Przede wszystkim w Gothic Remake są wozy, a ponieważ dosiadanie ścierwojada budzi tak jawne zdziwienie Bezimiennego można je raczej skreślić z listy zwierząt pociągowych. Nikt też nie udomawia cieniostworów ani kretoszczurów, więc musi chodzić o inne zwierzęta. Konie wydają się naturalnym rozwiązaniem, pytanie czemu są nieobecne, i czemu nikt o tym w świecie gry nie mówi.
W Gothicu 3 większość terenów zielonych jest zajętych przez orków... Więc to orkowie musieliby hodować te konie. Na pustyni to musiałyby być wielbłądy, a na zimie ?
A co do obrazu, to to nie jest przypadkiem Easter Egg z Wiedźmina ?
Wiecie, mogło się wiele wydarzyć... np jakaś choroba, która wytłukła konie na kontynencie. Tak czy siak myślę że jak dojdzie do remaku trójki to normalnie konie dodadzą.
Ja mam lepsze pytanie. Dlaczego w Gothic 2 i Gothic 3 gdzie nie było bariery nie było koni? W Gothic 1 konie mogły być zjedzone przez ścierwojady czy inne potwory.
Moim zdaniem konie niekoniecznie musza miec sens w gothicu. W takim swiecie moga byc wykorzystywane rozne inne zwierzeta takie jak kasacze czy zebacze, ktore w dodatku sa silniejsze od tradycyjnych koni. Ludzie zawsze radzili sobie z oswajaniem dzikich zwierzat takimi jak tygrysy czy niedzwiedzie, wiec oswojenie takievo zwierza w gothicu mialo by wiekszy sens niz kon 🤷♂️