Win 10 od Win 11 nie różni się tak bardzo jak Win7 od Win 10 bo w Win 10 był obsługiwany Directx 12 który nie był wspierany przez Win 7 i to była bariera nie do przeskoczenia która zmuszała do porzucenia Win 7.
Na Win11 nie ma czegoś takiego czemu gry mają nie działać na Win10. Ewentualnie kwestia jakiś zmian w plikach i niestety ze smutkiem można ogłosić, że takie wsparcie i fixy będą wydawać piraci.
Grę powinno dać się w dalszym ciągu na nim uruchomić, jednakże CD Projekt Red nie da nam takiej gwarancji.
Musi dać taką gwarancję. Skoro kupiłem grę w dniu x i w tym dniu mój komputer spełniał wymagania podane przez producenta to jakakolwiek zmiana tych wymagań w tym taka która uniemożliwi granie na pc który spełniał wymagania w dniu zakupu jest naruszeniem zapisów licencji ze strony producenta / wydawcy czyli ja jako konsument mam prawo do odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy wydanych na zakup gry.
Grę powinno dać się w dalszym ciągu na nim uruchomić, jednakże CD Projekt Red nie da nam takiej gwarancji.
Musi dać taką gwarancję. Skoro kupiłem grę w dniu x i w tym dniu mój komputer spełniał wymagania podane przez producenta to jakakolwiek zmiana tych wymagań w tym taka która uniemożliwi granie na pc który spełniał wymagania w dniu zakupu jest naruszeniem zapisów licencji ze strony producenta / wydawcy czyli ja jako konsument mam prawo do odstąpienia od umowy i zwrotu pieniędzy wydanych na zakup gry.
CDPR wyraźnie zastrzegł w licencji prawo do zmiany wymagań:
Each of our Games and Services will have minimum system requirements that your device, system, and/or platform must meet to run it. [...] Please remember, that due to certain circumstances such as technological advancements, we may have to change the minimum system requirements from time to time. In such a case we'll notify you a one hundred and twenty (120) days in advance by sending an email, via push notification or pop-up notification. If the changes in minimum system requirements have a considerable adverse effect on the usability and accessibility of the Games or Services by you, such notification will be via email or another durable data medium.
A także:
From time to time we may need to patch or update our Games and/or Services, especially to: [...]
- ensure compatibility and adapt to changes in technical infrastructure or third-party dependencies [...]
- limit or discontinue obsolete or unsustainable features of Games and/or Services when reasonable.
Zmiana wymagań na Windows 11 (z powodu końca wsparcia Win10 przez Microsoft i braku dalszych sterowników GPU) idealnie wpasowuje się w te zapisy.
Źródła:
https://regulations.cdprojektred.com/en/user_agreement
https://store.steampowered.com/eula/1091500_eula_0
Szczerze mówiąc, zmiana wymagań systemowych na Win11 jest jak najbardziej logiczna i zrozumiała, skoro Microsoft kończy ze wsparciem dla tego systemu. Przecież CDPR musiał przejść we wszystkich biurach i na wszystkich stanowiskach pracy na Win11 i dlatego nie może już udzielać wsparcia technicznego na i dla Win10.
No ni wuja bo W11 nie posiada niczego co miałoby jakikolwiek wpływ na działanie gry względem W10.
To po pierwsze. A po drugie W10 i W11 mają dokładnie ten sam sterownik do GPU. Właśnie sprawdziłem na stronie Nvidii:
Windows 10 64-bit
Windows 11
Wersja sterownika:
610.47
Data premiery:
2026 maj 26
Koniec wsparcia systemu dotyczy głównie różnych patchy w kwestii bezpieczeństwa i łataniu tego typu dziur .
Obstawiam że na 99% gra się włączy mimo innego numeru w nazwie systemu 😅
To że kończy się wsparcie dla Win10 nie znaczy, że z dnia na dzień wszyscy producenci przestaną aktualizować swoje sterowniki - ale prędzej czy później zaczną to robić. Data oficjalnego końca wsparcia oznacza też koniec pewności, że wszystkie drivery będą utrzymywane w najnowszych wersjach - i to jest to ryzyko od którego umywa ręce CDP.
Nie chodzi o to, że nagle jakiś driver zaczyna się różnić i musieliby pisać dwie wersje gry - tylko o to, że nie będą tego oficjalnie sprawdzać.
Skoro kupiłem grę w dniu x i w tym dniu mój komputer spełniał wymagania podane przez producenta to jakakolwiek zmiana tych wymagań w tym taka która uniemożliwi granie na pc który spełniał wymagania w dniu zakupu jest naruszeniem zapisów licencji
CDPR już ogłosił, że jak nowe wymagania są dla ciebie za wysokie, to nadal możesz grać w starą wersję gry (4.04) i 2 DLC, bo tej wersji gry nie mają zamiaru usuwać. Nowe wymagania tyczą się tylko 3 DLC i nowego patcha, których nie będziesz miał przymusu kupić czy ściągnąć, by zagrać w starszą wersję gry.
Tak samo, jak masz teraz, możesz grać (i pobrać) w wersje gry 1.32 bez next gen update.
Chyba nie do końca rozumiesz, o co chodzi. CDPR nie usuwa builda na Win 10. Będziesz mógł go pobrać i grać sobie w W3 razem z dwoma rozszerzeniami. Ale gdy idzie o nowy dodatek, CDPR nie może już udzielać wsparcia technicznego osobom z Win10. Z oczywistych powodów: CDPR nie używa już Win10 w firmie. Jeśli używasz Win10 i chcesz zagrać w nowy dodatek, pewnie będzie to możliwe. Ale jeśli coś się wykrzaczy, CDPR nie udzieli ci już żadnego wsparcia (w kwestii dodatku), bo nie spełniasz wymagań systemowych. Kropka.
To samo dotyczy CP 2077. Będziesz mógł pobrać stary build (pod Win10). Ale jeśli wskoczy jakaś aktualizacja albo dodatek, które zainstalujesz na Win10, to nie jesteś objęty wsparciem technicznym. Nie musisz kupować i nie musisz instalować. Robisz to na własną odpowiedzialność. ;)
Wszystko to jest zgodne z prawem. A tym bardziej - zgodne z licencją, którą zatwierdziłeś.
Po to gracze kupili gry w sklepie GOG. Niektóre gry w sklepie GOG też zostały udostępnione w wersji klasyczne i remastery do wyboru. Takie są zalety wersje DRM-free.
A nie będzie działać bo? No powiedz czemu? Co takiego zmienia się w programie że jego funkcje przestają działać wraz ze zmianą systemu? Tylko nie pisz że nowa wersja wymaga tego i tego a system x tego nie ma. To czyja to wina? Moja? Czy Microsoftu który WYMUSZA zmianę systemu na nowszy. Czy DirectX 12 nie działałby w WinXP? Oczywiście że by działał gdyby Microsoft go na ten system wydał.
Dla mnie wydawanie dodatku do 11 letniej gry w całkowicie innej "technologii" to po prostu absurd.
Drugi, ważniejszy problem jest taki że jak dobrze wiecie cdpr to partacze i jeszcze wspomnicie moje słowa gdy W3 po premierze tego dodatku będzie wam działał jak g. i doprowadzenie tego do stanu grywalności znów zajmie cdpr ze 2 lata.
Win 10 od Win 11 nie różni się tak bardzo jak Win7 od Win 10 bo w Win 10 był obsługiwany Directx 12 który nie był wspierany przez Win 7 i to była bariera nie do przeskoczenia która zmuszała do porzucenia Win 7.
Na Win11 nie ma czegoś takiego czemu gry mają nie działać na Win10. Ewentualnie kwestia jakiś zmian w plikach i niestety ze smutkiem można ogłosić, że takie wsparcie i fixy będą wydawać piraci.
Z resztą tak samo ma się sprawa z DX12, mógł działać na Win7. Były nawet gry, które na Win7 go używały - miały własny build DirectX12. Brak oficjalnego wsparcia ze strony M$ miał za zadanie zachęcić ludzi do przesiadki na Win10.
Bardzo chciałbym, żeby było tak, jak pisałeś, ale niestety nie jest tak. Z jakiegoś powodu niektóre, starsze gry nie działają na Windows 11 poprawnie (szczególnie po pewne aktualizacji), kiedy działają na Win10 bez problemu. Microsoft znowu coś popsuli. Tak samo było z Win7 w stosunku do Win10, jeśli chodzi o niektóre, stare gry.
Teraz utrudniają nam zupełnie na siłę.
Dlatego GOG stopniowo naprawiają kolejne gry za sprawą programu "GOG Preservation Program", żeby znowu działać na Win 11. Fani też naprawili niektóre gry dla Windows 11.
Jakie czasy przyjdzie nam żyć, gdzie nowa wersja system jest przyczyna brak kompatybilność z grami, a nie tylko sprzętów. Myślałem, że usunięcie MS-DOS z Windows to będzie ostatni taki przypadek. Potem Adobe Flash i tak dalej.
Jeśli masz Windows 11 w wersji 23H2, a pobierasz 24H2, to nagle niektóre gry przestają działać. Serio...
Obstawiam, ze głównym powodem takiego wymogu systemowego, poza oszczędnosciami na testowaniu jest umowa z Microsoftem z początku roku, w ramach której CDPR przytulił zdecydowanie całkiem sporo pieniędzy za obecność gier w GamePassie...
Obstawiam, że jednym z punktów umowy było wykasowanie zapisu o wsparcie Win10 z gier...
Podobnie jest z potencjalnymi dodatkami do nowej trylogii Wiedźmina.
Czytałem już gdzieś komentarz deweloperów, że dodatków raczej nie będzie, ponieważ kolejne części nowej trylogii będą wychodziły w krótkich odstępach czasowych.
A nuż uda im się dogadać z kolejnym, post-cdpowym studiem na outsorcing prac?
Najbardziej rzucającym się w oczy byłoby oczywiście Rebel Wolves, ale jeśli Bloodwalker odniesie sukces, to raczej nie będą zainteresowani.
Niemniej jak się poszuka w googlu to pokazuje jeszcze przynajmniej trzy studia założone przez weteranów CDPu. Aż by się prosiło by któremuś zlecić pracę nad dodatkiem do CP77, który by wyszedł tak za 3-4 lata, na rok przed premierą sequela. Jak się dzisiaj za to zabiorą to może wyjść coś potężnego. A do tego czasu CP77 będzie miał już status klasyka.
Jeśli CDPR nie wyrżnie się o własne nogi, czego im nie życzę, a czego mimo pewnej sympatii wykluczyć nie mogę, to planują w ciągu następnej dekady (lub niewiele później) wypuścić pięć dużych gier o których wiemy więcej (trzy nowe Wiedźminy, remake, Cyberpunk 2), co najmniej jeden dodatek do starej gry (Pieśni), grę multi (Sirius), do tego Hadar (nowe IP) i jakąś mobilkę we współpracy ze Scopely. Dziewięć pozycji w ciągu +/- 10-12 lat - tu nie ma miejsca na dodatki.
Nie wierzę w Rebel Wolves pracujące nad dodatkami do Wiedźmina dla Cedepu od którego się odcinają.
Natomiast nie oznacza to, że mając taką możliwość, REDZi nie zdecydowali by się na dodatkowe rozszerzenie. Może nie na poziomie KiW albo PL ale takie mniejsze Serca z Kamienia... na pewno znalazło by sie mnóstwo chętnych.
A Yigsoft akurat angażuje się w Pieśni Przeszłości. A przynajmniej tak pisał jeden z pracowników ostatnio.
Ale czy chcieliby pracować z Redami..? Cóż... nie rozstali się w najlepszej atmosferze...
Delikatnie mówiąc.
Natomiast przy tak napiętym kalendarzu kolejne dodatki kanibalizowałyby siebie nawzajem z grami. Po co robić 2-3 letnie przerwy między grami, mając w zanadrzu inne spore premiery? Inna sprawa, że nie wykluczyłbym jakichś dodatków do remake'u - nie żebym miał jakiekolwiek informacje, po prostu łatwiej mi w to uwierzyć, bo po nim nic nowego już w tej "gałęzi" nie wyjdzie. A jednocześnie wydaje się to niezła platforma do wypuszczania małych dodatków o Geralcie jako takim - czy to na podstawie opowiadań, czy retcon jakichś historii pomiędzy.
Wracając jeszcze do dodatków...
Dużo bardziej chciałbym żeby Fool's Theory po Pieśniach skupiło się na remaku 1 a potem 2 (do tego czasu pewnie 3ka też sie doczeka bo to za kolejne 10 lat będzie)...
...a w międzyczasie, inne studio zajęło się robieniem dodatków do CP77.
Jak dobrze pójdzie to za niecały rok będziemy mieć dodatek do W3, za 1.5 roku będziemy mieć W4 a potem całą serię Remake/W5/Remake2/W6. Natomiast na CP2 pewnie jeszcze z minimum 4 lata należałoby poczekać a zapewne i więcej bo zespół wciąż się buduje...
W tym czasie możnaby dać co najmniej 2 duże rozszerzenia do CP77, które trzymałyby grę cały czas w świadomości graczy. Najlepiej gdzieś za dwa lata, po premierze W4 niech zapowiedzą dodatek do drugiej serii, żeby trochę odmienności w tym zalewie wiedźmiństwa wprowadzić.
Jeśli drugi dodatek do Cyberpunka faktycznie jest czymś więcej niż plotką, to pewnie powtórzą scenariusz - dodatek przed wypuszczeniem dużej gry. Ale aż dwa? Lubię popuścić wodze fantazji, ale to dla mnie za dużo :D
Zresztą, bardzo by się jej to przydało - nie tyle od strony graficznej co pod względem rozbudowy zarówno obszarów gry jak i fabuły, która została mocno przycięta z powodu skromnych zasobów.
W remaku mogliby uczynić każdy z hubów takim małym open-worldem o wielkości podobnej do Białego Sadu i wypełnić je zawartością. Takie Flotsam, Vergen, Obóz Henselta, Loc Muine... to wszystko mogłyby być dużo wieksze obszary z dodatkowymi zleceniami, questami pobocznymi etc. I to bez potrzeby pójścia w jakieś fetchquesty.
No ale najbardziej to marzyłoby mi się wydłużenie trochę tej rozgrywki, zawarcie większej liczby wątków nawiązujacych do W1 i W3. Marzyłaby mi się historia powrotu Geralta z Loc Muine, powolne odzyskiwanie wspomnień, pożegnanie z bohaterami z 2ki, ponowne spotkanie z Vesemirem...
Generalnie oryginalna wiedźmińska trylogia miała duży problem ze spójnością, wynikającą z drastycznych zmian w CDPie i jego rozwoju. Teraz wszystko ma powstawać na jednej technologii z W4, więc liczę na to że dostaniemy całą trylogię w nowym, spójnym wizualnie, fabularnie i mechanicznie wydaniu.
Z tego powodu myślę, że dostaniemy również remake W3. Koniec końców, gra ma 11 lat a zanim dojdziemy do premiery drugiego remaka, może już mieć ich 20. Po takim czasie naprawdę można spokojnie myśleć o nowej wersji.
Proponowany przez Ciebie powrót z Loc Muinne, po namyśle, ma dużo sensu - skoro Geralt szukał Yennefer, to można przy okazji naprostować parę dziur czy głupot. Znaleźliśmy zabójcę, podjęliśmy wybór, i w remake'u można faktycznie osadzić jeden czy dwa akty borykania się z konsekwencjami, unikanie Nilfgaardu, wyjaśnienie kwestii Iorwetha. Na początku nie miałem pomysłu co można by dodać do W2, ale podsunąłeś fajne tropy. I tu też, tak jak do jedynki, widziałbym potencjał do stworzenia dodatków w postaci pobocznych przygód. Nie wiem tylko co trzeba by było stworzyć od zera, by zapewnić takiej nowej grze odpowiedni finał. Ciekawe, dzięki za pobudzenie wyobraźni.
Nie wiem czy czytałeś "Wilczym śladem" Jankowskiego, wydaje się że tak, więc nie będę po nim powtarzał - po tym tytule tym bardziej doceniam, że trójka wyszła jak wyszła.
Co do rozbudowywania W2... myślę, że kluczem tutaj jest raczej szukanie miejsc, które zostały nienaturalnie przycięte w oryginale z powodu oszczędzania zasobów i przywracanie ich do formy bardziej pasującej do fabuły. Np. Flotsam wydaje się ciut małe jak na mieścinę kluczową dla przepływu towarów miedzy Królestwami Północy. Lasy wokół niego to kilka tuneli a wszystko dzieje się tak naprawdę obok siebie. Tak samo z Vergen chociażby - wielowiekowe miasto krasnoludów, które ma kilka chatek na krzyż. Albo z obozem Henselta, który miał przecież mieścić w sobie małą armię...
Myślę, że byłoby dużo bardziej naturalne gdyby pogoń za Letho wymagała właśnie więcej od Geralta i rozgrywała się na większej powierzchni niż to było w oryginale.
A co do wydarzeń pomiędzy 2 i 3...
Myślę, że nie należałoby tego doklejać po prostu do głównej fabuły. Raczej zawrzeć to w formie jakiegoś dodatku. Coś w rodzaju "prologu do W3".
I tam by się idealnie nadawało by odzyskiwanie pamięci przez Geralta było dłuższym procesem. Wiadomo, że pod koniec 2ki odzyskał główne zręby, ale odzyskanie wszystkiego mogłoby trwać długie miesiące. I to byłby doskonały pretekst do nawiązań do sagi.
Widziałbym to tak: Geralt wyrusza z Loc Muinne żeby odnaleźć Yennefer. To wszystko jest oczywiście rozbite na szereg przygotowań - Geralt musi zdobyć płotkę, spotkać się z Vesemirem, pożegnać się ze znajomymi z 2ki. Wszystko to prowadzi do powolnego, systematycznego składania się w sytuację znaną z Dzikiego Gonu. Na koniec nawet zdobywamy pancerz z początkowego etapu.
Jednocześnie, każdy z tych elementów jest pretekstem do retrospekcji wydarzeń znanych z książek. Spotykamy Vesemira - scena z Vesemirem z książek, podróżujemy z Triss tłumaczącej swoje postępowanie z Geraltem w amnezji - przenosimy się do ich spotkania z książek, Geralt odbiera list od Yennefer - fragment z Ostatniego Życzenia. Itd. Itd.
Można by to nawet zrobić w takiej trochę onirycznej atmosferze, gdzie wspomnienia i rzeczywistość przeplatają się między sobą i płynnie jedno przechodzi w drugie.
Fakt, te lokacje są dość małe. Samo oblężenie La Valette i później zdobycie zamku można by rozbudować, nie mówiąc o lokacjach które wspomniałeś. Najbardziej chyba doskwierała mi kameralność Loc Muinne, wtedy miałem poczucie okrojenia treści. Może od początku tak miało być, nie wiem.
Odnośnie wydarzeń między grami - tak, dodatki też mogłyby się w zupełności sprawdzić. Co prawda ten oniryzm do mnie zupełnie nie przemawia, to już wspominałem, że subiektywne, ale kierunek ciekawy. Na pewno też byłoby o to łatwiej niż o wydłużenie podstawki, mój pomysł generowałby problemy i wymagał więcej pracy, w to nie wątpię.
Niech po prostu dadzą możliwość ewentualnego ściągnięcia wersji sprzed updatu graficznego i wszyscy będą zadowoleni. I wtedy jak w przypadku wiedźmina - ewentualna łatka by się pobierała DOPIERO jak się kupi dodatek.Jakby ktoś chciał to by kliknął czy woli " starą" czy " nową" wersje graficzną(jakby nie planował kupować dodatku).Nawet by mogli dać " ostrzeżenie" przed ściągnięciem takiej starszej wersji,że " grasz aktualnie na wersji gry której już nasze studio nie wspiera, więc nie damy Ci wsparcia za ewentualne błędy które napotkasz", czy coś w tym stylu : )
Choćby CDPR wypalił wersję zgodną z Windows 10 na płycie i rozdał za darmo, to i tak byliby niezadowoleni, bo nie doczytaliby wyjaśnień czy nie szukali rozwiązania sami.
Costam costam stop killing games. Ale jak cdp robi odpaly to juz niech killem all XD
Oni właśnie zachowują sie fair w stosunku do graczy. Ale wiele osób ma problem, bo będzie musiało kliknąć w opcjach Steama i GOGa by wybrać odpowiednią wersję a to już za trudne.
Robie vibe-posting (poasting) i na newsy GOLowe odpowiadam jedynie po przeczytaniu tytulu XD (newsow z bait tytulami z zasady nie otwieram). To juz nie moj problem, ze czasem wyjdzie z tego gownoburza, wazne ze licza sie kliki XD.
Gdybym ja w swojej pracy publikowal takie tytuly artykulow to dawno bylbym bezrobotny, ale tutaj jak widac mozna XD
To nie lenistwo a niechec do dawania darmowych klikow dla baitnewsow. I przy okazji moge sobie potrollowac i zdobyc darmowe "plusy" od innych, ktorzy nie czytaja. Win. A jak ktos juz przeczyta i odpowie na mojego posta to i nawet dowiem sie (w skroconej, nie-AI wersji) co w tym newsie bylo. Double-win!
Moze ktoregos dnia wrocimy do czasow, gdzie naglowek i abstrakt mial zachecac do czytania a nie bawic sie w fearmongering (haha, nie, nie bedzie juz tego nigdy). A tak, wracam sobie do poastowania. Wiec nie musisz na moje wrzutki pod newsami odpowiadac. Jak to napisaly wczesniej madre glowy: nie liczy sie tresc, licza sie EmOcjE!
A nie że od dziś gramy na win 11 oficjalnie ale można grać również na win10 nieoficjalnie.
To raczej nie jest to samo ....
Ja nie wiem czego ludzie się boją ogrom nowych gier nie ma już w wymaganiach W10 a działają na W10, nie ma obecnie chyba ani jednej nowej gry, która by nie działała na W10.
Chyba żaden pctowiec nie ma problemu z wymaganiami starej gry skoro w nowe gra w 60fps na ultra 🤭
Jak to cyberpunk nie będzie dostawał nowej zawartości? Tam jest od cholery bugów, wysyłałem im zgłoszenia jeszcze w tamtym miesiącu...
Zaraz sie znajdzie oprogramowamie czy mod który znowu umożliwi odpalanie Cyberpunka
i Wuedźmina na windows 10, z Fallout 3 jest podobnie przy windows 7/8/10/11 i jakoś sie udało problem obejść.
i Wuedźmina na windows 10,
A po co skoro takie wsparcie dla wersji obecnej będzie natywne a dla wersji nowszych pewnie i tak zadziała, ale to będzie raczej zależeć od choćby dostepnych sterowników niż samej gry.

Wiesz o czym mówię czy tylko piszesz sobie głupoty żeby sobie popisać.

Gdyby to zrobił Ubisoft byłaby rzeź i palenie na stosie ale cdpr może więcej. Takie podwójne standardy.
Ludzie czytają tylko tytuł bez treści i juz wieszają psy dla zasady nie rozumiejąc o czym w ogóle jest dyskusja.