Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
30 września 2009, 13:26

autor: Jiker

LEGO Indiana Jones 2: The Adventure Continues - zapowiedź

Więcej, lepiej i ładniej w stosunku do niezwykle popularnej części pierwszej - takie będzie LEGO Indiana Jones 2. Czy jednak wdrożone nowości wystarczą, by po raz kolejny zachęcić graczy do nabycia przygód Indiany Jonesa?

Ten tekst był przygotowany przed premierą gry.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Cykl LEGO, za pomocą którego ekipa Traveller’s Tales w ciekawy sposób przedstawia dzieła światowej popkultury, ma wielu wiernych i oddanych fanów. Wystarczy wspomnieć, że praktycznie wszystkie dotychczasowe produkcje odnotowywały wielomilionową sprzedaż. I to bez względu na to, czy na tapecie lądowały Gwiezdne Wojny, przygody Batmana i Robina, czy też niezwykłe historie, jakie przeżywał w swojej wieloletniej karierze archeolog Indiana Jones. Jestem niemal pewny, że podobnie będzie w przypadku LEGO Indiana Jones 2: The Adventure Continues – sequela, w którym weźmiemy aktywny udział w wątkach znanych nie tylko z pierwszych trzech filmów o słynnym Indy’m, ale również z czwartego - Królestwa Kryształowej Czaszki. Pracownicy Traveller’s Tales zrobią wszystko, by nieco podeszły wiek popularnego bohatera, w którego wcielał się w filmach niezłomny Harrison Ford, nie wpłynął na efektowność zaprezentowanej rozgrywki. Ma w tym pomóc szereg nowości, jakimi będzie się mogło pochwalić LEGO Indiana Jones 2: The Adventure Continues.

Ujrzymy sporo postaci znanych z uniwersum Indiany Jonesa.

Mimo że produkcja pozostanie klasycznym przedstawicielem cyklu LEGO, to zawarte w niej nowości będą bardzo istotne, podobnie jak ich wpływ na kształt całości. Jednym z nowych elementów ma być bardziej otwarty świat gry. Autorzy zdecydowali się bowiem na rezygnację z czegoś w rodzaju lobby – w poprzedniej odsłonie rolę tę pełnił uniwersytet – na rzecz sporych rozmiarów uniwersum, składającego się z kilku wysp. To właśnie one będą punktem wyjściowym dla sześciu epizodów, które stworzą główny tryb rozgrywki (trzy powstałe w oparciu o historię z Królestwa Kryształowej Czaszki i po jednej na każdy z poprzednich filmów o Indianie Jonesie). Na poszczególne wyspy dostaniemy się przy pomocy samolotów i innych środków transportu. Poziomy już ukończone będziemy mogli w każdej chwili zaliczyć ponownie, tyle że w trybie Free Play. Rozgrywka będzie sprytnym miksem akcji i gry logicznej – oprócz walk z przeciwnikami czy podróży różnorakimi środkami lokomocji będziemy również układać klocki, tworząc w ten sposób przejścia i rozwiązując proste zagadki. Wśród sześćdziesięciu grywalnych bohaterów znajdą się m.in. Marion Ravenwood, Short Round, Rene Belloq, Willie Scott, Marcus Brody, profesor Henry Jones senior oraz Irina Spalko (większość będziemy musieli odblokować).

W LEGO Indiana Jones 2 przeżyjemy również przygodyznane z Królestwa Kryształowej Czaszki.

W przeciwieństwie do części pierwszej LEGO Indiana Jones 2 umożliwi również przeżycie historii znanych ze wspomnianego już Królestwa Kryształowej Czaszki. Spotkamy tu zatem szalejącego na motocyklu Mutta Williamsa a także skorzystamy ze specjalnych umiejętności powstałych w oparciu o pewne aspekty fabuły filmu, jak np. niezwykła moc bijąca z Kryształowej Czaszki. Całość rozgrywać będzie się w 1957 roku – okresie Zimnej Wojny – w związku z czym Indy nie będzie już takim „młodzieniaszkiem” jak wcześniej. Niemniej jednak podobnie jak w filmie, tak i tutaj zaskoczy nas zapewne wieloma efektownymi akcjami i zagrywkami. Rywalizacja przeniesie się z południowych stanów USA do Meksyku, by znaleźć swój szczęśliwy finał w peruwiańskiej dżungli kryjącej ruiny niezwykłych budowli Majów. Po piętach będą nam nieustannie deptać sowieccy żołnierze dowodzeni przez piękną, lecz zimną jak lód i podstępną agentkę Irinę Spalko. Całość zostanie oczywiście odpowiednio doprawiona charakterystycznym poczuciem humoru ekipy Traveller’s Tales – jednym z największym atutów wszystkich dotychczasowych odsłon serii LEGO.

Graliśmy w Far Cry 6 - największa odsłona, ale czy najlepsza?
Graliśmy w Far Cry 6 - największa odsłona, ale czy najlepsza?

Przed premierą

Far Cry 6 to kolejna gra Ubisfotu aspirująca do miana „największej”. Nie chodzi jednak tylko o rozmiar mapy, bo „szóstka” wprowadza parę zmian w mechanikach rozgrywki. Niektóre nowości trafiają w punkt, inne są chyba trochę chybione.

Graliśmy w tryb multiplayer Call of Duty: Vanguard - Modern Warfare w skórce retro
Graliśmy w tryb multiplayer Call of Duty: Vanguard - Modern Warfare w skórce retro

Przed premierą

Multiplayerowe starcia w Call of Duty: Vanguard przynoszą znajome odczucia z ostatniej odsłony Modern Warfare. Czuć, że mamy do czynienia z tym samym, tylko w stylistyce II wojny światowej, a podobieństwa są zarówno wadą, jak i zaletą nowej części CoD-a.

Saints Row 5 to nie jest Saints Row. To zupełnie nowa gra
Saints Row 5 to nie jest Saints Row. To zupełnie nowa gra

Przed premierą

Saints Row: Self Made, bo tak będzie się zwała „piątka” ma być grą bez szaleństwa, bez gumowych przyrodzeń i bez kiczu. Czy to ma sens? Wciąż szukam odpowiedzi na to pytanie, choć wstępnie mi się to podoba.