Któż by się spodziewał, że technologia, która fajnie udaje rozmowę i wyszukuje dobrze informacje, których ilość w internecie jest wystarczająco reprezentowana, nie będzie się nadawać do pracy w środowisku, w którym od dziesięcioleci producent celowo ograniczał ilość informacji, które przekazuje klientowi, żeby klient nie mógł łatwo naprawiać...
I taki LLM z wiedzą, którą miał mieć według korporacji potencjalny klient (zerową), miał zastąpić serwis, który wcześniej działał głównie w oparciu o brak wiedzy klienta (spowodowanej brakiem udostępniania czegokolwiek przez producenta).
Geniusze.
Któż by się spodziewał...
No cóż w technicznych sprawach LLMy sobie totalnie nie radzą, podobnie jak losowy typ z googlem na podorędziu.Głównym powodem jest totalny brak informacji o technicznych aspektach sprzętu. I wgranie bazy danych firmowych to jest za mało źrodeł, by nauczyć taki model.
Banieczka AI powoli robi bul bul, bul bul.... Niedługo sprzęt stanieje na skutek skończenia idiotycznego pościgu za inwestycjami. "bo wszyscy kupią". Takich firm, którym obiecano i się przejechały jest coraz więcej. Media od tygodnia - dwóch podłapały temat. I za chwile AI w strategii firmy, to będzie obniżać wycene, więc każdy ją wykreśli z listy TO DO.
Jeśli wrócili ci pracownicy żeby to ogarnąć to kompletne debile.
- Wywalili doświadczonych pracowników, żeby przejść na SI.
- SI się nie sprawdziła.
- Poprosili pracowników o powrót, żeby... lepiej przeszkolili SI.
- ...
Ciekawe, jaki będzie ciąg dalszy... ;)
Dopiero ich powrót i umiejętność wskazania, czego szukać i gdzie wprowadzić poprawki, zwiększyły skuteczność AI.
A potem papa, do momentu jak znowu ai nie nawali i trzeba znowu ich zatrudniać, ci pracownicy co powrócili to albo są idiotami, albo dali im swoje umowy na których wychodzą na ogromny plus.
ford wtopił już podczas transformacji na elektryki.
najbardziej wkurzyli mnie rezygnując z produkcji S-Maxa
edge tez polecial bo byl za duzy i za drogi, wiekszosc tych akcji bylo pochodnymi wtopy z elektrykami, cieciem kosztow.