Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 17 sierpnia 2012, 16:35

autor: Adrian Werner

Graliśmy w Company of Heroes 2! Nowy system pogodowy zachwyca!

Na gamescomie po raz pierwszy udostępniono grywalną wersję Company of Heroes 2. Po krótkiej sesji możemy stwierdzić, że studio Relic nie zawiodło pokładanych w nim nadziei.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Company of Heroes 2 - Kompania braci na froncie wschodnim

Niskie temperatury, śnieg oraz lód mocno zmieniają dynamikę starć co stanowi sporą innowację. Jednak nawet na mapach ogarniętych burzami śnieżnymi rozgrywka przypomina tę z pierwowzoru. To wciąż to samo Company of Heroes, które pokochali gracze na całym świecie. Tempo zabawy jest wolniejsze niż w typowych RTS-ach i mecze wygrywa się przemyślanymi posunięciami, a nie szybkimi kliknięciami. W każdym elemencie całości widać masę większych i mniejszych ulepszeń, które znacząco umilają rozrywkę. Wśród tych nowinek jedną z najważniejszych jest poprawienie sztucznej inteligencji. Jednostki dużo sprawniej chowają się teraz za osłonami i pokonują przeszkody terenowe, a pojazdy dają sobie bez problemu radę z omijaniem drzew. Również wrogowie zyskali na umiejętnościach – lepiej odnajdują się na polu walki, potrafią wycofać się, kiedy jest to konieczne, a w razie potrzeby stawiają bardziej zaciekły opór. Widocznie ulepszono też system destrukcji terenu. Zniszczyć da się prawie każdą budowlę, a rozpadanie się obiektów na pojedyncze deski czy kawałki gruzu wygląda spektakularnie.

Z tym wszystkim udanie współgra kompletnie przebudowany system mgły wojny. W pierwszej części miał on postać prymitywnego koła. Teraz natomiast silnik kalkuluje linię wzroku dla każdej jednostki. Oznacza to, że na widoczność oddziałują nawet najmniejsze przeszkody terenowe, jak również dym unoszący się ze zniszczonych pojazdów i budynków. Wpływ, jaki ma to na przebieg bitew, jest nie do przecenienia i otwiera przed graczami masę świeżych możliwości taktycznych. Świetnym patentem okazuje się też przechwytywanie pojazdów i działek wroga, co doskonale wpasowuje się w naturę konfliktu na wschodnim froncie, gdzie walczący nie mogli sobie pozwolić na jakiekolwiek marnotrawstwo. Premiuje to również dokładną eksplorację map, gdyż można na nich znaleźć porzucone czołgi.

Adrian Werner | GRYOnline.pl

Zostało jeszcze 42% zawartości tej strony, której nie widzisz w tej chwili ...

... pozostała treść tej strony oraz tysiące innych ciekawych materiałów dostępne są w całości dla posiadaczy Abonamentu Premium

Abonament dla Ciebie
Graliśmy w Total War Warhammera 3 - husaria na niedźwiedziach szarżuje na demony
Graliśmy w Total War Warhammera 3 - husaria na niedźwiedziach szarżuje na demony

Przed premierą

Co jeszcze można wymyślić w ramach Total War Warhammera? Nie tak wiele, ale specjaliści z Creative Assembly bardzo starają się pokazać, że wciąż mają nowe pomysły.

Graliśmy w War Mongrels - Commandosów zrobionych na poważnie
Graliśmy w War Mongrels - Commandosów zrobionych na poważnie

Przed premierą

Na brak taktycznych RTS-ów narzekać ostatnio nie można. Swoje trzy grosze w temacie już wkrótce dorzuci War Mongrels, a my mieliśmy okazję sprawdzić, jak duchowy spadkobierca Commandosów prezentuje się na typ etapie prac.

Fani Cywilizacji świętujcie – Humankind nieźle się zapowiada
Fani Cywilizacji świętujcie – Humankind nieźle się zapowiada

Przed premierą

Przed twórcami Humankind jeszcze druga droga, ale ich wizja historii ludzkości już dzisiaj wygląda ciekawe. Francuzi robią grę dla fanów Cywilizacji, ale to zdecydowanie nie będzie jej klon.