No co można powiedzieć, wielka szkoda. Ale przez ostatnie lata, to te studio nic nie stworzyło, bynajmniej nic wartego większej uwagi. Sam pamiętam jak w czasach szkolnych ogrywałem serię Mass Effect i pokochałem ją. Piękne czasy. Ale umarł król, niech żyje król. Mam nadzieję, że w przyszłości ktoś posiadający doświadczenie w RPG i mający ogromne studio i zaplecze finansowe przytuli prawa do takich marek jak ME, albo Dragon Age. Fajnie by było w "piątkę" zagrać, na nowym silniku, z nową i dobrze napisaną fabułą, ze starymi znajomymi i wątkiem odnoszącym się do komandora Sheparda.
Jak zgnilizna doszła do środka to nie ma już co ratować. Ostatnia gra, przy której spędziłem super czas to Inkwizycja z 2014.
Niby przy Veilguard spędziłem nienajgorsze 70h ale szczerze nie dziwię się że na tytuł spadła fala krytyki. Mieli szansę podnieść się z kolan a wykorzystali sytuacje to propagowania własnych ideologii.
Mam nadzieję że w nowym EA spróbują postawić markę na nogi :) moim zdaniem pieniądze leżą na ziemi tylko trzeba je podnieść.