przecież to widać po tym na czym się skupiali przy produkcji gier 🙂 Tak się kończy robienie ze studia politycznej i ideologicznej laurki.
Ah ten najnowszy Dragon Age. Świat, w którym ksenofobia i rasizm są na porządku dziennym, gdzie można za to, że jest się jakkolwiek odmiennym, zostać zabitym na miejscu przez przypadkowych ludzi.
no i przychodzi takich Veilguard, gdzie obcy nam geje/lesbijki/bi/ trans mówią nam w pierwszych kilku wymienionych zdaniach, że są gejami/lesbijkami/bi/trans i nie bojąc się naszej reakcji, nie bojąc się, że możemy ich za to po prostu zabić, bo taki jest ten świat Dragon Age. Ba, gra daje do zrozumienia NAM, że to my powinniśmy uważać w tym świecie, by coś złego o nich nie powiedzieć, a nie oni mają się bać swojej odmienności i ją ukrywać xD
całkowicie odzierając podstawową cechę tego świata, jaką jest dyskryminacja. Ta gra to był cyrk na kółkach.
To teraz prawicowi wolnorynkowcy będą nakazywać firmom kogo mają a kogo nie zatrudniać? Też bym nie chciał pracować z konserwatywnym czopem który lajkuje każdy wystrzał Trumpa.
przecież to widać po tym na czym się skupiali przy produkcji gier 🙂 Tak się kończy robienie ze studia politycznej i ideologicznej laurki.
To teraz prawicowi wolnorynkowcy będą nakazywać firmom kogo mają a kogo nie zatrudniać? Też bym nie chciał pracować z konserwatywnym czopem który lajkuje każdy wystrzał Trumpa.
Są prawa pracodawcy, ale są też prawa pracownika i musisz się z tym pogodzić, mamy 21 wiek.
To jak to w końcu jest - jesteście lewagami czy dumnymi, prawymi wolnorynkowcami? Bo ja widzę, że bliżej wam do narodowego-socjalizmu - wolny rynek ma być wtedy, gdy jest zgodny z naszymi poglądami.
Płaczki znalazły idealny moment żeby robić z siebie ofiary. Ta ich "dyskryminacja poglądów" pewnie polegała na tym, że byli przeciw szczepionkom, lub otwartym byciu rasistą. Nic dziwnego że nie chcieli ich u siebie.
Zresztą w obecnym internecie to tacy obrońcy "wolności słowa" są pierwszi do robienia nagonek jak ktoś napisze coś sprzecznego z ich przekonaniami
"Zresztą w obecnym internecie to tacy obrońcy "wolności słowa" są pierwszi do robienia nagonek jak ktoś napisze coś sprzecznego z ich przekonaniami" Czyżby? Ja widzę oba obozy nieustannie walczące ze sobą. Co chwilę mamy krytykę gier czy filmów, bo woke, ale równocześnie mamy krytykę filmów i gier, bo transfobia i brak reprezentacji społeczności LGBTQ+. Różnica jest taka, że to pierwsze zjawisko się nasiliło ze względu na to, że liczba wysokobudżetowych produkcji, które nie są inkluzywne dość mocno spadła.
Ah ten najnowszy Dragon Age. Świat, w którym ksenofobia i rasizm są na porządku dziennym, gdzie można za to, że jest się jakkolwiek odmiennym, zostać zabitym na miejscu przez przypadkowych ludzi.
no i przychodzi takich Veilguard, gdzie obcy nam geje/lesbijki/bi/ trans mówią nam w pierwszych kilku wymienionych zdaniach, że są gejami/lesbijkami/bi/trans i nie bojąc się naszej reakcji, nie bojąc się, że możemy ich za to po prostu zabić, bo taki jest ten świat Dragon Age. Ba, gra daje do zrozumienia NAM, że to my powinniśmy uważać w tym świecie, by coś złego o nich nie powiedzieć, a nie oni mają się bać swojej odmienności i ją ukrywać xD
całkowicie odzierając podstawową cechę tego świata, jaką jest dyskryminacja. Ta gra to był cyrk na kółkach.
O lewaki się obudziły w komentarzach. Nic ich ta historia nie nauczyła. Jedynie co mogą napisać to że wina prawaków i wyzywanie od antyszczepionkowców i rasistów i odwracanie kota ogonem
Jak mozna bylo pisac ze ta produkcja byla niezla skoro to bylo takie propagandowe gowne ze co druga osoba na x'ie to pisala. Naprawde nie trzeba byc hejterem zeby zobaczyc ze cos jest nie tak.
"w BioWare rekrutacja uwzględniała sprawdzanie wpisów opublikowanych przez kandydatów w serwisie LinkedIn i jeśli studiu nie spodobały się poglądy polityczne lub społeczne kandydata, miało ono orędować za odrzucaniem podania."
A kto byl rekruterem? Bo po tym co wyprodukowali to raczej konkretne osoby...
Znamienne jest teraz to, że jak jedna strona domaga się argumentów i je dostaje, to je podważa, albo odwraca kota ogonem. Tym razem trafiło na "lewaków" i już mamy festiwal kręcenia kotem...
Akurat BW skręcało mocno w lewą stronę i chyba aż za bardzo, skoro aż tak duży wpływ miało to na DA:V
Są studia bardziej konserwatywne i lewicowe, ale - jak ze wszystkim - najważniejszy jest balans. Skrajności nigdy nie są dobre.
Lewicowe ideologie za bardzo przeważyły w DA:V i zamiast być mrugnięciem oka, to wyszedł "protest song".
Przez durne podejście BioWare sprawiło, że już nie potrafią robić dobre gry co kiedyś i ostatecznie upadło. Są sami winni, bo wykopali własny grób. Wszystko przez idiotyczny poprawność polityczność, co przynosi więcej szkód niż pożytku.
Potem się dziwisz, czemu nie jestem miły i tolerancyjny wobec niektórzy od LGBT i "obrońców LGBT". Bo za bardzo się wtrącają do cudze sprawy, jak inni mają żyć i jak mają postępować, np. akt małżeństwie, edukacja i wychowania dzieci, tworzenie gier, filmy i tak dalej.
Tak jak mądrze pisał xsas, skrajności nigdy nie są dobre. Najważniejszy jest balans. Natomiast nie mam nic do normalni ludzie LGBT, co wiedzą, jak się zachowywać przyzwoicie w miejscu publiczny i zostawią nasze codzienne życie w spokoju.
Poświęcili się na ołtarzu poprawności politycznej, a nawet nie siebie bo zrobili to kosztem tych wszystkich fajnych marek za które odpowiadali. Dziękuję wam lewackie szury za rozbicie w drzazgi pomnika gamingu w imię waszych wartości.
Powodzenia w nowej pracy.
PS. Po za tym czy to nie jest dyskryminacja za poglądy? I czym to się różni od dyskryminacji płciowej czy rasowej? Ostrzegają przed brunatnymi sami się nimi stając i nawet tego nie zauważają.
Cóż DA Veilguard był ostatnim gwoździem do trumny tego studia. Szkoda że już nie zagram w kolejnego Mass Effect (a tak czekałem na następną część) gdyż w mojej opinii Andromeda dawała możliwości na poprowadzenie dalej całkiem ciekawej i intrygującej wręcz fabuły a gameplay miała porządny.
Na Exodusa nie liczę po tym co można było zobaczyć więc to chyba - przynajmniej tymczasem - koniec kosmicznej przygody (jeszcze pozostaje gra od Owlcat ale to uniwersum mi się średnio podoba więc też nie mam i tutaj wielkich nadziei).