więcej te gry wychodzą co rok, dwa, trzy i tam nie widać żadnej wielkiej rewolucji.
O nowym Silent Hillu mam gorsze zdanie. A MGSD to już po prostu zdzierstwo w stosunku do tego co oferuje.
Takie gry za prawie 350 zł, to przesada.
Przy tym cena GTA, od Rockstara który od lat robi jakościowe duże światy z bogatą zawartością na kilkadziesiąt godzin wydaje się normalna.
Nie mam żadnego problemu zapłacić 350zł za długą, rozbudowaną grę jak GTA VI, czy dajmy na to Wiedźmin 4.
Natomiast nie podoba mi się wydawanie tej samej kwoty na gry na kilkanaście godzin, które są ok, ale nic wielkiego, ani specjalnie ambitnego nie wnoszą.
kto kupuje preordery do gry, której kilka miesięcy przed premierą nie pokazali ani minuty gameplayu?
Miał być droższy. Jeśli gra będzie tak wielkim krokiem dla branży jak poprzednie części to taka kwota to pikuś.
Ja spokojnie poczekam co z tego wszystkiego wyjdzie, bo cyrk absurdu się rozpoczął widać na dobre.
Niech beta-testerzy, wróć growe dojne krowy zakupią grę, przetestują ją, pomarudzą przez chwilę że to i to nie działa (za pół roku R* to naprawi). Po czym wyjdzie wiadomość że granie online będzie dodatkowo płatne (przeczuwam abonament na grę+, wspierający rekinowe-karty z gotówką). A wtedy cena gry szybko będzie spadać i będzie można realnie zadecydować czy jest ona warta zakupu - bo teraz kupuje się kota w worku/ subskrypcje która mogą wam zabrać z dnia na dzień.
Dla mnie w ogóle niesamowitym zjawiskiem są ludzie, którzy proszą o możliwość złożenia pre-orderu pół roku przed premierą - tak jakby cyfrowy produkt był towarem deficytowym. Rozumiem pre-order na fizyczne kolekcjonerki, bo to limitowane rzeczy, ale tutaj nie ma to żadnego logicznego wyjaśnienia. Z szeroko rozumianej "kultury" gry to chyba jedyna dziedzina, w której występuje taka patologia.
Najlepsze jest to, że w internecie już krążą plotki, że sprzedało się około 40 mln preorderów tej gry xD. Rockstarowi gra już ponoć się zwróciła, a podobno nawet zdążyli na niej zarobić. xD
Widzę, że święta zasada "no preorders" poszła tutaj w zapomnienie. Co jest w tym wszystkim najgorsze, Rockstar do tej pory nie pokazał nawet sekundy prawdziwego gameplayu ani nie wypuścił nowego trailera z okazji rozpoczęcia preorderów... Gracze sikają pod siebie na samo wspomnienie GTA VI i wariują na każdy skrawek informacji.
Via Tenor
Gry od Rockstar Games są już w kategorii dóbr luksusowych. Taka prawda.
Z drugiej strony jesteście ignorantami, płaczkami i hipokrytami.
Dla przykładu, kupujecie bilety na mecz, wasza drużyna przegrywa jesteście niezadowoleni, kasa przepalona, wspomienia na chwilke i żyjecie dalej. Chodzicie na koncerty, wydajecie na wejściówki duże pieniądze, siedzicie pół kilometra od sceny, wasz "artysta" przychodzi na koncert(do pracy) z deczka podpity, z białym nosem, i coś tam próbuje śpiewać, występuje, i nie jest to bardzo dobry koncert, nie jesteście mocno zadowoleni z tego faktu, i żyjecie dalej. Grymasisz? Kasa przepadła, wspomnienia średnie. Przewalacie kase na jakieś "skiny", "boxy" czy "coiny" w grach i co...
A tutaj w każdej chwili będziecie mogli do gry wrócić itd, nawet jeżeli nie jest to nasza własność a "licencja" na "wypożyczenie " i gdyby trwała 10 lat i tyle lat wsparcia producenta, to jest to i tak dobra cena, dobra umowa. Wychodzą gry w takich samych pieniądzach czy kilka groszy tańsze, są dużo gorszej jakości, są "wybrakowane", przechodzi się je w kilka godzin, i po jednym przejściu już się do nich nie wraca bo nie ma nic wiecej do zaoferowania, i jakoś tutaj nie ma żadnego gadania i nakręcania. Nie trzeba tłumaczyć jakie GTA VI będzie.
Kupujecie abonamenty na różne platformy streamingowe, wydajecie miesięcznie na to kase bez zająknięcia, mimo że licho tam jest, i nic przez długi czas nie ogladacie. Inne, różne produkty w sklepach pierwszej potrzeby czy drugiej też są "drogie", a nikt się nie opiera by tego nie kupować. Czemu tak nie płaczecie jak kupujecie samochód, i w danej klasie/segmencie auta są różnice cenowe w dziesiątkach tysięcy, i ktoś przepłaca świadomie lub nie.
Takiego GTA VI nie kupujesz co miesiąc czy raz w roku...
Te 4 stówki za taki produkt to jest naprawdę dobra rozsądna cena, uwierzcie.
A już tak poza tym, nikt nie zmusza i nie każe wam tego kupować.
To nie kupuj i siedź cicho.
Opamiętajcie się.
Co do ceny GTA VI to zgadzam się i nie mam żadnego problemu, żeby na nią przeznaczyć 350zł.
To co już pisałem, to raczej krótkie gry typu Resident Evil czy Silent Hill f powinny być znacznie tańsze porównując je do skali i rozmachu GTA.
Natomiast ja rozumiem ludzi, którzy narzekają na brak płyty, moim zdaniem ten trend jest nieunikniony, ale jednak to jest zmiana w kierunku odbierania graczom (w tym przypadku konsolowym) ich wieloletniego przywileju (rynek gier używanych). To budzi opór i jest zrozumiałe.
gdyby sprzedaż była słaba to by ceny obniżyli, w końcu koszty produkcji cyfrowych kopii w zasadzie żadne, a wersję językową i tak robi AI.
Ale skoro musicie kupić bo inaczej się pofajdacie, a jeszcze mocniej jeśli somsiad kupi a wy nie, to ceny będą szły w górę. Proste. I tak będziecie płacić i płakać, zamiast poczekać i zapłacić 2 razy mnie za 2 razy lepszy produkt.

Poziom ceny pre-orderu (399 zł) jest bezpośrednią wypadkową warunków handlowych i hurtowych cen zakupu, jakie jako sieć otrzymujemy od oficjalnego dystrybutora gry, firmy Cenega, która z kolei reprezentuje globalnego wydawcę.
Ale ściema, już zmienili cenę na 369 zł...
Czyli mamy to co gracze chcieli od blisko 20 lat. Wydania cyfrowe miały być tańsze od pudełkowych, bo nie mają pudełka, przez lata było odwrotnie to teraz jest tak jak powinno być.
No może poza tym, że wydanie cyfrowe nie jest tańsze, tylko wersje pudełkowe są jeszcze droższe xD
329 PLN za AAA na premierę to nic szokującego jeśli uwzględnić, że ponad 10 lat temu średnia cena gry z segmentu AAA, np GTA V, to 249 PLN. Pytanie tylko, co znajdę w pudełku.