Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Battlefield V Przed premierą

Przed premierą 10 czerwca 2018, 11:30

autor: Michał Mańka

Najczęściej mainstream, od święta dobre indie. PC-towy beton z dodatkiem konsoli.

Graliśmy w Battlefield V – to nadal stary, dobry BF!

„Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia” – o ile jest to prawda w przypadku Fallouta, Battlefield V dowodzi jednak czego innego. Na szczęście wprowadzane zmiany oceniamy na plus, bo to wciąż stary, poczciwy Battlefield. Wiemy, bo już graliśmy!

Zapowiadana premiera gry: październik 2018.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

NIEKTÓRE ZMIANY W BATTLEFIELDZIE V:
  1. budowanie prostych fortyfikacji w wyznaczonych miejscach;
  2. bardziej naturalne ruchy postaci i więcej kontekstowych animacji;
  3. możliwość wskrzeszania kolegów z plutonu wszystkimi klasami;
  4. mniejsza początkowa liczba amunicji, wymuszająca bardziej taktyczne granie;
  5. możliwość transportowania po całej mapie niektórych typów broni większego kalibru (np. dział przeciwlotniczych);
  6. nowy model strzelania: gdzie celujesz – tam strzelasz.

Battlefield V zaliczył w oczach graczy solidny falstart swoją pierwszą prezentacją pod koniec maja. Przez społeczność fanów przetoczyła się burza, ponieważ ujawnienie najnowszej, drugowojennej odsłony cyklu pokazało przaśność, która dziełom DICE nie przystoi. W trakcie EA Play w Los Angeles mieliśmy jednak okazję samodzielnie sprawdzić nowego Battlefielda i możemy odetchnąć z ulgą: zapowiada się klasyczna dla serii zabawa, która powinna Was zadowolić.

II wojna światowa to niezwykle chodliwy temat – szczególnie po tak długim wyposzczeniu graczy – co pokazało choćby ciepłe przyjęcie Call of Duty: WWII. Po zaprezentowaniu wielkiej wojny dwa lata temu szwedzki deweloper musiał w końcu sięgnąć do okresu 1939–1945, ale próżno szukać tu dużego realizmu. Seria Battlefield zresztą nigdy nie była oparta na idealnym odwzorowaniu rzeczywistości – no chyba że ktoś chce mi wmówić, iż wyskoczenie z F-35, zdjęcie wrogiego myśliwca z RPG, a następnie powrót za stery własnego pojazdu to prawdziwe zachowanie żołnierzy w trakcie współczesnych konfliktów. Zasada jest jedna: mamy się dobrze bawić.

Battlefield V sięga do historii II wojny światowej, ale przystosowuje ją do swoich potrzeb wynikających z najprostszego z powodów: gameplayu. Nie ma więc co się czepiać, że – przykładowo – na tym froncie nie korzystano z takiej a takiej broni, a na tych mundurach naszywki były na rękawach pięć centymetrów niżej. DICE jest studiem specjalizującym się w serwowaniu satysfakcjonującej rozgrywki i po pierwszym spotkaniu z najnowszą odsłoną militarnej serii stwierdzam, że nic się w tej materii nie zmieniło na gorsze.

Graliśmy w Battlefield V – to nadal stary, dobry BF! - ilustracja #1

W ramach EA Play mieliśmy okazję zagrać w część trybu Grand Operations, a konkretnie przetestować pierwsze dwa dni walk w norweskim Narwiku. Wszystkie wrażenia opisane w dalszej części tekstu dotyczą jedynie tego trybu i tej jednej mapy.

Fundamenty i fortyfikacje

O wielu zmianach, z którymi zetknęliśmy się podczas rozgrywki, słyszeliście już przy okazji zapowiedzi gry, ale teraz w końcu możemy zacząć je oceniać. Na pierwszy ogień idą fortyfikacje, które wywołały niemałe oburzenie w środowisku fanów BF-a – teoretycznie przez budzenie skojarzeń z Fortnite’em. Nie musicie się jednak martwić, bo budowanie to nie ma nic wspólnego z systemem funkcjonującym w dziele Epic Games. W Battlefieldzie V każda z klas ma na wyposażeniu młotek, za pomocą którego da się wejść w interakcję i postawić z góry przewidziane przez grę fortyfikacje. Czasem jest to ściana zrobiona z worków z piaskiem, innym razem stanowisko strzeleckie z ciężkim karabinem stacjonarnym. Nie wybieramy jednak niczego z paska dostępnych budowli, a po prostu wznosimy umocnienia w miejscach zaplanowanych przez deweloperów.

Widzę w takim rozwiązaniu sens taktyczny – podczas pierwszego etapu rozgrywki naszym zadaniem było bronienie dział, które atakująca strona próbowała wysadzić. Cele stały na dość otwartym terenie, przez co wraże siły mogły nas w łatwy sposób ostrzelać. Kilka fortyfikacji wokół działa dało minimalną osłonę i wyrównało szanse strony broniącej. Takie umocnienia wciąż można oczywiście zniszczyć, ale wymaga to już trochę pracy i myślenia.

Sposób, w jaki to robimy, nie przypadł mi jednak do gustu. Podchodzimy po prostu do podświetlonego konturu na mapie, klikamy lewy przycisk myszy i nasza postać „stawia” worki z piaskiem w próżni albo stuka młotkiem w nieistniejącą ścianę, która nagle magicznie pojawia się przed naszymi oczyma. Proces ten zupełnie nie współgra z nastawieniem na realistyczną interakcję z otoczeniem – o której deweloperzy wspominają podczas każdej rozmowy o ich dziele.

Łap apteczkę!

Skoro już o interakcjach mowa, warto zatrzymać się na chwilę przy tym elemencie. Nasi żołnierze nie odzyskują zdrowia czy amunicji dzięki magicznej aurze otaczającej skrzynki oraz apteczki, tylko faktycznie muszą wziąć odpowiednie przedmioty – czy to od swoich kolegów z zespołu z klasą wsparcia lub medyka, czy też ze znajdujących się na mapie skrzynek z zaopatrzeniem. Skończyło się również wskrzeszanie 10 martwych kompanów z drużyny leżących w rzędzie poprzez odprawienie błyskawicznych egzorcyzmów z użyciem strzykawki. Tym razem nasza postać rzeczywiście podchodzi do rannego i przywraca go do jako takiego zdrowia, przez co dłużej narażona jest na nieprzyjacielski ogień. Łatwiej nas wtedy dopaść, ale może to być nareszcie dobry sposób na walkę z wskrzeszaniem towarzyszy pod ostrzałem wroga – punkty już przecież nie wpadną za wskrzeszenie, o ile nie dojdzie ono do skutku, bo zgarniemy w międzyczasie kulkę.

TERAZ KAŻDY JEST MEDYKIEM... TROSZKĘ

Graliśmy w Battlefield V – to nadal stary, dobry BF! - ilustracja #4

Poważną zmianę stanowi możliwość podnoszenia zabitych żołnierzy przez dowolną klasę. Zanim jednak zapytacie: „To po co nam medyk?!”, pamiętajcie, że działa to tylko wewnątrz składu i trwa dłużej niż standardowe wskrzeszanie przez panów ze strzykawkami. Co więcej, nasi koledzy nie odzyskają dzięki temu pełni zdrowia. Jeśli więc chcecie przywracać z zaświatów wszystkich kompanów z drużyny, wciąż musicie pozostać wierni klasie medyka.

Z nowym procesem śmierci i zmartwychwstania wiąże się jednak drobiazg, który już po krótkiej sesji z Battlefieldem V zaczyna irytować. W tej chwili wygląda to tak: biegamy, strzelamy, giniemy, oglądamy, kto nas trafił, a następnie wchodzimy w etap wykrwawiania się. W tym czasie możemy krzyknąć o pomoc (żeby zwrócić uwagę kolegów) albo... czekać, aż wyzioniemy ducha. Oglądanie ekranu wykrwawiania się, szczególnie jeśli w pobliżu nie ma żadnych medyków, zaczyna być denerwujące już w trakcie pierwszego meczu – a wystarczyłoby po prostu dodać możliwość pominięcia albo chociaż przyspieszenia tego elementu. Póki co nie było nic bardziej frustrującego od bezsensownego wpatrywania się w gasnący pasek życia.

Widzieliśmy grę Dying Light 2 – powrót polskiego megahitu
Widzieliśmy grę Dying Light 2 – powrót polskiego megahitu

Przed premierą

Piętnaście lat po wydarzeniach z pierwszego Dying Light, przenosimy się do zupełnie innego miasta, by raz jeszcze zmierzyć się z chmarą nieumarłych. Techland pokazał nam swoją grę, więc dzielimy się pierwszymi wrażeniami.

Widzieliśmy gameplay Beyond Good & Evil 2 – oto 5 najważniejszych cech BG&E2
Widzieliśmy gameplay Beyond Good & Evil 2 – oto 5 najważniejszych cech BG&E2

Przed premierą

Drugi rok z rzędu Ubisoft pokazuje na E3 świetne trailery Beyond Good & Evil 2. Problem polega na tym, że to czyste CGI, na podstawie którego nie da się niczego powiedzieć o samej grze. My mieliśmy możliwość zobaczenia gameplaya z BG&E2.

Spider-Man na PS4 – wypełni pustkę po serii Batman: Arkham?
Spider-Man na PS4 – wypełni pustkę po serii Batman: Arkham?

Przed premierą

Twórcy Ratcheta & Clanka wzięli się tym razem za kultowego bohatera z uniwersum Marvela. Zapowiedzi wyglądały świetnie, ale jak gra sprawdza się w akcji? Mieliśmy okazję przekonać się o tym na targach E3 w Los Angeles.

Komentarze Czytelników (63)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
10.06.2018 12:42
👎
28
odpowiedz
2 odpowiedzi
Premislauze
1
Junior

Seria Battlefield zresztą nigdy nie była oparta na idealnym odwzorowaniu rzeczywistości

Jesus, ile razy jeszcze trzeba powtarzać? Tu nie chodzi o realizm, ale o autentyczność. Czyli nie odtwarzanie rzeczywistości a zgodny z rzeczywistością! Rozumiem, że to FPS arcade'owy i trzeba iść niekiedy na pewne kompromisy, ale na litość boską umieszczając grę w realiach II WŚ, niech chociaż trzymają się jakiś zdroworozsądkowych ram autentyczności, bo to właśnie przez ich olanie, nie czuć tu zupełnie klimatu II WŚ, a jakąś alternatywną jej wersje.

Żołnierze miast przypominać żołdaków walczących na froncie z wrogiem, przypominają jakąś wesołą kompanię najemników. Umieszczenie na siłę w imię poprawności politycznej kobiet, wygląda naprawdę śmiesznie, co więcej, zauważyłem, że na gameplayu nie noszą hełmów? Czyżby siła feminizmu płynąca w ich krwi skutecznie chroniła je przed pociskami wystrzelonymi przez mężczyzn? Wygląda to kuriozalnie i totalnie niszczy jakąkolwiek immersje.

Na + jedynie, że te smaczki gameplayowe zapowiadają się jak dla mnie dobrze. Rad byłbym gdyby dodali możliwość wyłączenia customizacji i wersji poprawnej politycznie. Swoją drogą jestem też ciekaw, czy wprowadzą coś takiego jak limit na klasy podczas rozgrywki, bo właśnie przez jego brak Operacje w BF1 są niegrywalne.

Szkoda, liczyłem na to, że ta konferencja i te gameplaye, które się pojawiły rozwieją moje wątpliwości i zachęcą do zakupu gry. Niestety, jestem jeszcze bardziej na nie, niż wcześniej :|

post wyedytowany przez Premislauze 2018-06-10 12:44:06
10.06.2018 12:50
10
odpowiedz
Electric_Wizard
25
Pretorianin

Seria Battlefield zresztą nigdy nie była oparta na idealnym odwzorowaniu rzeczywistości

Lecz zawsze stała autentyzmem w odwzorowaniu żołnierzy, pojazdów i broni. Owszem, zawsze były uproszczenia w rozgrywce, ale wynikało to z ograniczonych możliwości technicznych. Dopiero BF1wprowadził zmiany i zaczeły się cuda z elitarnymi klasami. W najnowszej części zmiany idą jeszcze dalej.

Obejrzałem gameplay'e i jakoś nie jestem przekonany. Gra wygląda jak postapo, mundury żołnierzy są mało autentyczne. Na około krzyki kobiet, mignąl mi też kolimator chyba na Stenie (chociaż to akurat najmniejszy problem).

W każdym razie oby to otwartej bety. Wówczas wszystko będzie jasne.

10.06.2018 14:22
10
odpowiedz
3 odpowiedzi
fsdfg
56
ZeitgeistPolska
5.5

To nie tylko dawni gracze się oburzają, bez kitu nie czuć tutaj w ogóle klimatu drugiej wojny, każdy żołnierz wygląda inaczej, każdy inny ubrany, maski, kombinezony, ludzie! Wojna to nie różnorodność, rozumiem żeby dać możliwość modyfikacji niektórych elementów, ale tutaj przesadzili. Zagrywam się w BF1 i tam twórcy chociaż starali się odwzorować wszystko możliwie autentycznie, przez co czuć tam wojnę, można narzekać na niektóre elementy, ale tego się BF1 nie odmówi. A tutaj niby II wś. ale czuć trochę Zimną wojną, trochę Bad Company 2 mi na myśl przychodzi, BF Heroes, a gameplay wygląda jak jakieś Call of Duty :/

10.06.2018 12:01
1
karball
20
Centurion

oplacony artykul, ta gra umarla wraz z premiera Hardline

10.06.2018 12:04
odpowiedz
4 odpowiedzi
NewGravedigger
117
spokooj grabarza

Chciałbym się dowiedzieć, o którym starym dobry BF autor mówi....

Po obejrzeniu pierwszych filmów z rozgrywki wydaje się, że nie jest tak źle jak wyglądało na trailerach.

Nie podoba mi się zupełnie stawianie osłon z powietrza oraz uzupełnianie amunicji w powietrzu. Smierdzi jakimiś gram na tablety

Tym razem nasza postać rzeczywiście podchodzi do rannego i przywraca go do jako takiego zdrowia, przez co dłużej narażona jest na wraży ogień.
Źródło: https://www.gry-online.pl/S022.asp?ID=12722

to teraz już nikt nie będzie robił reanimacji :D

odczas ostatniej rozgrywki przeciwnicy podpięli działo przeciwlotnicze do wozu opancerzonego i podjechali z nim na punkt strategiczny, skutecznie korzystając z dodatkowej siły ognia, by zawalić nam na głowę budynki, w których się broniliśmy. Realizm? Nie. Dobry balans? Niekoniecznie. Ale taki właśnie od lat jest Battlefield

mhm, chyba jedynka gdzie można było wjechać na górę czołgiem i stamtąd napieprzać we wszystko co się rusza. Widzę, że teraz będzie jeszcze gorzej..

Znacznie bardziej naturalny i logiczny wydaje się również model strzelania. DICE postanowiło wyeliminować element losowości, przez który kule czasem nie trafiały tam, gdzie powinny, nawet jeśli dobrze celowaliśmy.

że co? :D To nie element losowości tylko badanie hitów przez komputer strzelca a nie ginącego. Stąd kule doganiały nas za rogiem budynku

post wyedytowany przez NewGravedigger 2018-06-10 12:10:34
10.06.2018 12:29
odpowiedz
1 odpowiedź
dzl
27
Wiedźmiak Benedylbert

Ja sobie raczej odpuszczę. BF1 po becie mnie zwyczajnie odrzucił, choć w "trójkę" i "czwórkę" pogrywam do tej pory, a BFV zanosi się bardziej na takie BF 1.5. Osąd pozostawię do czasu aż będzie(jeśli będzie) open beta, wtedy dopiero zobaczę czy gra mi leży czy wręcz przeciwnie.

10.06.2018 12:42
👎
28
odpowiedz
2 odpowiedzi
Premislauze
1
Junior

Seria Battlefield zresztą nigdy nie była oparta na idealnym odwzorowaniu rzeczywistości

Jesus, ile razy jeszcze trzeba powtarzać? Tu nie chodzi o realizm, ale o autentyczność. Czyli nie odtwarzanie rzeczywistości a zgodny z rzeczywistością! Rozumiem, że to FPS arcade'owy i trzeba iść niekiedy na pewne kompromisy, ale na litość boską umieszczając grę w realiach II WŚ, niech chociaż trzymają się jakiś zdroworozsądkowych ram autentyczności, bo to właśnie przez ich olanie, nie czuć tu zupełnie klimatu II WŚ, a jakąś alternatywną jej wersje.

Żołnierze miast przypominać żołdaków walczących na froncie z wrogiem, przypominają jakąś wesołą kompanię najemników. Umieszczenie na siłę w imię poprawności politycznej kobiet, wygląda naprawdę śmiesznie, co więcej, zauważyłem, że na gameplayu nie noszą hełmów? Czyżby siła feminizmu płynąca w ich krwi skutecznie chroniła je przed pociskami wystrzelonymi przez mężczyzn? Wygląda to kuriozalnie i totalnie niszczy jakąkolwiek immersje.

Na + jedynie, że te smaczki gameplayowe zapowiadają się jak dla mnie dobrze. Rad byłbym gdyby dodali możliwość wyłączenia customizacji i wersji poprawnej politycznie. Swoją drogą jestem też ciekaw, czy wprowadzą coś takiego jak limit na klasy podczas rozgrywki, bo właśnie przez jego brak Operacje w BF1 są niegrywalne.

Szkoda, liczyłem na to, że ta konferencja i te gameplaye, które się pojawiły rozwieją moje wątpliwości i zachęcą do zakupu gry. Niestety, jestem jeszcze bardziej na nie, niż wcześniej :|

post wyedytowany przez Premislauze 2018-06-10 12:44:06
10.06.2018 12:50
10
odpowiedz
Electric_Wizard
25
Pretorianin

Seria Battlefield zresztą nigdy nie była oparta na idealnym odwzorowaniu rzeczywistości

Lecz zawsze stała autentyzmem w odwzorowaniu żołnierzy, pojazdów i broni. Owszem, zawsze były uproszczenia w rozgrywce, ale wynikało to z ograniczonych możliwości technicznych. Dopiero BF1wprowadził zmiany i zaczeły się cuda z elitarnymi klasami. W najnowszej części zmiany idą jeszcze dalej.

Obejrzałem gameplay'e i jakoś nie jestem przekonany. Gra wygląda jak postapo, mundury żołnierzy są mało autentyczne. Na około krzyki kobiet, mignąl mi też kolimator chyba na Stenie (chociaż to akurat najmniejszy problem).

W każdym razie oby to otwartej bety. Wówczas wszystko będzie jasne.

10.06.2018 13:23
7
odpowiedz
Lord .
42
Generał

Pan mańka stracił u mnie wiarygodność po recenzji nowego Mass Effecta, który był chyba najgorszą grą w jaką grałem w 2017.
Seria Battlefield zresztą nigdy nie była oparta na idealnym odwzorowaniu rzeczywistości
Jednak też nigdy tak mocno nie odbiegała od historii, wiadomo gracze mogli robić głupie rzeczy jednak gra w sama w sobie zachowywała autentyczność jeśli chodzi o mundury itd. Tak radykalne zmiany związane zapewne z poglądami twórców wcale mi się nie podobają. Co innego byłoby gdyby przed pokazaniem pierwszego zwiastuna dali nam znać że to będzie jakiś alternatywny świat fantasy inspirowany IIWŚ.

post wyedytowany przez Lord . 2018-06-10 13:24:20
10.06.2018 13:42
😁
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany776406
61
Konsul
10

Ktoś nie pogra, by pograć mógł ktoś. Zabawne są te komentarze oburzonych dawnych graczy Battlefielda. Osobiście bardzo dobrze bawiłem się przy BF1 i dużo starszych częściach jak Bad Company 2, natomiast poprzednie części (3, 4, Hardline) szybko mnie nudziły. Także wy sobie nie pogracie, a cała rzesza graczy z wielką przyjemnością już tak :) Serio ktoś tu myśli że studio nagle zrobiło grę którą gracze porzucą? To czysta kalkulacja. Odejdzie kilku niezadowolonych a w ich miejsce przyjdzie masa zachwyconych graczy. Że bardziej casualowo? Że rozgrywka nazbyt odjechana? No ba, i świetnie! Sajonara muciacios! :D

post wyedytowany przez zanonimizowany776406 2018-06-10 13:47:52
10.06.2018 13:43
odpowiedz
5 odpowiedzi
Thorqai
9
Legionista

"Chciałbym się dowiedzieć, o którym starym dobry BF autor mówi" > Battlefield Bad company 2 ( destrukcja otoczenia, bieganie itp trochę elementy wystarczy popatrzeć na gameplay) a porównywanie do fortnite brak komentarza. Ból dupy w komentach piękna rzecz bo widzieli dziewczynę w trailerze, bogu dzięki w rzeczywistości jej nie macie xD

10.06.2018 13:45
😁
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany776406
61
Konsul

Odgłos pękających tyłków dawnych graczy BFa powinien być podłożony w miejsce przeprowadzanych w multi bombardowań xD Hahahah! :D

10.06.2018 14:22
10
odpowiedz
3 odpowiedzi
fsdfg
56
ZeitgeistPolska
5.5

To nie tylko dawni gracze się oburzają, bez kitu nie czuć tutaj w ogóle klimatu drugiej wojny, każdy żołnierz wygląda inaczej, każdy inny ubrany, maski, kombinezony, ludzie! Wojna to nie różnorodność, rozumiem żeby dać możliwość modyfikacji niektórych elementów, ale tutaj przesadzili. Zagrywam się w BF1 i tam twórcy chociaż starali się odwzorować wszystko możliwie autentycznie, przez co czuć tam wojnę, można narzekać na niektóre elementy, ale tego się BF1 nie odmówi. A tutaj niby II wś. ale czuć trochę Zimną wojną, trochę Bad Company 2 mi na myśl przychodzi, BF Heroes, a gameplay wygląda jak jakieś Call of Duty :/

10.06.2018 15:00
odpowiedz
mareczeklubigry
27
Pretorianin

Szkoda tylko że EA pokazuje jak widać dobre rzeczy wyłącznie dziennikarzom a nam graczom kupsztyle w rodzaju pierwszego trailera.

10.06.2018 16:18
odpowiedz
1 odpowiedź
maggotsic
43
Centurion
6.0

Wygląda jak mod do BF 4.

10.06.2018 17:53
odpowiedz
1 odpowiedź
Kierba88
4
Chorąży

O matko, nie dość żę BF to jeszcze z elementami kraftingu. Boże uchroń! Do dziś płakać mi sięchce jak sobie przypominam ile pieniędzy zmarnowałem kupując BF1 z pasem,ehh. Acha i to oznaczanie wrogów, słynne "Q". Żenada, sprzedają BF1 z nowymi teksturami :D

10.06.2018 18:06
odpowiedz
1 odpowiedź
boojan27
96
The Hound

Czas pokaże... ;) Jestem otwarty i niezgorszony tym "brakiem autentyczności". Najważniejszy będzie dla mnie gameplay, jego jakość. Także zobaczymy, mam BFV na oku. Preorderu nie będzie, ofc, ale bacznie obserwuję co się wokół produkcji dzieje.

10.06.2018 18:16
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Takeshi_Kovacs
1
Pretorianin

Napisany na zamowienie damage control. Nie pierwszy i na pewno nie ostatni.

10.06.2018 19:01
odpowiedz
yadin
98
Senator

W odróżnieniu od "Call of Duty" to nie jest rollercoaster.

10.06.2018 19:42
👍
odpowiedz
2 odpowiedzi
Gh_H4h
20
Pretorianin

Jeżeli planują ulepszyć gameplay kosztem realizmu to mają u mnie dużego plusa.

11.06.2018 01:24
1
odpowiedz
w.l.o.p
18
Legionista

Skoro to ma być stary dobry BF to rozumiem że powroci komandor?

11.06.2018 06:58
1
odpowiedz
pieterkov
73
Konsul

"punkty już przecież nie wpadną za wskrzeszenie, o ile nie dojdzie ono do skutku, bo zgarniemy w międzyczasie kulkę"
Czyli teraz nawet te 10% medyków przestanie istnieć...

Widzę, że chociaż apteczki działają po staremu, rzucamy w sojusznika i leczy się auto.

"wystarczyłoby po prostu dodać możliwość pominięcia albo chociaż przyspieszenia tego elementu" - było w bfie 1. Można było czekać lub poddać się ale trzymanie spacji kilka sekund po każdej śmierci było równie denerwujące.

"Mój szturmowiec miał przy sobie tylko 2 magazynki po 32 naboje, a snajper jedynie 3 z 5 sztukami amunicji w każdym" - tak oto neguje się osiągnięcia dobrych graczy. Możesz pomarzyć o k/d>2.0 kiedy braknie ci amunicji w połowie starcia :)

"przeciwnicy podpięli działo przeciwlotnicze do wozu opancerzonego i podjechali z nim na punkt strategiczny" - spokojnie. W 90% gier z randomami nic takiego miejsca mieć nie będzie. Ludzie nie współpracują bo są na to za głupi.

"rzuciłem się na ziemię, by przeładować broń" - już wiem jak będę wygrywać większość swoich marnych potyczek - udając trupa :D

Również jestem o bfa 5 spokojny. Więcej tego samego i koniec z ograniczeniami w postaci wolnostrzelnych broni z 1 wojny światowej bez celowników.

post wyedytowany przez pieterkov 2018-06-11 07:02:46
11.06.2018 12:14
odpowiedz
1 odpowiedź
ste100
47
Pretorianin
0.0

Artykul pisany na zamowienie, tak po prostu.
Nie ma juz zadnych zludzen co do tego tytulu, ma on tyle wspolnego w 2 wojna swiatowa co Anthem z rpg'iem.

post wyedytowany przez ste100 2018-06-11 12:16:11
11.06.2018 14:13
odpowiedz
2 odpowiedzi
piotr1980x
1
Junior

Ale czy wy umiecie tylko narzekać?

Zrobią coś inaczej, to źle? Zrobią tak samo, to odgrzewany kotlet. Albo... kiedyś gry były lepsze... i tekst, że do dzisiaj odpalam sobie grę sprzed 20 lat... Szczerze - wątpię.

Gameplay jest dobry - oglądałem wiele filmów po angielsku z komentarzem - wszyscy tak twierdzą. Są kobiety i ciemnoskorzy, bo muszą zarabiać na skinach i sztucznych ręklach - nie ma za to dlc, season passów i skrzynek.

Producenci gier to nie orgaznizacje charytwatywne. Teraz napiszcie, kiedyś było inaczej... Tak, tylko produkcja gry kosztowała ułamek tego co dziś. Ale wasz wybór, grajcie sobie w battlefield 1942, tam jest realizm.

11.06.2018 18:53
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
DanteHaHaHa
10
Pretorianin

co za dno

11.06.2018 21:08
😢
odpowiedz
HETRIX22
126
PLEBS

Nie sądziłem, że tak będzie ale te kobiety mi tam przeszkadzają wczuć się w klimat II wojny. Słychać ich wyróżniające się jęczenie to tu to tam, stroje postaci (jeden w masce hokejowej) to też absurd.

Może to wszystko dlatego, że większość to dzieci gra w te gry, a one pewnie wolą sobie skrzynki z ciuchami otwierać. Starzejemy się :(

12.06.2018 12:03
odpowiedz
4 odpowiedzi
Zalewany
42
Pretorianin

nadal stary, dobry BF!

Przecież BF1 nie jest wcale taki stary. Bo sądząc po nagłówku i gameplayach to autor chyba nie grał w starsze części.

12.06.2018 15:08
👎
odpowiedz
2 odpowiedzi
sommer
1
Junior
6.0

Do Coda się czepiali o 2 wojne, ale Bf wszystko spoko XD

post wyedytowany przez Admina 2018-06-14 21:07:25
12.06.2018 19:11
odpowiedz
2 odpowiedzi
Jango Kane
19
Konsul

Szybkie przypomnienie dla tych co bredzą coś o autentyczności Battlefieldów.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze