W RDR2 działa to słabo bo gra robi nam Wanted nawet jak jesteśmy zamaskowani, nabija nam karę nawet jak wybijemy wszystkich świadków i nawet bez świadków stróże prawa będą nas ścigać i szybko namierzać. Może to działa w jakiś oskryptowanych misjach ale swobodnej eksploracji jakby o 180 stopni. Nawet taka głupia bójka to jak nas npc bije to policja nic, a jak my go walniemy to zaraz raban i jeszcze będą do nas strzelać.
W GTA V przejedziemy kogoś na pustyni i już policja nas ściga i dziwnym trafem zaraz jest w naszej okolicy. Świadkiem musiała być jakaś mucha albo komar.