Klasyczne GoWy - Kratos niszczy hurtowo wszystko.
Nowe GoWy - Kratos musi uważać, bo byle wieśniak z widłami może go załatwić kilkoma uderzeniami, a przez 70% gry ugania sie za skrzyneczkami
Najnowszy GoW - kij tam z Kratosem, dajmy lepiej jego żonę i pety na poziomie Disneya i jak najwięcej kolorowych wybuchów
xd
Przecież przy obecnym poziomie dyskusji w internecie to granie kobietą jest większym szokiem, niż jakby Kratos miał walczyć mieczem świetlnym z galaktycznym imperium.
Już bardziej różne były starsze god of wary, od tych dwóch ostatnich.
Nie wiem czemu, ale to jest coś, co kojarzy mi się z Ubisoftem...
Oni tam kogoś przypadkiem z Ubi nie zatrudnili?
Bo taka kostka i reszta to coś, co idealnie by pasowało do Immortals Fenyx Rising....