No i super, niech obywatele Muchosrańska się skupią na operacji specjalnej, a nie korzystaniu z dobrodziejstw "zachodniej zgnilizny".
Haha nawet jak to typowy korpo Virtue Signaling to bardzo dobrze tak kapackim sku%^*skiemu scierwu :D
No i super, niech obywatele Muchosrańska się skupią na operacji specjalnej, a nie korzystaniu z dobrodziejstw "zachodniej zgnilizny".
Wy na Geografii to spaliście czy na wagary chodziliście? Polska leży w Zachodnio-Centralnej części Europy, a nie jakimś Wschodzie.
Geograficzny środek Europy leży we Wschodniej Polsce, więc większość naszego terytorium leży w Zachodniej części.
A uwzględniając Geometryczny Środek Ciężkości Wieloboku, czyli metody najpopularniejszej, do określania środka nieregulatywnych kształtów, przyjmuje się, że Środek Europy jest w okolicach Wilna i miejscowości Radžiuliai. W podobnym miejscu Środek Europy wypada przy metodzie Izochronowej, czyli obliczającej strefy czasowe. W tym wypadku, czas potrzebny na dotarcie do danej linii czasowej z konkretnego punktu.
Chociaż po wynikach wyborów widać, że wschód Polski należy wciąż do wschodniego świata.
a Europa środkowa to nowy wynalazek, Rosja wgl do 17 wieku do Europy nie należała

Terenami bardziej na Wschód, byliśmy tylko po przez podboje i pakty, a nie jako naród czy konstrukt społeczny.
W średniowieczu gdy podział była na Europę Chrześcijańską i Łacińską - nasze tereny należały do zachodniej części i tak też nazywano tereny Chrześcijańskie - Zachodnia Europą.
"Wiedźmin jest wschodni, akcja dzieje się we wschodnim świecie wschodniej kultury słowiańskiej. Polska też leży na wschodzie Europy."
Jeżeli chodzi o gry, akcja pierwszego działa się w kraju stylizowany na średniowieczną Francję, drugiego to jakaś dżungla i zbitek pomniejszych generycznych (acz bardzo fajnych) miejscówek fantasy, z trzeciego jedna stylizowana na kraj słowiański (Velen), druga na skandynawski (Skellige), a trzecia na kraj śródziemnomorski (Toussaint). Co do książek to były "swojskie" i "polskie" bo "swojski" i "polski" był język Sapkowskiego. Na tej samej zasadzie "swojskie" i "polskie" były opisy średniowiecznych śląskich miast (zamieszkałych głównie przez Niemców) z Narrenturm.
"Kulturowo, etnicznie, czy mentalnie Europa jest podzielona na wschód i zachód. Granica przebiega wzdłuż wschodnich granic Niemiec, Austrii i Włoch."
dlatego, aby nam to wytłumaczyć używasz języka który opiera się na alfabecie łacińskim...
Kiedyś powiedziałbym że w ogóle powinni napisów nie dawać. Ale kurde, poznałem parę osób z dalekiego wschodu Rosji i oni uwielbiają Wieśka. Nie są pro putinowscy, po prostu tam żyją. To nie jest takiego zero jedynkowe
Powodzenia, polski ludzie, z takimi egzemplarzami jak ten tutaj.
Poza tym nikt tym twoim ruskojęzycznym kolegom nie każe tam mieszkać. Jeszcze nie poszli po rozum do głowy, gdy wybuchła wojna? Życzę im żeby poszli w kamasze, bo ruskim zacznie niedługo brakować mięsa armatniego.
Jestem dumny z historii Polski, z bohaterstwa i poświęceń naszych przodków i chwała im za wszystko. Ale za obecną Polskę bym nie walczył. Niech dowolny wróg bombarduje niemieckie fabryki i niemieckie sklepy. A jak szwaby chciałyby ich bronić, to niech przyjdą sami. Gospodarka przejęta, przemysł przejęty albo zniszczony, handel przejęty, tu nie ma prawie nic naszego.
Byłoby zabawniej jak by się ukraiński podstawiał. Ale tak też nie najgorzej. W wiedźminie, jako jednej z niewielu gier, polski dubbing dobrze się sprawdza. Wolę go on angielskiego. A zwykle jest odwrotnie. Ale angielska Yeneffer to jest taki robot, że ciężko się słucha. A i sam wiedźmin mówi bardzo sztucznie.
Zgadzam się co do polskiego dubbingu w Wiedźminach, choć w Wiedźminie 3 głosy zbyt często się powtarzają. Głosy takich postaci, jak m.in. Krwawy Baron, Vernon, Zoltan czy Jaskier i parę innych najważniejszych postaci jednak nie powinny się powtarzać w grze takiego kalibru.
A co do głosu Yennefer, to również w polskim dubbingu ona wypada fatalnie. Już nawet pomijając charakter tej postaci (co akurat zostało oddane dość dobrze), to kierowany przeze mnie Geralt zawsze mówi jej, żeby się waliła właśnie ze względu na ten fatalny, odpychający głos w polskiej wersji dubbingowej. Oczywiście nie ma szans, żeby to się stało, ale gdyby w remasterze podłożono Yennefer głos innej aktorki, przywitałbym tę zmianę z wielką satysfakcją i ulgą.
Haha nawet jak to typowy korpo Virtue Signaling to bardzo dobrze tak kapackim sku%^*skiemu scierwu :D
Ukraińcy, którzy mówią po rosyjsku na pewno są im wdzięczni
Czyli jakieś 55% Ukraińców którzy w ogóle nie mówią po ukraińsku (choć obecnie tj po wybuchu wojny w 2022 roku tylko 1/3 obywateli tej byłej republiki ZSRR przyznaje się do braku znajomości własnego języka).
Z drugiej strony ciekawie jak taki ukraińska geraltowkska szaszka by brzmiała.