Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do wiadomości: Electronic Arts „powinno się wstydzić” zniszczenia BioWare, choć legendarne studio „przestało istnieć” dawno temu

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
22.10.2026 16:47
1
7
odpowiedz
pikikd
10
Legionista

W sumie to zabawne, że po przejęciu przez fundusz z Arabii wiele osób pisało, że teraz koniec z wciskaniem wszędzie "lewactwa" i wreszcie zobaczymy prawdziwy powrót do korzeni takich firm jak BioWare, a skończyło się na tym, że zamiast robić gry bez tego, co rzekomo było przyczyną słabej sprzedaży, to po prostu zamknęli całe studio. Do tego zapowiedzieli, że będą skupiać się na grach-usługach. Nie wiem, czy jest się z czego cieszyć.

22.10.2026 16:48
2
5
odpowiedz
WindMorro
20
Pretorianin

Właściwie, to chyba Bioware zniszczyli tak naprawdę jego założyciele, paradoksalnie, bo mieli wybór, mogli nie sprzedawać studia i pozostać niezależni. Potem wszyscy się zawinęli prędzej czy później i EA wypełniło studio masą niekompetentnych ludzi, ale to jest skutek a nie przyczyna.

22.10.2026 16:47
1
7
odpowiedz
pikikd
10
Legionista
MAX

W sumie to zabawne, że po przejęciu przez fundusz z Arabii wiele osób pisało, że teraz koniec z wciskaniem wszędzie "lewactwa" i wreszcie zobaczymy prawdziwy powrót do korzeni takich firm jak BioWare, a skończyło się na tym, że zamiast robić gry bez tego, co rzekomo było przyczyną słabej sprzedaży, to po prostu zamknęli całe studio. Do tego zapowiedzieli, że będą skupiać się na grach-usługach. Nie wiem, czy jest się z czego cieszyć.

22.10.2026 16:55
cycu2003
1.1
3
odpowiedz
cycu2003
272
Legend
MAX

pikikd Może się nie dało już odratować jak "zaraza" sie rozrosła za bardzo 😝

22.10.2026 16:56
1.2
4
odpowiedz
BiałyDzik
44
Pretorianin

pikikd Ok, ale kiedy ostatnio BioWare wydało coś dobrego. Z biznesowego punktu widzenia wypuścili wysokobudżetowa klapę(veilguard), nie dziwne, że nie chcą w nich inwestować.

22.10.2026 17:01
1.3
odpowiedz
BiałyDzik
44
Pretorianin

pikikd Gra-usluga to nic złego dla graczy multi byle miała na siebie pomysł, natomiast sam fakt istnienia takiego life service jest super z pkt widzenia multiplayer. Gra jest monetyzowana dłużej, więc jest dłużej rozwijana i balansowana.

22.10.2026 17:01
1.3
1
odpowiedz
pikikd
10
Legionista
MAX

BiałyDzik Zgadzam się, ale kiedy pojawiły się newsy o przejęciu przez Arabów, to wielu ludzi, tak jak napisałem, uważało, że teraz się wszystko zmieni i zaczną wydawać "normalne" gry, takie jak kiedyś. Jak widać nie jest to tak proste. Zastanawiam się jak to będzie wyglądać dalej, np. kolejną rzeczą, którą ludzie wspominali, było pozbycie się z FIFy kobiet. Może się okazać, że jednak ta zmiana właścicielska nie przyniesie tyle dobrego, ile spodziewali się na początku niektórzy ludzie.

22.10.2026 17:08
1.4
2
odpowiedz
BiałyDzik
44
Pretorianin

pikikd Ale w BioWare nie było już ludzi odpowiadających za największe hity, więc może po prostu nie było z czego lepić.

Natomiast nigdy nie należy oczekiwać prokonsumenckich działań od korporacji.

22.10.2026 17:16
1.5
odpowiedz
pikikd
10
Legionista
MAX

BiałyDzik Dlatego osobiście mocno czekam na GTA 6. Ze studia odeszło wiele osób, chyba nawet większość z wyższego szczebla, włącznie ze współzałożycielem. Ta gra będzie dobrą odpowiedzią, co jest ważniejsze - ludzie, którzy pracują przy grze i ich doświadczenie, czy pewnego rodzaju kultura pracy i jakieś wypracowane wzorce i technologia, które zostają w środowisku danej firmy.

22.10.2026 17:22
1.6
odpowiedz
BiałyDzik
44
Pretorianin

pikikd mnie osobiscie gta 6 nie grzeje, konsoli nie uzywam, wiec to taka singlowa ciekawostka, ocenie jak wyjdzie online, bo gta 5 bylo zabawnym sandboksem z paroma fajnymi napadami, ale overall to nuda bez celu, jesli ktos nie ma zajawki na rp.

22.10.2026 17:41
1.7
2
odpowiedz
Slower Than Light
3
Chorąży

pikikd Może właśnie dlatego zamknęli, że w samym Bioware przez lata nagromadzono zbyt wielu ludzi z odchyłką ideologiczną w niewłaściwą stronę wg nowych właścicieli, więc ratować już nie ma co.

post wyedytowany przez Slower Than Light 2026-10-22 17:43:10
22.10.2026 17:43
1.8
2
odpowiedz
katai-iwa
75
Legend

pikikd Widać taniej i lepiej dla nich było zamknięcie Bioware niż próba ogarnięcia tego studia.

22.10.2026 16:48
2
5
odpowiedz
WindMorro
20
Pretorianin

Właściwie, to chyba Bioware zniszczyli tak naprawdę jego założyciele, paradoksalnie, bo mieli wybór, mogli nie sprzedawać studia i pozostać niezależni. Potem wszyscy się zawinęli prędzej czy później i EA wypełniło studio masą niekompetentnych ludzi, ale to jest skutek a nie przyczyna.

22.10.2026 17:01
Pablo M3
3
2
odpowiedz
7 odpowiedzi
Pablo M3
1
Centurion
MAX

Jestem zagorzałym antyfanem korporacji, ale warto wziąć pod uwagę, że nikt tym ludziom nie zabroni utworzyć nowego studia i stworzyć nowej "legendarnej gry". BioWare od dłuższego czasu odcinało kupony i nawet teraz wspomina się o nich w kontekście Baldura, NWN, czy Mass Effecta. Tylko kiedy te gry wychodziły i kiedy ostatnio wypuścili na rynek wartościową grę? Większość osób słusznie zauważa, że upadek BioWare zaczął się o wiele wcześniej... Ale skoro PONOĆ nadal pracują tam pasjonaci i chcą tworzyć gry, to w sumie kto im broni? Wiadomo, że bez budżetu nie zrobią w tydzień gry AAA, ale skoro są przekonani o swoim potencjale, to mogą bez problemu wrócić na rynek gier pod nowym szyldem i stworzyć coś, dzięki czemu ponownie uwierzą "w tych od Mass Effectów".

22.10.2026 17:42
Zdzichsiu
3.1
odpowiedz
Zdzichsiu
163
Ziemniak

Pablo M3
nikt tym ludziom nie zabroni utworzyć nowego studia i stworzyć nowej "legendarnej gry"
Może nikt nie zabroni, ale już coś tak - pieniądze. Nie powiedziałbym, że ich zdobycie to takie "bez problemu".

post wyedytowany przez Zdzichsiu 2026-10-22 17:43:07
22.10.2026 18:14
Pablo M3
3.2
odpowiedz
Pablo M3
1
Centurion
MAX

Zdzichsiu Żeby zrozumieć to, co napisałem, musisz czytać między wierszami...

Słowo klucz: crowdfunding. Masa dobrych projektów wzięła się z tego. Wystarczy dobry projekt jakiejś mniejszej gry i ludzie sami z siebie wesprą projekt "starego, dobrego BioWare". Jeśli mają coś jeszcze do zaoferowania, to bez problemu mogą to przedstawić. Jeśli ludzie uwierzą w projekt, wsparcie pojawi się błyskawicznie. Potem zarobią na kolejny projekt... i powrócą w wielkim stylu. O ile mają coś do zaoferowania.

A żeby nie być gołosłownym... Divinity od Larianów, późniejszych twórców Baldur's Gate 3. Dalej Pillars of Eternity od Obsidianiu, czy Darkest Dungeon. Mówimy oczywiście o różnej skali projektów, ale Divinity jest najlepszym dowodem na to, że małymi krokami możesz się wygrzebać z gunwa. O ile... masz wciąż coś do zaoferowania ;)

Edit: a na upartego możesz jechać na fenomenie Mass Effecta i zaprezentować nową grę jako "duchowego spadkobiercę". Ludzie na to polecą z sentymentu. Wtedy tylko wystarczy "dowieźć".

post wyedytowany przez Pablo M3 2026-10-22 18:16:30
22.10.2026 18:23
Zdzichsiu
3.3
odpowiedz
Zdzichsiu
163
Ziemniak

Pablo M3
Może 10 lat temu, ale dzisiaj crowdfunding nie działa tak dobrze, jak myślisz. Największe kwoty były w latach 2012-2016 i nawet wtedy nie dało się zrobić gry AAA ze wsparcia społeczności.

22.10.2026 18:27
Pablo M3
3.4
odpowiedz
Pablo M3
1
Centurion
MAX

Zdzichsiu Przeczytaj powoli jeszcze raz to co napisałem, bo ewidentnie wciąż pomijasz bardzo ważny szczegół, który zamieściłem w obu postach.

22.10.2026 18:35
Zdzichsiu
3.5
odpowiedz
Zdzichsiu
163
Ziemniak

Pablo M3
Tylko co pomijam? Nie zrobisz godnego duchowego spadkobiercy bez budżetu. Nie przekonasz ludzi, że potrafisz zrobić grę na modłę Mass Effect, gdy zrobisz coś na miarę Eternal Strands od Mike'a Laidlawa, bo tylko na to pozwala ci budżet. Gra zebrała niezłe noty, ale co z tego, gdy w peaku miała 700 osób? To już nie czasy zbiórek społecznościowych. Divinity: Original Sin wyszło w 2014 roku, Pillars of Eternity w 2015.

22.10.2026 20:12
Pablo M3
3.6
odpowiedz
Pablo M3
1
Centurion
MAX

Zdzichsiu Pomijasz etap, w którym wyjaśniam, że crowdfunding nie jest sposobem na zdobycie budżetu na grę AAA, albo chociaż AA. Crowdfunding ma im pozwolić na zrobienie mniejszej, prostszej gry, która dowiezie przede wszystkim fabułą i interesującą mechaniką - choćby jedną. Nie masz planować gry, która pochłonie setki, czy nawet dziesiątki milionów dolarów - masz dokonać resetu, który zmusi Cię do zrobienia czegoś wartościowego, ale jednocześnie mniejszego. Musisz to od razu robić w pełnym 3D? Nie musisz, masz chociażby izometrię. Musisz w grze umieścić 150 bohaterów, z których każdy ma do powiedzenia 200 kwestii? Nie musisz, uniwersum rozegrane w gronie 20-30 też się świetnie obroni. Jeśli dołożysz do tego fajny styl graficzny i intrygującą fabułę, reszta reklamy zrobi się sama. I nie potrzebujesz gry na 150 godzin, bo wystarczy nawet taka na 20-30. I sprzedażą tego projektu masz zarabiać na dalsze projekty. Dlatego tak ważny był mój przykład Divinity, na który poszła akcja crowdfundingowa, a który pośrednio skończył się przepotężnym Baldur's Gate 3. Przypomnę tylko: Larian był na skraju bankructwa, kiedy ogłaszał zbiórkę na Divinity. Dało się z tego wygrzebać? Cały BG3 był wyprodukowany ze środków własnych... i jeszcze na siebie zarobił dobre pieniądze. Pytanie bonusowe: ktoś dzisiaj w ogóle płacze, że BG3 nie zostało zrobione przez BioWare? ;)

Co do Eternal Strands - od razu powiem, że nie grałem. Natomiast sprzedaż wyniosła tam około 50 tysięcy kopii, co w przeliczeniu na dolce już i tak daje nieco ponad półtora melona. To nadal mała kwota, ale jak na 700 osób w peaku to ta liczba i tak nie jest dramatyczna. Pomijając fakt, że nie jestem zwolennikiem patrzenia na peak w przypadku gier singlowych...

Co do zbiórek społecznościowych... Jak można mówić, że to nie są te czasy zbiórek, kiedy planszowa wersja Plants & Zombies ma w celu 30 tysięcy dolków i przebija ten cel 30-krotnie? PLANSZOWA GRA, NAPISZĘ TO JESZCZE RAZ. A Early Access? Valheim w pierwszym miesiącu po premierze w EA znalazł ponad milion nabywców. Milion ludzi kupiło w 2021 roku wybrakowaną grę za 20 dolców, ale to nie są czasy zbiórek? ;) Oczywiście Valheim miał już bazę w postaci kilku biomów, ale "nowy Mass Effect" też może mieć bazę... A jeśli nie pasuje Ci nowy Mass Effect w izometrii, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić NWN "od nowa" pod inną nazwą.

22.10.2026 20:44
Zdzichsiu
3.7
odpowiedz
Zdzichsiu
163
Ziemniak

Pablo M3
Byłe BioWare może udowodnić, że zrobi grę w stylu Mass Effecta tylko poprzez zrobienie AAA. Pies z kulawą nogą nie tknie gry indie od tego zespołu. Obsidian zrobił świetne Pentiment i co tym udowodnił? Nikt już nie pamięta o tej grze, bo lepiej toczyć bekę z Avowed.

Powtórzę: złota era crowdfundingu się skończyła. Divinity wyszło w 2014 roku - 12 lat temu, na fali zbiórek społecznościowych. Dzisiaj nie dałoby się powtórzyć Divinity. To by zadziałało w 2012-2016 roku, ale nie dziś.

planszowa wersja Plants & Zombies
Słowo klucz: planszowa. Crowdfunding w cyfrówkach umarł, ale planszówki wykręcają rekordy. Między innymi dlatego, że planszówki są łatwiejsze w produkcji, zapewniają szybszy zwrot wspierającym i trudniej o fuckup jak było to nagminne w cyfrówkach. Przypominasz sobie zachodni projekt cyfrowy z przeciągu ostatnich 5 lat, który zebrał choćby kwotę Pillars of Eternity? Największy ostatni sukces crowdfundingu, czyli Stormgate, zebrał około 2/3 tego, a gra wyszła taka sobie.

post wyedytowany przez Zdzichsiu 2026-10-22 20:52:46
22.10.2026 17:22
4
1
odpowiedz
Lookinowt
65
Generał

Nie ma żadnego Bioware od czasów Mass Effect 3 czyli roku 2012, minęło aż 14 lat ale ludzie nie zauważyli, że zdążyli się zestarzeć, a świat zmienić.

post wyedytowany przez Lookinowt 2026-10-22 17:22:35
22.10.2026 17:33
Gimemoa
5
odpowiedz
Gimemoa
23
Konsul

Może wszyscy, którzy brali w tym udział – ci ludzie w garniturach (prawdziwych lub wirtualnych) – powinni stracić swoje cholerne posady. [...] Bardzo chciałbym zobaczyć ICH w kolejce do urzędu pracy zamiast ludzi, którzy wykonują prawdziwą robotę. Dlaczego to zawsze ci, którzy działają i tworzą, muszą za to płacić?

Sama prawda. Góra każdego zakładu pracy jest właśnie tym, co najczęściej niszczy samą firmę. Ludzie bez wiedzy, bez umiejętności, za to jedynie z gadką i sieczką zamiast mózgu.

22.10.2026 17:38
PanDaneX
6
1
odpowiedz
PanDaneX
25
Generał
PLUS

Jak ktoś wyraża emocje w biznesie to robi żeby coś osiągnąć. Niestety nie zawsze w parze idą opłacalność i sentyment.
BioWare dostało ogrom czerwonych kartek od graczy i to jest fakt. Czasem wyglądało to tak choćby chcieli doić konającą krowę nie przykładając większej wagi do tego co może być jutro, za tydzień czy za kilka lat.
Może i lepiej że tak się stało bo strach myśleć co odwalili by w przyszłości.
Miejmy nadzieję że takie serie jak ME czy DA nie wylądują na śmietniku EA i postanowią temat odratować (albo przynajmniej sprzedać). Potencjał jest, teraz pytanie czy się to komuś będzie opłacać.

22.10.2026 17:41
7
1
odpowiedz
katai-iwa
75
Legend

Thomas Mahler ma rację odnośnie Bioware, to studio już dawno przestało istnieć, wczoraj było po prostu wyjęcie wtyczki.
Trzeba liczyć że araby przestaną wzorem starego EA kupować studia tylko po to żeby je zaorać.

22.10.2026 17:51
8
3
odpowiedz
1 odpowiedź
robertj25
23
Chorąży

A to mieli utrzymywać darmozjadów? Te studio na ile by nie było fajne kiedyś i jak sam kochałem serię Mass Effect, tak dzisiaj jest kompletnie bezużyteczne. Wydali dziadowskiego Vanguard'a (a nie... czekaj... GoL przecież go zachwalał), wrzucili teaser ME5 dawno temu i zamiast skupić się na tej serii, to przez tak długi czas nic nie zrobili. Jeszcze czyta się, że piąta odsłona była na bardzo wczesnym etapie prac. To co oni robili przez ten czas? W bierki grali sobie w tych biurach?

post wyedytowany przez robertj25 2026-10-22 17:52:09
22.10.2026 20:28
8.1
odpowiedz
BiałyDzik
44
Pretorianin

robertj25 Mała korekta - wydali dziadowskiego Veilguarda*, vanguard to anti cheat riot games, też dziadowski swoją drogą xd

22.10.2026 19:57
9
odpowiedz
1 odpowiedź
janosik6
135
Konsul

A kiedy ostatnio to Bioware wydało coś sensownego, w 2012?

22.10.2026 20:12
9.1
odpowiedz
Demilisz
211
Generał

janosik6 Bądźmy szczodrzy i uznajmy, że Inkwizycja z 2014 była ostatnią dobrą grą BioWare. Nadal to 12 lat posuchy.

22.10.2026 20:04
baltazar1908
10
odpowiedz
baltazar1908
48
Senator

Jest jedna zasada, nie ma zasad.

22.10.2026 20:08
11
odpowiedz
Demilisz
211
Generał

"konsekwencje biznesowych decyzji ponoszą przede wszystkim zwykli pracownicy, a nie osoby zarządzające firmą. Jego zdaniem to właśnie kierownictwo powinno odpowiadać za niepowodzenia, zamiast pozbawiać zatrudnienia ludzi, którzy faktycznie tworzą gry."

Też mi nowość. Między 2021 a 2024 pracowalem w biurze rachunkowym. Kiedy w 2023 szefowa źle doradzila klientowi, przez co ten odszedł, to pracę stracilem ja, ktory firmę obsługiwał. I ten rok opóźnienia wynikał tylko z tego, że ze wzgledu na umowę z urzędem pracy nie mogła mnie wywalić od razu. Koniec końców ja na tym dobrze wyszedłem, bo teraz robię czasowo 1/3, a zarabiam 3 razy więcej, ale początkowo było ciężko. Jeszcze się nie zdarzyło, zeby "góra" zwolniła sama siebie.

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl