A czy czytanie tej samej ksiazki kilka razy tez sie liczy?
No to podzielcie się, co obecnie czytacie? Ja lecę na fali sci fi i fantasy, właśnie skończyłem ''House of Suns'' Reynoldsa, świetna książka! Do końca roku będę brał się za trylogię Revelation Space, serię Hyperion, później Diuna (przed 3cim filmem) i na koniec roku Wojna Makowa - R. F. Kuang.
„Otchłań” Maxa Hastingsa. O kryzysie kubańskim.
„Fall Rot” Forczyka, o inwazji na Francję w 1940 roku.
Obok tego rozgrzebane „Live From New York” – historia „Saturday Night Live”.
CheckFirst Unveiling GRUs Information Operations Troops (VIO)
Cichowski Rafał Requiem dla Analogowego Świata
Rejmer Małgorzata Błoto Słodsze niż Miód
Ge Yan Kroniki Dziwnych Bestii
Masterton Graham Wirus
Masterton Graham Dzieci Zapomniane przez Boga
Stevenson Louis Wyspa Skarbów
Smith Wilbur Piekło na Morzu
Smith Wilbur Okrutny Krąg
Smith Wilbur Gniew Oceanu
Smith Wilbur Okrutna Sprawiedliwość
Smith Wilbur Pieśń Słonia
W Trakcie: Smith Wilbur Straceńcy
W planach:
Clancy Tom Czerwony Sztorm, Bond Larry Czerwony Feniks, Thomas Craig Firefox, Popow i Felsztinski Od Dzierżyńskiego do Putina. Kolejność jeszcze nie zdecydowana.
Dla fanów Władcy Pierścieni pozycja obowiązkowa, bo to jest po prostu opowieść o powstawaniu ekranizacji Władcy Pierścieni (a także trochę Hobbita) i kopalnia ciekawostek.
Tak np. tyle się teraz mówi o używaniu AI w grach, a wiecie, że Jackson użył agentów AI w Władcy Pierścieni?
Konkretnie specjalnie powstałego na potrzeby Władcy Pierścieni MASSIVE, które generowało całe tło bitew. Te ujęcia, gdzie widać z daleka, z góry całe walczące armie, tam nie ma żadnego statysty, wszystko to są komputerowe ludziki, których zachowaniem sterują agenci AI.
https://en.wikipedia.org/wiki/MASSIVE_(software)
Nie ma znaczenia, czy to Dostojewski, komiks czy książka o grze
Ma znaczenie. Tak samo zresztą ma znaczenie, czy młodzież czyta ebooki czy książki papierowe. Były już na to badania.
Że Dostojewski wspiera sen bardziej niż komiksy, to nie trzeba robić badań.
A Dostojewski jest genialny. Ruskie to naród ku*ew i putinów ale pisarzy to akurat mieli mega.
Bardzo chętnie bym czytał przed snem ale zasypiam szybciej niż trzymając telefon 😝 ale w ciągu dnia jak jest chwilę to chętnie sięgam po książkę. Star Warsy, nic ambitnego.
Ja nigdy nie byłem oczytany, a że oczywiście ograny, to stałem się czarną owcą w rodzinie. Nie wyszedłem na tym źle, ale ostatnio córka zaraziła nas mangą - Jujutsu Kaisen i Berserk, ten drugi jest mega.
Nie stety Polacy to gęsi i swojego języka nie mają. Trzy tygodnie temu zamówiłem książkę z UK i coś mi się zdaje że będę musiał więcej czytać po angielsku bo w Polsce to mamy tylko jakieś narzucone tytuły z ograniczonej palety. Tłumaczenia przez AI są tak łatwo dostępne, a mimo to wydawnictwa nie chcą tłumaczyć i zarabiać w kraju.
Trzy-cztery książki przeczytam i zapomnę jak się po polsku czyta.