Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Guild Wars 2 Przed premierą

Przed premierą 20 lutego 2012, 14:53

autor: Hed

Nadchodzi nowa era MMO – graliśmy w Guild Wars 2

W weekend mogliśmy zagrać w Guild Wars 2 i nie mamy wątpliwości, że to jedna z tych pozycji, na które po prostu trzeba czekać. Studio ArenaNet szykuje produkcję ambitną, soczystą i niesamowicie wciągającą.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Guild Wars 2 – ArenaNet kontra klasyczne MMO

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

W becie mogliśmy zagrać trzema rasami. Najwięcej czasu poświęciliśmy Charrom.

1
2
3
4
5
6
7

Autorzy Guild Wars 2 nigdy nie kryli swoich ambicji – chcą zmienić oblicze gier MMO i stworzyć produkcję, która wprowadziłaby nowe standardy do tego skostniałego gatunku. Takie zapewnienia słyszymy ze strony większości deweloperów. Zwykle okazuje się, że ich dzieła są tylko klonami najpopularniejszych tytułów na rynku, wzbogaconymi o parę „unikalnych punktów sprzedaży”. Nie tym razem – tak krótko można streścić wrażenia z weekendowej bety drugiej odsłony serii Guild Wars, w której wzięliśmy udział w towarzystwie innych dziennikarzy oraz sporej części samego studia ArenaNet. W ciągu kilkudziesięciu godzin mogliśmy sprawdzić niemały fragment tej pozycji i przekonać się, że mamy do czynienia z czymś niezwykłym. Grą, która pokazuje, że można podejść do tematu inaczej. „Inaczej”, czyli lepiej.

Szok poznawczy

Pierwszych kilkanaście minut spędzonych z tym tytułem było niemałym szokiem. W Guild Wars 2 wszystko jest inne – jeśli nie od strony mechaniki rozgrywki, to wizualnie. Na artystycznie wykonanej mapie widnieją dziesiątki znaczników, ekran rozwoju postaci nie zawiera kopiowanego nagminnie drzewka talentów, a nad głowami NPC-ów nie widać wykrzykników. Szok pogłębia się, kiedy stajemy do walki z przeciwnikami. Doświadczenia za pokonane bestie wpada niewiele, umiejętności bohaterów są nietypowe, a same starcia wymagają... ruszenia się z miejsca. Wszyscy wiemy, co dzieje się z osobami, które próbują wymyślać koło od nowa. Ich kariery szybko się kończą, chyba że proponowane przez nie pomysły z powodzeniem zastępują starsze. Każą zastanawiać się, jak mogliśmy tolerować to, co było wcześniej. Ta myśl powracała wielokrotnie podczas zabawy, bo Guild Wars 2 odświeża wiele oklepanych koncepcji.

Spotkanie z Guild Wars 2 zaczęliśmy od stworzenia bohatera – autorzy udostępnili trzy rasy do wyboru (pominięto tylko Asurów i Sylvari) oraz komplet ośmiu klas. Wybraliśmy Charra Mesmera i dopasowaliśmy jego ustawienia. W zwykłej grze MMO proces kreowania herosa sprowadza się do wyboru frakcji, wyglądu i klasy. W dziele studia ArenaNet odpowiadamy też na parę fabularyzowanych pytań, które tworzą historię danej postaci i mają pewien wpływ na kilka późniejszych wątków. Proces kończy się podpisaniem „życiorysu” naszego podopiecznego jego imieniem. Konsekwencje wyborów widać już w filmie wprowadzającym do właściwej zabawy – klimatyczna animacja podsumowuje losy bohatera i nakreśla jego sytuację w świecie stojącym w obliczu wielkiego konfliktu. Mieszają się tu dwa wątki: sytuacja globalna, czyli zło zagrażające temu uniwersum, oraz lokalna, bo każda z ras ma własne problemy wewnętrzne. W przypadku Charrów chodzi o ich rozbicie plemienne oraz wynikające z tego konflikty.

Narodziny bohatera

Po krótkim filmie przychodzi czas na pierwsze zadanie. Początkowe fragmenty rozgrywki są inne dla różnych ras, ale mają wspólny mianownik – pełnią formę inicjacji w roli herosa. Charrowie walczą ze zjawą Duke’a Barradina, znanego z pierwszego Guild Wars, Nornowie przeprowadzają pradawny rytuał wojenny, a ludzie ratują wioskę przed atakiem centaurów. Zadania składające się na główny wątek fabularny są bogate w dość klasyczną narrację: przerywniki dialogowe, w których oglądamy rozmawiające ze sobą postacie. Najczęściej rozgrywają się one też w instancjonowanych lokacjach, co gwarantuje dwie rzeczy: większe szanse zaistnienia ciekawych sytuacji i brak niepożądanych graczy. W jednym z pierwszych epizodów historii naszego Charra musieliśmy przykładowo wywabić dwójkę szpiegów z tawerny, a następnie wytropić ich kryjówkę. Jakiś czas później infiltrowaliśmy obozowisko jednego z plemion.

Harpie. W becie znacznie uszczupliliśmy szeregi tej frakcji.

Losy bohatera były ciekawe i skutecznie budowały mitologię danej frakcji – poznaliśmy ważne osobistości i stopniowo byliśmy wprowadzani w istotne wydarzenia. Śledzenie wątku głównego okazało się więc interesujące, ale gdy tylko spuszczono nas ze smyczy, zrezygnowaliśmy z podążania za znacznikiem misji, aby ujrzeć inne atrakcje gry. Zaskakuje już niezwykła konstrukcja zadań pobocznych (i samego świata), w której twórcy zrezygnowali z klasycznych rozwiązań na rzecz bardziej swobodnego systemu.

Jesteśmy w tej samej drużynie

W Guild Wars 2 nie trzeba w ogóle odbierać questów pobocznych od postaci NPC. Autorzy stosują intrygujący system lokalnych, wieloosobowych i dynamicznych zdarzeń, skutecznie zastępujących klasyczne „przynieś, wynieś, pozamiataj”. Przemierzając obszary, trafiamy na zwiadowców, którzy nakreślają sytuację w okolicy. W ten sposób dowiadujemy się, kto i gdzie potrzebuje pomocy. Wystarczy udać się w dowolną stronę, a gra sama będzie chwytać okazje. Zadania wskakują na ekran automatycznie – musimy tylko sprawdzić ich cel oraz zasięg i możemy działać! Zwykle otrzymujemy kilka możliwości zapełnienia „wskaźnika” ukończenia danej aktywności. Podstawą jest zabijanie potworów. Próbując ustabilizować sytuację w regionie, zapalamy też pochodnie, aby oświetlić drogi, zbieramy niewypały czy bawimy się w... pogromców duchów (to jedna z misji na startowych terenach Charrów).

W Guild Wars 2 gracze współpracują zawsze.

Bez granic. System otwartych, wieloosobowych wydarzeń pozwolił twórcom znieść wszelkie granice. W wersji bee mogliśmy swobodnie przemieszczać się pomiędzy lokacjami startowymi dla różnych klas i z marszu podejmować przypisane do nich questy. Ten świetny pomysł znosi też wszelkie problemy z dzieleniem misji – tutaj wszyscy możemy walczyć o wspólną sprawę.

Weterani MMO wiedzą, że wykonywanie zadań na terenach okupowanych przez wielu graczy jest katorgą. Nie w Guild Wars 2! W „dwójce” wszyscy uczestniczą w tych samych questach. To oznacza, że w trybie PvE jesteśmy niejako w tej samej „drużynie” i sobie nie przeszkadzamy. Gra nagradza sprawiedliwie na podstawie wkładu danego osobnika w przebieg zadania oraz dostosowuje skalę niebezpieczeństw do liczebności bohaterów. Biegając sami, trafialiśmy więc na pojedynczych wrogów. Kiedy w okolicy pojawiła się grupa innych graczy, dowodzona przez deweloperów z ArenaNet, rozpętało się prawdziwe piekło. W niewielu innych tytułach widzieliśmy taki tłum ludzi jednocześnie walczących z potworami. Rozgrywka wcale nie stała się przez to prostsza – przeciwnicy otrzymali potężne posiłki. Po zaliczeniu questa podstawowego spontaniczna i żywa armia Charrów podjęła walkę z lokalnym minibossem – szamanem. Wykonanie tego pobocznego zadania zajęło grupie kilkanaście minut. I było nie lada wyzwaniem, o czym przekonali się ci, którzy polegli na polu bitwy.

Fallout 76 niepokoi – karty z perkami, kulawy V.A.T.S. i... emotki-wymioty
Fallout 76 niepokoi – karty z perkami, kulawy V.A.T.S. i... emotki-wymioty

Przed premierą

W sieci pojawiło się w ostatnich dniach mnóstwo materiałów z budzącego spore kontrowersje Fallouta 76. I wygląda na to, że tym razem tłum zmierzający pod siedzibę Bethesdy z widłami i pochodniami ma trochę racji. Nie o takiego Fallouta nic nie robiliśmy.

Wojna Krwi – niby Gwint, a trochę jak Heroesi. Graliśmy w wiedźmińskie RPG
Wojna Krwi – niby Gwint, a trochę jak Heroesi. Graliśmy w wiedźmińskie RPG

Przed premierą

Twórcy Wiedźmina 3 przygotowali kolejną RPG-ową przygodę w świecie, wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego. Wojna Krwi wyrosła na fundamencie Gwinta, ale jej twórcy zrobili wiele, żeby zadowolić także tych, którzy nie lubią karcianek.

Graliśmy w Mount & Blade 2: Bannerlord – na ten sandbox warto czekać
Graliśmy w Mount & Blade 2: Bannerlord – na ten sandbox warto czekać

Przed premierą

W dalekiej Turcji szykuje się nam po cichu średniowieczna piaskownica totalna. Drugi Mount & Blade to gra całkowicie niszowa i wyraźnie nieoszlifowana, ale przy tym powalająca swoją skalą. Nic dziwnego, że powstaje tak długo!

Komentarze Czytelników (63)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
20.02.2012 19:34
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

@Karule
Przeczytaj artykuł to może się dowiesz co na temat TOR-a sądzi osoba, która grała w GW2.

20.02.2012 19:34
odpowiedz
PadreMateo
1
Junior

Niepokoi mnie system walki, wydaje się jakby trzeba było zaznaczyć przeciwnika aby go zaatakować, a potem klikać cyferki (jak w point'n'click), czy jest to prawdziwy no-target - za co odpowiada lewy i prawy przycisk myszy, czy 5 umiejętności do ataku to nie za mało, można z nich tworzyć jakieś kombinacje?

20.02.2012 19:48
odpowiedz
Redemption
23
Chorąży

@PadreMateo masz 5 od broni (3 od main 2 skille od drugiej lub 5 skilli od 2-recznej)
do tego masz odskok 1slot skill do leczenia(siebie lub ludzi) 3 sloty do skilli ktore wybierasz z puli skilli i 1slot od skilli z puli skilli ulti do tego możesz mieć 2 komplety broni czyli dodatkowo po zmianie broni masz 5 nowych za malo ?Oo dodatkowa nowinka niema w tej grze auto attaku :)

20.02.2012 19:50
odpowiedz
MrDraiger
58
Konsul

Co ja się dowiaduję ! Mało skilli jest? To dobrze ! Nienawidzę w MMO gdy mam pierdylion skilli, barów, i tylko się głowię które skille używać, które wyrzucić, które kiedy użyć.

20.02.2012 20:16
odpowiedz
kil69
148
Senator

premium000169 -> po doświadczeniach z jedynki - ponad 1000 skilli. Doszli słusznie do zdania, ze przesadzili i w pewnym momencie ballance tego był/jest ...utrudniony. Do tego każdy dodatek dodawał kolejne. Więc autentycznie robiło się tego bardzo dużo.

@down. Prawdę mówiąc nie wiem jak jest ze zmianą drugiej piątki skilli w trakcie walki, ale pierwszą można zmieniać bez problemu, a większość skilli przypisana jest właśnie do broni czyli pierwszej 5-tki

20.02.2012 20:33
odpowiedz
ikul666
61
Pretorianin

@Redemption Podoba mi się takie rozwiązanie ;] Planuję grać Guardianem lub Rangerem więc na pewno zmiana broni (w tym 5 skilli) znacząco urozmaici rozgrywkę. Dodatkowo każda postać ma skill leczące, skille rozwijane za punkty za lvl no i ulti skill. Jestem pewien, że większości graczy na pewno się to spodoba. A osobiście też nie nawidzę tysiąca różych pasków skilli rodem WoWa. Tam to już połapać się nie idzie O.o

20.02.2012 21:06
😃
odpowiedz
Nerka
93
Generał

Kiedy premiera!? W końcu coś świeżego jak dla mnie :D

20.02.2012 21:40
😒
odpowiedz
Mr.B-F
107
Generał

Pozazdroscic...

20.02.2012 21:48
odpowiedz
beatbox
7
Legionista

Ciekawe czy na moim 4-rdzeniowym procku (3ghz), karcie gforce 555 i 6gb ramu poleci na full... Hmmm...

20.02.2012 22:48
odpowiedz
Ogarniacz
8
Generał

Razer Anansi i L G700 i zadna ilosc skilli Cie nie przeraza :P

20.02.2012 23:18
odpowiedz
zanonimizowany584378
2
Junior

1. Czy można zwiedzać świat bez konieczności robienia questów, tzn czy gra nagradza lubiących zwiedzać?
2. Jaki wpływ na rozgrywkę maja umiejętności rasowe?
3. Czy istnieje w grze dom aukcyjny?

20.02.2012 23:23
odpowiedz
Ogarniacz
8
Generał

" Czy można zwiedzać świat bez konieczności robienia questów, tzn czy gra nagradza lubiących zwiedzać?"

To nie lepiej wyjsc na spacer ?

21.02.2012 08:32
odpowiedz
Duality
76
Konsul

@[27]
Buahahaha, dzięki za poprawienie humoru z rana, największa bzdura jaką słyszałem od dawna.

21.02.2012 08:34
odpowiedz
rogerro007
5
Junior

Pytanie które mnie bardzo trapi:

Jak wygląda walka z bossem w dungeonie? W innych mmo mamy tanka który trzyma aggro i tyle, tutaj miało tego nie być, więc kogo boss bije? osobę która stoi najbliżej, najdalej, zadaje najwięcej dmg? Heala też nie ma ale rozumiem, że skile do leczenia które każda klasa posiada w pełni wystarczają aby samego siebie utrzymać przy życiu?

21.02.2012 08:59
odpowiedz
Redemption
23
Chorąży

" Czy można zwiedzać świat bez konieczności robienia questów, tzn czy gra nagradza lubiących zwiedzać?" -rozwaliłeś mnie tym pytaniem
@rogerro007 niie mozesz wpisac na YT guildwars2 boss fight lub cos takiego ?

W guildwars2
bosy wala duzo razy aoe skille
bosy traktują graczy jak robaki(boss ma dynamiczny target moze bic kogos kto mu sie nie podoba a moze zaraz zmienic target zeby dobic kogos kto ma malo hp)
W grze walka z bossem to nie tylko bicie bossa ale pomoc npckow ktorzy giną na polu bitwy, używanie machin oblęzniczych polecam YT zeby to zobaczyc
tutaj link do wszystkich znalezionych filmikow z bety http://forum.guildwars2.com.pl/topic/379-zamknieta-beta-dla-prasy-17-20022012-materialy/ #43 post - jest skill pasek z gry mozna zobaczyc jakie skille posiadaja postacie
filmiki z GoLa https://www.gry-online.pl/gol_video.asp?ID=19812

21.02.2012 10:01
odpowiedz
krzym1
29
Legionista

Teraz się wydaje wszystko super bo graliście z ogarniętymi ludźmi, jak po premierze zleci się dzieciarni do jednego obszaru to już to że pojawi się multum twardszych mobków raczej nie będzie takie fajne - każdy będzie bił kogo chce, zero leczenia chyba że sam się tym zajmiesz, gwarantowany zgon i nadszarpnięte. nerwy

21.02.2012 10:05
odpowiedz
Kono.86
27
Pretorianin

Mnie najbardziej ciekawi jak dokładnie wygląda system umiejętności i walki. Czym różni się od klasycznych MMO (SW:TOR, WoW) pod względem tych najbardziej kluczowych elementów: targetowanie, castowanie itp.

21.02.2012 11:48
odpowiedz
Ogarniacz
8
Generał

@Kono.86 najlepiej sprawdz sobie link do filmikow ktore wrzucil Redemption

@krzym1 stres przy grze ? moze czas sobie znalezc inne hobby ? :P

21.02.2012 12:12
odpowiedz
gORLES
18
Chorąży

hahahah, prosze, nie porownujcie tego badziewia Wowa, do tej gry, tam trzeba grac grac grac, placic abonament i grac grac grac, i bic potwory, bo pvp jest tam smieszne, gra dla ludzi, ktorzy wmawiaja sobie ze Wow jest dobra grą bo juz zaplacili im tyle pieniedzy ze teraz zal sie przyznac , Gw2 bije wowa teraz pod kazdym wzgledem, SWTOr to tez jakas porazka, co to za MMO, gdzie tak naprawde jest to single, smiech na sali, i jeszcze miesiecznie za to abonament, prosze ludzie , nie oslabiajcie mnie,

21.02.2012 12:53
odpowiedz
lyx
58
Pretorianin

Jak ogladam "popisy" dziennikarzy na niektorych filmikach to mam wrazenie, ze za klawiatura siedza malpy. Spamowanie jednego skilla, klikanie, zadnego uzycia cdkow, dodge (strejf) to rzadkosc - na chwile obecna widzialem chyba jeden filmik gdzie autor gral warriorem i naprawde korzystal z wszystkich narzedzi ktore mial do dyspozycji. Nareszcie gra w ktorej skill gracza bedzie mial znaczenie, a nie tylko gear/setup/klasa.

22.02.2012 20:42
odpowiedz
phobetor
27
Chorąży

Czy w becie dostępny był zapowiadany system CPC (Cross-Profession Combos), który miał pozwalać na łączenie ataków różnych klas w combosy i jak sprawdzał się on w walce World vs World? Czy są dostępne jakieś umiejętności dla Mesmera lub Thiefa, które można łączyć w CPC?

25.02.2012 05:14
odpowiedz
czopor
81
Konsul

@17 przemas478
500 to raczej nie, z tego co ostatnio czytałem będzie 500, może trochę więcej, na strefę (czyli 2000 lub więcej na całą mapę WvWvW), a będą limity żeby nie mógł żaden serwer wygrać przez zalanie mapy swoimi graczami.

@30 Infectious Dracon
2. Na początek dostajesz 2 skille i jak używasz broni to odblokowujesz więcej. Punkty, które dostajesz z lvl, dodajesz do atrybutów. Umiejętności leczące, użytkowe (utility) i elitarne odblokowujesz za pomocą punktów umiejętności, które zdobywasz dochodząc do odpowiednich miejsc (nie wiem czy po prostu dostajesz czy jakaś walka). Gdy wybierzesz broń i wszystkie skille, dobierasz cechy dla swojego buildu - cechy można zmieniać poza walką bez ponoszenia kosztów.
5. Jest skalowanie do poziomu 80. Naturalnie osoba skalowana z 5 do 80 będzie miała mniej życia przez słabsze itemy, będzie miała tylko odblokowane umiejętności etc. w porównaniu do 80 lvl czy osoby zeskalowanej z wyższego lvl.

@35 PadreMateo
Jest targetowanie ale równie dobrze jak zobaczysz kogoś biegnącego przed Tobą to możesz puścić czar tak, aby ten ktoś w niego wbiegł.

@37 premium000169
Więc po prostu nie ogarniasz i najlepsza gra dla Ciebie to mario :) Ja będę grał elementalistą, który z wszystkimi żywiołami będzie mógł używać teoretycznie 40 skilli na raz (5x4 żywioły, piszę teoretycznie bo z tego co czytałem trzeba nie być w combacie aby zmienić broń)

@51 Kono.86
Czytaj wyżej.

@55 phobetor
Każda klasa ma umiejętności zaczynające (combo field) i kończące (combo finisher).
http://wiki.guildwars2.com/wiki/Skill_combination
W becie na pewno można było to zrobić skoro na gamescomie 2010 to pokazywali :P

26.02.2012 11:44
odpowiedz
Dovah
44
Centurion

Jak was czytam ludzie, to szkoda gadać...
"skille", "tank", "target"?
Czy już tak ogłupiły was gry komputerowe, że zapomnieliście ojczysty język?
"boss może zmienic targeta"?? przecież "zmienić cel" nawet brzmi lepiej O.o
Nie chcę nikogo urazić ale życzę odwyku, albo chociaż umiaru...
Pozdro

26.02.2012 17:24
odpowiedz
czopor
81
Konsul

Dovah myślę, że strona z grami nie jest dla Ciebie :) internet w sumie też.

28.02.2012 15:47
odpowiedz
reksio
163
Pies Pogrzebany

Bo ja wiem, ma rację.

Oczywiście, że gry MMO wykształciły swój język, by było szybciej i sprawniej (a i pewnie - bardziej elitarnie). Ale np. "zmiana targeta" to rzeczywiście kompletny idiotyzm i zaprzeczenie samej idei języka graczy, który ma być pragmatyczny, przejrzysty i "szybki".

28.02.2012 16:24
odpowiedz
gkowal
78
Pretorianin

obawiam sie Czopor ze to ty powinienes sie ograniczyc z uzytkowaniem internetu a zwlaszcza stron z grami gdyz zaczynasz we własnym kraju porozumiewac sie po polsku jak goral z chicago po angielsku. Za chwile bidaku nawet butelki piwa w sklepie nie bedziesz potrafil zakupic z braku odpowiedniego slownictwa (a sorry! w dobie supermarketow ta umiejetnosci nie bedzie ci potrzebna).

28.02.2012 16:33
odpowiedz
Shifty.
72
The North Pole

UVI --> Przyznam, że niewiele interesowałem się tym tytułem dotychczas. Przypuszczam, że jest w grze zaplanowana klasa stealth - powiedz, jakie rasy będą dla niej dostępne i czy jest to klasa melee czy ranged? Może jakieś wrażenia?

Ps. Zapowiedzi jeszcze niestety nie czytałem, bo właśnie wychodzę do roboty. :P

29.02.2012 20:27
odpowiedz
czopor
81
Konsul

@gkowal

To, że Ty masz problem z odróżnieniem świata realnego od internetu nie znaczy, że ja też.

03.03.2012 13:03
odpowiedz
Nolifer
109
The Highest

Nie umiem się doczekać na to MMO. Dawno już nie miałem przyjemności pograć w jakieś porządną grę z tego gatunku :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze