Straci z oczu to aby robić gry dla swojego głównego odbiorcy a nie modern audience przy współpracy z SBI.
Jak patrzę jak oni gadają, to wygląda to tak jakby czytali z kartki bo ktoś im kazał. Sztuczne miny, wyuczone gesty i totalny brak "wiary" w to co mówią.
Niestety zwykły "damage cotroll" i nic więcej.
Straciliście z oczu to co najważniejsze? Jak to? Przecież macie to co najważniejsze, widać na obrazku.
Nie wiem co oni robią na swoich stanowiskach dalej, powinni pierwsi wylecieć.
Trzeba było myśleć o graczach przed wycinaniem zawartości z gier, za które ludzie zapłacili ciężką kasę. Teraz wielce skruszeni rozumieją, że poszli w złym kierunku. Prawda jest taka, że poszliby w tym kierunku raz jeszcze i raz jeszcze i raz jeszcze jeśli tylko na horyzoncie by krótkotrwały zastrzyk $ się pojawił.
Gdyby naprawdę przyznali się do błędu, to rzuciliby tego marathona w diabły i wrócili do robienia dobrych gier.
Tyle lat chciwości i patologi jeszcze przed przejęciem przez $ony, mogą nawet nabijać się na pal, wiarygodność ich słow jest obecnie zerowa.
To może trzeba było zrobić grę dla pojedynczego gracza?
The Chuds znowu mieli rację? Gracze znów wygrali? No proszę. Marudzenie, narzekanie daje profit, ale wszyscy wiemy jak to się skończy.
Pierwsza gra po "odświeżeniu" studia będzie "dla graczy", a potem będzie powrót do starych hitów, "spalenie zaufania graczy", "utopienie mnóstwo siana", "gracze są toksyczni" itd. itp.
Historia stara jak świat, powtarzana w kółko.
Czemu jak sony się czegoś dotknie to okazuje się to jakąś kompletną sraką? Przecież w poprzedniej generacji tak nie było, co tam się na górze odwaliło tak mocnego że stracili jakiekolwiek wyczucie, są gnojeni wszędzie, ludzie na nich plują gdzie wcześniej chwalili. Jak bardzo trzeba mieć głowę w dupie żeby doprowadzić taką markę do kompletnego dna. Nie widzę nadziei.