Na tym nowym gameplayu, na krótki ułamek sekundy (1:37) widać było sekwencje jakby lotu stateczkiem przez pole meteorów.
https://youtu.be/akemL0MHLg4?si=cRQ8LHoYK80mzsdY
Jednak wywalone na wierzch opisy klawiszy "accelerate" "ascend" i "descend" wskazują, że to raczej niestety jakiś rodzaj mini-gierki... no chyba że to jest pierwszy raz użyta w grze tego typu sekwencja, więc gracz dostaje na starcie prosty tutorial jak latać, a większa ilość lotu kosmicznego będzie dalej tworzona w wbudowana na stałe w gameplay gry.
No bo przecież z drugiej strony... nie tworzyliby osobnego zestawu grafik, modeli i odrębnego trybu gry, żeby nie wykorzystać tego częściej.
Jak dotąd wygląda całkiem spoko, gameplayowo i graficznie taki Mass Effect na sterydach - niby bez szału, ale wystarczy jeżeli fabuła i postacie będą na na poziomie swojego protoplasty.
Nawet zadziwiająco mało poprawnie politycznie to wygląda, więc jest nadzieja, że skupili się właśnie nad historią, a nie ideologią (oby).
Jedyny minus tej gry, to że robi ją Owlcat Games które nienawidzi polaków i nigdy nie doda polskich napisów :/
To nie jest nienawiść, po prostu mało komu chce się pochylać nad tak nieistotnym rynkiem gier, jak ten Polski. Polacy kupują mało gier, zwłaszcza na premierę, kiedy zarobek jest największy, więc olewanie nas nie powinno dziwić.
Nie, akurat w przypadku Owlcat mam wrażenie że to na prawdę jest jakiś zły sentyment do Polaków. Akcja z Cenegą (albo Techlandem bo widzę że oni ostatecznie wydali grę u nas) która chciał spolszczyć któregoś ich cRPGa, a oni to zblokowali "bo nie" dobrze to ukazuje.
Inna sprawa to było że ludzie odpowiedzialni za fanowskie spolszczenia pisali do Owlcata z oferta że dadza im wszystko za darmo żeby to zaimplementowali oficjalnie do gry w jakimś patchu, ponoć nigdy nic nawet nie odpisali.
Sorry no to wszystko za bardzo mi śmierdzi jakimiś uprzedzeniami ruskimi wobec nas żeby to było dziełem przypadku IMO.
A że nie chcą za własne pieniądze tłumaczyć naszych gier? To decyzja biznesowa. Tam jest mnóstwo tekstu, sam Pathfinder WOTR ma pięć razy więcej słów niż trylogia Tolkiena albo dwa razy więcej niż wszystkie części Harry Pottera. Tłumaczenie kosztowałoby pewnie kilkaset tysięcy złotych i doszli do wniosku (moim zdaniem błędnego), że się to im się nie zwróci.
Dużo mniejsze studia potrafią zrobić polskie napisy
W przypadku RPG z dziesiątkami tysięcy linii dialogowych też?
Ale kiedy się jednak udało, Owlcat sam zgłosił się do twórców z zapytaniem czy nie chcą tego włączyć do oficjalnej gry.
Ok, to czemu do dziś nie ma polonizacji zaimplementowanej w Kingmakerze?
A jeśli pytasz o WOTR to twórcy nie byli już chętni do współpracy z Owlcat.
Ciekawe jak to zepsują tym razem. Każda ich gra to do tej pory te samo doświadczenie: fajny start, najwyżej przeciętne pisarstwo i potem im dalej w las tym więcej durnych mechanik, powtarzalności, recyklingu i braku kreatywności. W pathfinderach stawiają na ilość a nie jakość, tak samo w rouge trader. Może tutaj zmiana perspektywy coś zmieni, ale wątpię. Mam nadzieję, że się mylę bo Expanse bardzo lubię.
Gra ma być na 20-30 godzin, więc lepszy pacing będzie, może brak niepotrzebnych mechanik-zapychaczy i powtarzalnego contentu, bo takie Pathfindery to miały miliard trash mobów, głupie zarządzanie królestwem czy bieda wersję H0M&M.
Ze zwiastuna wygląda to momentami drewnianie (walka) i budżetowo (odgłosy tła jakby tłum protestował, a na ekranie kilku NPC), a że Owlcat nie robiło do tej pory gier TPP stawiających na akcję, to podejrzewam, że ten aspekt może być kulawy.