I to jest podstawowy czynnik działający na niekorzyść całego gatunku. Nie da się nie scamować jeśli chce się uzyskać jak najlepsze wyniki, a z drugiej strony granie na hardcorze jest dla większości frustrujące. Oczywiście można ograniczyć save'y do określonych przedziałów (np. uniemożliwić w trakcie walki czy dialogów), ale to jest oszukiwanie samego siebie. Osobiście jednak cieszyło mnie, że miałem pełną swobodę zapisu.
Co to kogo obchodzi, jak kto gra?? Kupione zapłacone i po co się wtrącać. Ciekawe jak się czują ludzie którzy kupili grę i czytają te wy...wy.
9:16 sam raz miałem.
Mam drugi ekran, który ustawiam pionowo, bo na nim czytam różne rzeczy i tak mi łatwiej.
I raz zdażyło mi się z ciekawości odpalić BG3 właśnie na nim zamiast na monitorze głównym. Zdziwiłem się, że działa, ale w sumie czemu nie. Grać tak nie grałem, ale uruchomić uruchomiłem.
Nic nie jest oszustwem, na co pozwala oryginalna gra. Twórcy BG3 już dawno zauważyli, że powinni robić gry w sposób, kiedy 'złe wybory' powinny otwierać interesujące ścieżki, a nie karać gracza osłabianiem jego postaci (o czym sami pisaliście) a akurar BG3 jest tak wielkie, że kilkaset savow to nic