Oki, tak jak pisałem przejrzałem pobieżnie ostatnie posty, nie śledziłem ostatnio wątku.
Jasiu: kłamie
Też Jasiu po udowodnieniu mu, że kłamie: sprawdzałem tylko pobieżnie
Prawiczek w pigułce
spoiler start
Jaki Dzban
spoiler stop
Jaki Dzban
O, widzisz, mamy zgodę ponad podziałami: Jaki to faktycznie jest dzban
Sędziowie złożyli ślubowanie, teraz jeszcze trochę kwiku opozycji totalnej i pałacowych, a później już do pracy. Z pisowcami, ofc, nie ma co dyskutować na argumenty:
https://x.com/rzep8/status/2042181167328186827
https://x.com/patrykmichalski/status/2042185045117468761
^^Ich trzeba stawiać przed faktami dokonanymi, z czasem będą musieli zaakceptować twardą rzeczywistość, no chyba że wolą żyć w swojej banieczce - to proszę, droga wolna. Snusiarz nie jest "królem słońce", nie mamy w Polsce ustroju prezydenckiego, dziś wreszcie zostało to prezydentowi pokazane (skutecznie - Bogucki może co najwyżej pojęczeć i straszyć, dla rzeczywistości nie ma to żadnego znaczenia). Nawrocki nie podpisywał nominacji ambasadorskich, nie podpisywał awansów w służbach, teraz nie chciał zaprzysiąc sędziów, a jutro mógłby odmówić nominacji ministrów (bo mu się ten rząd nie podoba). Ten zaklęty krąg został dziś przerwany. Dotąd i nie dalej. Czerwone linie wyznaczone, z obstrukcją można sobie poradzić.
Powtórzę: i bardzo, kurwa, dobrze.
Ale że nawet Duda wyjaśni Nawrockiemu, że powinien trafić przed Trybunał Stanu... to się nie spodziewałem. ;)
Ja też powtórzę: niech jeszcze wyślą te ślubowania do Nawrockiego. Najlepiej w obu formach - tradycyjnej i elektronicznej. Dopiero wtedy z całym przekonaniem stwierdzę to samo, co Bukary.
I sobie domniemali ślubowanie, tak jak domniemali sobie ważność wyborów, tak jak domniemali sobie sfąłszowane wybory przez braci kamratów, tak jak chcieli sobie domniemać zamach stanu rękami Hołowni, domniemali sobie likwidację tefałpe, domniemają sobie wyroki jakie chcą - Cały ten rząd jest domniemany :)
Nie znam się, ale wiem, że jak pisze wołami, że sędziowie TK mają ślubować przed prezydentem, to ślubują przed prezydentem, a nie w sejmie przed dziennikarzami. Ogarniasz?
To jest ta nowa jakość, standardy, dura lex sed lex!
Nawet nie potrafisz przytoczyć treści przepisu. Zresztą jak zawsze, coś tam słyszałeś, coś tam ci kazali uważać i to przepisujesz.
Gdyby sobie Nawrocki nie domniemał, że może sędziów wybierać jak w restauracyjnym menu, to by nie było żadnego domniemywania. Skoro sejm wybrał, a Nawrocki nie chce się pojawić na ślubowaniu, bo ma takie widzimisię, odmawia wykonywania swoich obowiązków i łamie przy okazji zapisy Konstytucji, to państwo musi zagwarantować funkcjonowanie swoich konstytucyjnych organów. A na dodatek "wobec" nie oznacza "przed" czy "w obecności" (choć to w sumie mało istotne).
Przestań więc opowiadać banialuki, Manolito, bo się już ciebie nie da czytać ostatnio. Bzdura goni bzdurę, manipulacja pogania manipulacją. Nie wiem, czemu postanowiłeś sprzedać rozum na ołtarzu partyjnego interesu. I mam to już w dupie, bo jesteś kompletnie niereformowalny. Ale nie obrażaj inteligencji ludzi, którzy przychodzą tutaj coś poczytać. Sprawa jest bowiem nadzwyczaj prosta: Nawrocki chciał dokonać cichego i powolnego "zamachu stanu", zmieniając ustrój z parlamentarno-gabinetowego na prezydencki, ale coś nie wyszło.
Art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (uchwalona za rządów PiS tak swoją drogą) - Sędziego Trybunału wybiera Sejm.
Art. 4 tej ustawy - Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie (...).
Ja tu nie widzę wołami napisanego, że mają ślubować przed prezydentem. A już tym bardziej nie widzę aby prezydent miał jakiekolwiek kompetencje do odmowy odebrania ślubowania. To, że sobie historyk takie kompetencje domniemał, to inna sprawa.
Bukary
problemem jest to, że ustawodawca tworząc najważniejsze przepisy nie przewidział, że na najwyższym stołku będzie uzależniony dres a partie będą manipulować przepisami pod swoje potrzeby. I mamy takie cuda, że względem obywatela jest zasada co nie zabronione to dozwolone, ale organy działają w granicach prawa i na podstawie przepisów.
I tym samym nie lekceważyłbym tego WOBEC bo tak jak snusiarz musi przyjąć ślubowanie, bo z przepisów nie wynika, że nie może tego nie zrobić, tak oni muszą to zrobić wobec niego a nie czarzastego, izby czy notariusza ALE nie musi być to w jego obecności bo przepis tego nie wymaga.
oni muszą to zrobić wobec niego a nie czarzastego, izby czy notariusza ALE nie musi być to w jego obecności
Owszem. Dlatego napisałem, że "wobec" nie oznacza "przed" czy "w obecności".
Odnosiłem się do tego, że to mało istotne. Nie - jest to bardzo istotne, tylko nie w tym kierunku, jak by chciał tubalolo.
A, rozumiem. Określenie "mało istotne" odnosiło się do tego zdania w kontekście mojego wywodu, a nie procedury prawnej. :)
Ślubowanie trzeba więc wysłać Nawrockiemu owinięte w czerwoną wstążeczkę i prezydent może sobie dalej domniemywać, że jest polskim Trumpem.
Jak zwykle drobnozmianowcy w formie, Bukary robi takie same fikołki jak tłumaczył nam kiedyś co miał tusk na myśli cytując wiersz Miłosza z wieszaniem, a teraz robi kolejne fikoły - Nie da się tego czytać - Tak jak biedoliliście latami o neosędziach, a teraz czarno na białym TSUE wydało wyrok, że nie ma i nie było czegoś takiego, ileż to było fikołów, domniemań wyroków, ale ich negowania w zależności od potrzeby - I nie wyciągnęli żadnych wniosków !
Dziś jest tak samo. Sprawa jest prosta jak budowa cepa, skoro pisze w ustawie, że mają składać ślubowanie wobec prezydenta, to składają, a jak wam nie podoba się ustawa to ją zmieńcie, dokładnie tak samo było w przypadku przejęcia tefałpe - Mogli to na spokojnie zrobić ustawą, to nie, zrobili to poprzez kodeks prawa handlowego wprowadzając tefałpe w stan likwidacji - Dziś robią powtórkę.
Przypominam, to wasza władza miała pilnować standardów, to miała być nowa jakość, dura lex sed lex"! i co najlepsze, ci sami goście, którzy namawiali Hołownię do zamachu stanu twierdząc, że Nawrocki nie jest prezydentem (do czasu jak w sondażach wygrywał Trzaskowski to im SN nie przeszkadzał) byli obecni na tym neo ślubowaniu - całymi latami jęczeliście na PIS, a robicie to samo, tyle, że bardziej.

Mianolito tłumaczący, że brak ślubowania osobiście przed prezydentem jest ponad wyborem sejmu wg ustaw --->