Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 27 lutego 2014, 12:21

autor: Adrian Werner

Sniper Elite III: Afrika - snajperzy w afrykańskiej piaskownicy

Najlepsza snajperska seria przeniesie się w tym roku do Afryki i zaoferuje bardziej sandboksowe podejście do rozgrywki. Sniper Elite III: Afrika zapowiada się obiecująco i ma szanse sporo namieszać na rynku gier.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Sniper Elite III: Afrika - hitlerowcy do piachu!

Większy poziom szczegółowości obejmie również pojazdy. Eliminowanie czołgów i opancerzonych ciężarówek wymagać będzie zniszczenia wpierw kilku elementów składowych zanim otrzymamy okazję wykończenia celu ostatnią kulą. Co ciekawe, również najlepsze trafienia pojazdów ukazane zostaną za pomocą filmowej kamery, która podąży za pociskiem, a następnie zaprezentuje w zbliżeniu uszkodzenia mechaniczne.

Sniper Elite III: Afrika - snajperzy w afrykańskiej piaskownicy - ilustracja #1
Poziomy będą znacznie większe i bardziej nieliniowe niż w poprzedniej odsłonie.
Sniper Elite III: Afrika - snajperzy w afrykańskiej piaskownicy - ilustracja #2

Afrika to już trzecia gra, w której wystąpi Karl Fairburne. Do tej pory snajper miał okazję działać w Berlinie i okolicach stolicy III Rzeszy. Teraz wyruszy na Czarny Ląd.

Podobnie jak poprzednie odsłony, Sniper Elite III: Afrika zaoferuje kilka poziomów trudności. Na najniższym kule mają lecieć po linii prostej i trafienie wymagać będzie jedynie umieszczenia celownika we właściwym punkcie na ciele przeciwnika. Bardziej ambitni gracze wybiorą najwyższy poziom trudności, w którym na lot pocisku wpłynie grawitacja i wiatr. Dodatkową atrakcją będzie system rozwoju. Zależnie od efektowności naszych akcji, będzie on przydzielał punkty doświadczenia, które wydamy na ulepszanie ekwipunku i uzbrojenia.

Nacisk położony na elementy snajperskie zawsze zapewniał serii sporą popularność w kategorii multiplayer i Sniper Elite III: Afrika ma kontynuować tę tradycję. Całą kampanię będziemy mogli przejść wspólnie z jednym kolegą, a dodatkowo pojawią się także dwa inne kooperacyjne tryby. Pierwszym z nich ma być Survival, gdzie spróbujemy wspólnie z towarzyszami broni wytrwać jak najdłużej przeciwko zastępom przeciwników. Natomiast drugim będzie doskonale znany fanom serii Overwatch, odtwarzający działanie drużyny snajperskiej, gdzie jeden z graczy wcieli się w strzelca wyborowego, a drugi odegra rolę tzw. spottera, który przekazuje partnerowi cenne informacje, a każdy z nich stara się osłaniać towarzysza broni. Nie zabraknie także licznych trybów rywalizacji. Walcząc z innymi graczami będziemy zdobywali medale za osiągnięcia oraz punkty doświadczenia, które pozwolą odblokowanie lepszego sprzętu.

Adrian Werner | GRYOnline.pl

Zostało jeszcze 50% zawartości tej strony, której nie widzisz w tej chwili ...

... pozostała treść tej strony oraz tysiące innych ciekawych materiałów dostępne są w całości dla posiadaczy Abonamentu Premium

Abonament dla Ciebie
Grałem w Doom Eternal i co za dużo... to na zdrowie!
Grałem w Doom Eternal i co za dużo... to na zdrowie!

Przed premierą

Spędziliśmy trzy godziny w skórze Doom Slayera broniąc Ziemi przed inwazją demonów. Czy nowy Doom nie jest zbyt podobny do poprzedniego? Czy nie za dużo tu platformówki i RPG? Znamy już odpowiedzi na część Waszych pytań.

Graliśmy w Escape from Tarkov – to nie jest gra dla słabych ludzi
Graliśmy w Escape from Tarkov – to nie jest gra dla słabych ludzi

Przed premierą

Escape from Tarkov zapowiada się na najbardziej realistyczny symulator przebywania na nieprzyjaznym terenie. Mechanizmy zabawy są bardzo proste – największe przeszkody czają się zupełnie gdzie indziej.

Doom Eternal – tak powinno się traktować legendy!
Doom Eternal – tak powinno się traktować legendy!

Przed premierą

Doom Eternal nie zapowiada się na bezpieczny sequel. To będzie coś jak druga część Terminatora czy Obcego przy swoich pierwowzorach, a ponadto prawdziwy hołd oddany klasycznej wersji Dooma. Tak powinno się traktować legendarne marki z lat 90.!