Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 25 września 2001, 10:03

autor: Jeż

World of Warcraft - przed premierą

Od czasu ukazania się pierwszego Warcraft’a minęło już kilka lat, w chwili obecnej czekamy jeszcze na trzecią część sagi, a tymczasem Blizzard poinformował, iż prowadzone są prace nad kolejną grę z tej serii, tym razem z gatunku MMOcRPG.

Przeczytaj recenzję World of Warcraft - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

pasja – (za Słownikiem Języka Polskiego, PWN 1969)

1. namiętne przejęcie się czymś, zamiłowanie do czegoś

2. przedmiot czyjejś namiętności

3. silny gniew, furia

World of Warcraft jest projektem, który może stać się naszą pasją, jeżeli nawet nie, to i tak doskonale pasuje do niego powyższa definicja. Dlaczego? Oto odpowiedź na to pytanie.

Namiętne zamiłowanie

Do przeczytania tej zapowiedzi wielu z was przyciągnęła zapewne nazwa „Warcraft” umieszczona w tytule gry. Nawet ci, którzy nie przepadają za grami z tej serii, muszą przyznać, jak ogromnymi przebojami stały się te programy. Ich twórca, Blizzard Entertainment, jest przez wielu graczy uważany za najwybitniejszego producenta gier ostatniego dziesięciolecia. Tak, tak, mija już siedem lat od pierwszego Warcraft: Orcs & Humans! Był rok 1994, kiedy to po raz pierwszy na monitorach naszych komputerów ujrzeliśmy fascynujący świat Azeroth, w którym życie koncentrowało się na konfrontacji rasy ludzkiej i orków. Ta wspaniała gra, doczekała się po kilku latach kontynuacji pod postacią Warcraft 2: Tides of Darkness, według wielu graczy jeszcze lepszej od swej poprzedniczki. „Ostatnio” zaczęło robić się głośno o trzeciej części zatytułowanej „Reign of Chaos”, która po raz pierwszy zaskoczy nas doskonałą grafiką 3D, ale jeszcze ciekawiej zapowiada się perspektywa bliższego poznania (żeby nie powiedzieć „dotknięcia własną ręką”) świata Lordaeron i Azeroth, poprzez oddanie w ręce graczy gry cRPG, a ściślej mówiąc MMORPG. Można by się zastanawiać, czemu nie wybrano do tego celu świata znanego ze Starcraft’a, ale to już osobna historia.

Niezaprzeczalnie każdy fan Warcraft nie oprze się możliwości odwiedzenia znanych z wcześniejszych programów lokacji umieszczonych w świecie ludzi i orków... A jako że projekt ten zdaje się być w swym rodzaju nieporównywalnie bardziej ambitny od programów konkurencji, może przyciągnąć także sceptyków i ludzi nie przepadających za grami Blizzarda. Tak czy inaczej, na pewno każdy, kto darzy gry Warcraft namiętnym zamiłowaniem, nie przejdzie obok tego tytułu obojętnie...

Przedmiot namiętności

Co sprawia, że gra ta jeszcze przed ukazaniem się jest obiektem westchnień i olbrzymiego pożądania ze strony tysięcy graczy na całym świecie ? Powodów tego zjawiska jest wiele, zacznijmy od tego, że World of Wracraft jest reprezentantem gatunku, do którego należą takie gry, jak Ultima Online, Asheron’s Call czy Anarchy Online. Sam fakt, jak lubiane są te gry, jest niezaprzeczalnym dowodem na olbrzymią popularność tego gatunku. Każdy fan gier cRPG lubi, gdy przyjdzie mu eksplorować olbrzymi świat, pełen „żywych” postaci i prawdziwie wymagających pojedynków (bo przecież walka z komputerowym przeciwnikiem nigdy nie dostarcza prawdziwej satysfakcji).No ale nie można przecież chwalić gry tylko za to, że swymi zasadami ma nawiązywać do znakomitych gier tego gatunku. Przejdźmy więc do konkretów...

Spędziłem 18 godzin w grze Elden Ring - i odpowiadam na różne pytania
Spędziłem 18 godzin w grze Elden Ring - i odpowiadam na różne pytania

Przed premierą

Kiedy zaoferowano mi dostęp do wersji testowej Elden Ringa, oczywiście zgodziłem się od razu, spodziewając się przyjemnego dema na kilka godzin. Tymczasem spędziłem w tej grze 18 godzin rozłożonych na jakieś 3 dni życia.

Grałem 10 godzin w Elexa 2 - prawie jak powtórka z Gothica 2. Prawie
Grałem 10 godzin w Elexa 2 - prawie jak powtórka z Gothica 2. Prawie

Przed premierą

Spędziwszy ok. 10 godzin z Elexem 2, stawiam wniosek, który nikogo nie zaskoczy: wielbicieli wszystkiego, pod czym jest podpisane Piranha Bytes, czeka kolejna przygoda. A resztę? Reszta znów sobie poużywa, odmieniając „drewno” przez przypadki.

Lost Ark może dokopać Diablo 4, ale nie wiem, czy nie zjawiło się za późno
Lost Ark może dokopać Diablo 4, ale nie wiem, czy nie zjawiło się za późno

Przed premierą

Różne gry wskazywano jako pogromców Diablo. Obecnie mamy remis z Path of Exile. Tyle, że na ring wszedł nowy (a zarazem nienowy) zawodnik, Lost Ark. Gra, która nie jest do końca hack'n'slashem, może zdewastować obu konkurentów.