Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Call of Duty: Modern Warfare Przed premierą

Przed premierą 1 sierpnia 2019, 19:00

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Grałem w multi CoD: Modern Warfare i mam ochotę na więcej

Multiplayer w Modern Warfare jest nadal szybki i mocno znajomy. Nowy silnik nie zmienił go nagle w powolną, taktyczną strzelankę, co wcale nie oznacza, że CoD nie ma paru asów w rękawie.

Zapowiadana premiera gry: październik 2019.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Do wioski przyjechaliśmy na pace ciężarówki. Było już ciemno, kiedy pospiesznie zeskakiwaliśmy z pojazdu, więc jedyną opcją okazało się włączenie noktowizji. W jednej chwili wszystko stało się wyraźne: sylwetki kumpli, jakieś stare beczki, skały otaczające wejście do jaskini. W zielonkawej poświacie wszyscy wyglądali trochę jak rycerze Jedi, za sprawą promieni celowników laserowych, które wąskim i prostym strumieniem przecinały powietrze we wszystkich kierunkach. Prawie jak na koncercie klubowego DJ-a, tyle że było przerażająco cicho.

Dało się słyszeć każde szurnięcie buta na piasku, każde skrzypnięcie drzwi, a po krótkiej chwili i pierwsze, wyciszone tłumikiem strzały. Promień lasera nagle pojawił się z zupełnie niespodziewanej strony. Jego źródłem na pewno nie był nikt z naszych. Wystarczyło chwilę zaczekać, a ofiara sama wbiegła pod lufę. Krótka seria z M4 i do przodu. Przy wyjściu z jaskini coraz wyraźniej dobiegało czyjeś pospieszne tupanie. Tym razem wymiana ognia była bardziej chaotyczna, ale po chwili przeciwnik padł. Trafiony? Raczej tak, w końcu się nie ruszał.

Szukasz dodatkowych informacji o trybie multiplayer w nowym Call of Duty? Koniecznie zobacz naszego rozbudowanego newsa.

Multiplayer w nowym Call of Duty: Modern Warfare to:

  1. różne tryby dla różnej liczby graczy;
  2. bitwy na wielką skalę dla 40 i więcej uczestników;
  3. crossplayowy matchmaking na podstawie używanego kontrolera;
  4. strzelanie bazujące na fizyce pocisków, każda kula to obiekt podróżujący przez mapę, a nie rejestrowany punkt;
  5. walki w nocy z wykorzystaniem noktowizorów;
  6. modyfikowanie broni w trybie rusznikarza;
  7. odblokowywanie gotowych operatorów bez możliwości personalizacji;
  8. opcja oparcia broni o elementy otoczenia, nawet o pionowe framugi;
  9. ukryte przejścia na mapie – nie ma schodów, drabiny, a i tak można wejść na górę;
  10. dające się przebijać osłony, zależnie od kalibru pocisku;
  11. powrót killstreaków;
  12. brak season passa – darmowe dodatki i mapy.

Zielono mi

Bez żadnego interfejsu ekranu, bez hitboxów i bez krzyżyka celownika na środku – jasny promień lasera jest naszą jedyną gwarancją celnego strzału w nocnych potyczkach trybu authentic. To coś pośredniego pomiędzy rozgrywką typu „hardcore” z poprzednich odsłon a opcją standardową – po prostu jest wyłączony HUD. I właśnie w takim wydaniu multiplayer w Call of Duty: Modern Warfare spodobał mi się najbardziej. Nie ma zaniżania poziomu zdrowia, nie ma friendly fire stanowiącego pokusę dla trolli, jest za to +100 do klimatu – zarówno za sprawą braku interfejsu, jak i pomysłowo zrealizowanej potyczki w ciemnościach.

Światło na nocnych mapach stało się nagle taktycznym elementem rozgrywki przez fakt, że noktowizor niekoniecznie zawsze ma tylko pomagać orientować się w terenie. W niektórych pomieszczeniach będą włączniki lamp, które – uruchomione we właściwym momencie – mogą kompletnie oślepić przeciwnika z NVG na oczach. To jeden z naprawdę wielu detali sprawiających, że multiplayer w Modern Warfare nie wydaje się kolejnym odgrzanym kotletem. Uczuciu powtórki z rozrywki oczywiście też nie da się zaprzeczyć, bo CoD to CoD – nie zmieni się nagle w powolnego, taktycznego Squada. Nowy silnik wprowadził jednak tyle poprawek i szlifów, że kilka godzin z grą to zdecydowanie za mało, by zaspokoić potrzebę ich odkrywania.

Robimy, co możemy, by w grę dało się grać również na słabszych konfiguracjach pecetów. Nie ustaliliśmy jeszcze oficjalnych minimalnych wymagań, ale nie przewidujemy, żeby był jakiś ogromny skok pomiędzy tymi z poprzedniej gry a tymi w jej nadchodzącej części.

Jack O’Hara – design director, Paul Haile – PC production manager

To widać, słychać i czuć

Zmiany najbardziej rzucają się w oczy dzięki zupełnie nowym animacjom oraz warstwie dźwiękowej. Naturalny sposób poruszania się zauważamy nie tylko podczas obserwacji innych graczy na mapie, ale nawet u siebie, pomimo widoku z perspektywy pierwszej osoby. Czuć, że nie kierujemy dziwnie kołyszącą się kamerą, tylko biegniemy postacią, która – choć nadal jest zwinna i szybka – ma jednak swój ciężar i bezwładność. Mamy zwykły trucht i sprint taktyczny, warunkujące szybkość przycelowania, wślizg, a także możliwość oparcia broni o elementy otoczenia, co znacznie zmniejsza odrzut – niemal jak w jakimś symulatorze żołnierza.

Generalnie po raz pierwszy w serii Call of Duty odczucia podczas strzelania są całkiem dobre, całkiem porównywalne do wrażeń z Battlefielda. Broń naturalnie się kołysze, gdy idziemy, odrzut symuluje cofanie się karabinu i nieznaczne ruchy głowy strzelca, a nie jakieś sztuczne przesuwanie celownika do góry po ustalonej kresce. Odgłosy strzałów może mogłyby być odrobinę głośniejsze, ale i tak jest o niebo lepiej, niż było – jest moc wylatująca z lufy. Niesamowicie brzmią też wszelkie dodatkowe dźwięki, np. spadających łusek czy odłamków po eksplozji, dają się także dostrzec różnice przy strzelaniu na otwartej przestrzeni i w pomieszczeniach. Wszystko to pozytywnie wpływa na immersję oraz poprawia doznania podczas rozgrywki.

Matchmaking będzie głównie opierać się na jakości połączenia, choć będą także tryby, w których ważniejsze okaże się równe współzawodnictwo. W pewnych sytuacjach wprowadzimy matchmaking oparty na skillu, np. w trybie 2 vs. 2 Gunfight. To tryb, gdzie nie ma zabawy, jeśli ciągle giniesz po 2 sekundach, dlatego dobieranie poprzez skill jest potrzebne, by zachować radość z grania.

Najważniejszą nowością jest jednak matchmaking na podstawie kontrolera – cokolwiek podłączysz do swojej platformy, myszkę do PlayStation czy pad do peceta, gra to wykryje i dobierze ci ludzi z takim samym sterowaniem. Możemy też w niektórych przypadkach wyłączyć cross-play, jeśli jakiś tryb nie będzie działać jak trzeba.

Geoff Smith – MP design director, Mark Grigsby – animation director

5 powodów, dla których Borderlands 3 zachwyci fanów
5 powodów, dla których Borderlands 3 zachwyci fanów

Przed premierą

Kilka planet do odwiedzenia, ponad miliard giwer, drony, mechy i biegające spluwy – Borderlands 3 zapowiada się na największą, a zarazem najbardziej odjechaną część serii.

STALKER 2 – jak może wyglądać powrót do Strefy?
STALKER 2 – jak może wyglądać powrót do Strefy?

Przed premierą

W jednym z „fałszywych” zakończeń gry S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla bohater wyraża życzenie: „Chcę, by Zona zniknęła”. I rzeczywiście, cykl, który dał nam Strefę, zaginął na lata – aż teraz nagle zapowiedziano jego kontynuację. Czy to może się udać?

Graliśmy w Star Wars Jedi: Fallen Order – kosmiczne Dark Souls
Graliśmy w Star Wars Jedi: Fallen Order – kosmiczne Dark Souls

Przed premierą

EA w końcu, po latach, pokazało pierwszy gameplay z Fallen Order, swojej pierwszej single-player w świecie Gwiezdnych Wojen. Nie wszystkich zachwyciło to, co zobaczyliśmy na konferencji, ale mieliśmy okazję chwycić pada i zobaczyć, jak to naprawdę działa.

Komentarze Czytelników (53)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
02.08.2019 03:18
Sajmon154
😁
Sajmon154
39
SSR

Jaram się jak hejterzy EA na P2W skrzynek i kart na premierę Battlefronta 2.
_
Żeby tylko nie wprowadzili jakichś porąbanych neonowych, świecących, magicznych, jednorożcowych skinów, tylko zostali przy realiach gry.
Max, złote bronie jak w innych MW.

post wyedytowany przez Sajmon154 2019-08-02 03:20:18
02.08.2019 06:33
Ziomaletto1
2
odpowiedz
17 odpowiedzi
Ziomaletto1
28
Pretorianin

>>"Nie ustaliliśmy jeszcze oficjalnych minimalnych wymagań, ale nie przewidujemy, żeby był jakiś ogromny skok pomiędzy tymi z poprzedniej gry a tymi w jej nadchodzącej części."

No to w końcu to jest zupełnie nowy silnik, czy nadal jadą na podrasowanej wersji starocia?

02.08.2019 07:27
Cyberpsychoza
odpowiedz
1 odpowiedź
Cyberpsychoza
0
Chorąży

Wygląda to tak sobie. Na pewno nie kupię zaraz po premierze.

02.08.2019 08:14
odpowiedz
3 odpowiedzi
zanonimizowany1293017
0
Legionista

crossplayowy matchmaking na podstawie używanego kontrolera;
Ja grający na PS4 padem będę grał tylko z graczami z padem ?

post wyedytowany przez zanonimizowany1293017 2019-08-02 08:14:24
02.08.2019 08:26
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
siera97
15
Generał

Czemu na stronie głównej w tytule jest "graliśmy" a tu jest "grałem"? Niszczycie moje internetowe poczucie stabilności.

02.08.2019 08:29
odpowiedz
BB_One
11
Legionista

Black Ops IV był mega nie wiem czy nie najlepszy multi od lat. Dobrze ze nie ma seson passa! Jaram sie :) BF V nie wciągnął mnie jak Apex i BO

02.08.2019 08:34
Selman
odpowiedz
9 odpowiedzi
Selman
127
mana mana
0.0

Serio nagle tak wszyscy z dnia na dzień kochają CoDa?? Bo ma taki sam tytuł jak legandarna "czwórka"? Preordery już zamówione?

02.08.2019 10:07
odpowiedz
kitek867
8
Legionista
9.0

W sumie nie cieszą mnie zmiany. Tyle lat grałem w CoD, bo nie było tam fizyki pocisków, dużej ilości graczy... Od tego był BF. To dawało ciekawy podział i każdy kupował to na co miał ochotę. Mam nadzieję, że będzie dało się w to w miarę rozsądnie grać

02.08.2019 10:19
MaQMaK
odpowiedz
1 odpowiedź
MaQMaK
4
Chorąży

Rozumiem więc, że nie przeszkadzało Ci granie w tego samego CoDa co rok?

02.08.2019 11:58
odpowiedz
al m18
0
Legionista

Zapowiada się dobrze

02.08.2019 12:05
Xinjin
😃
odpowiedz
4 odpowiedzi
Xinjin
120
bujabas

Myślę, że po tym co zobaczyliśmy i przeczytaliśmy w zapowiedzi wybór pomiędzy nowym CoDem a tym co proponuje BF jest trywialny :) Ten CoD to będzie mistrzostwo mówie Wam :p

post wyedytowany przez Xinjin 2019-08-02 12:06:16
02.08.2019 16:16
2
odpowiedz
1 odpowiedź
MewsoNs
7
Legionista

Swoja polityka produkowania taśmowo tej serii całkowicie zniechęcają mnie do zkaupu. W 4 można było kilak lat grać na multi, a potem każda część ( z opinii innych nie mojej własnej ) miała ludzi na serwerach przez parę miesięcy i potem kaput, bo nowa nowa nowa. Ok dla singla spoko, ale co pól roku przerzucać się w multi to jest bezsens, to tak jakby cs-a wydawali co roku i ciągle byś od nowa miał nabijać range, skórki zdobywać itp? Fajne to ? Nie wydaje mi się. Ile osób jeszcze gra w tego wspaniałego BO4 którego tak niebiańsko ocenili, a które potem dostawał coraz gorsze opinie?

03.08.2019 00:02
hubert43
odpowiedz
hubert43
22
Centurion

Multi jak w BF-ie...chce bardzo...:)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze