Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

They Are Billions Przed premierą

Przed premierą 16 stycznia 2018, 16:08

autor: Pajdos

Spoglądam w lustro i wiem, że jestem bohaterem – w końcu uratowałem już setki wirtualnych światów...

They Are Billions – survivalowy RTS wzbudzający miliard emocji

Mogłoby się wydawać, że motyw zombiaków w grach wideo jest już wyeksploatowany do granic deweloperskiej przyzwoitości. They Are Billions oferuje za to nietypowe podejście do gatunku RTS-ów.

Zapowiadana premiera gry: marzec 2019.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

THEY ARE BILLIONS TO:
  1. gra stanowiąca wariację gatunku RTS;
  2. tytuł we wczesnym dostępie, a więc ciągle rozwijany;
  3. trzonem rozgrywki jest obecnie tryb survivalowy;
  4. wysoki poziom trudności;
  5. zadaniem gracza jest rozbudowa osady broniącej się przed hordami krwiożerczych zombie;
  6. ważne jest przemyślane dysponowanie surowcami i balansowanie pomiędzy rozwojem gospodarki, a obroną;
  7. co jakiś czas wioskę atakują duże grupy truposzy, których zadaniem jest zniszczenie głównej bazy gracza.

Truizmem jest stwierdzenie, że gier o bezmózgich bestiach określanych mianem zombie – podobnie zresztą jak i innych dzieł kultury, z filmami i książkami na czele – na przestrzeni lat pojawiło się naprawdę wiele. Były przygodówki point-and-click – jak chociażby The Walking Dead – czy gry akcji – tutaj dobry przykład stanowi Stubbs the Zombie lub tryb zombie z serii Call of Duty. Były nawet samochodówki – w Carmageddonie deweloperzy umożliwili graczom rozjeżdżanie ludzi, ale ocenzurowana w kilku krajach wersja dopuszczała wyłącznie potrącanie zombie tryskających zieloną krwią.

Podobny kurs obrało hiszpańskie studio Numantian Games zajmujące się tworzeniem They Are Billions – RTS-a z hordami zombie, który został wydany we wczesnym dostępie na Steamie. I trzeba sobie od razu powiedzieć, że „wczesnodostępowość” tej produkcji widać w wielu jej aspektach. Survivalowy tryb, będący obecnie trzonem rozgrywki, jest szalenie trudny i nie wybacz błędów; to takie Dark Souls współczesnych RTS-ów. W efekcie They Are Billions albo się pokocha, albo – z frustracji – znienawidzi.

Oczom gracza rozpoczynającego zabawę ukazuje się natomiast ekran z wyborem ksywki oraz ustawieniami rozgrywki, które można dopasować do własnych upodobań: wskazać mapę, czas gry, a nawet liczebność populacji zombiaków stanowiących tu główną frakcję antagonistyczną. Wrodzone malkontenctwo nie pozwala mi nie pomarudzić nad zwyrodniałym poziomem trudności w They Are Billions. W swej naiwności myślałem, że pierwszą rozgrywkę rozpocznę od poziomu określanego jako „accessible”, czyli „przystępny” – by nie wyjść na RTS-owego lamera. I już nigdy więcej tego nie zrobię, bo gra potrafi dać w kość i wtłoczyć pełno bluzgów do ust nawet na poziomie najłatwiejszym.

LISTY OCALEŃCA (1)

Najmilsza memu sercu Jasmine,

żywię najszczerszą nadzieję, że dni naszej rozłąki upływają Ci w zdrowiu i pozbawione są niepotrzebnych trosk o moje bezpieczeństwo. Trzymam się – tak jak mi zresztą nakazałaś przed wyjazdem – z dala od szemranego towarzystwa, hazardu i kobiet. Prosiłaś, bym opisywał w listach wszystko, z najdrobniejszymi szczegółami – co też zamierzam w końcu uczynić. W poszukiwaniu pracy, po wielu dniach męczącej tułaczki, dotarłem na Mroczne Wrzosowiska – powstała tu nowa osada, więc każda para rąk jest na wagę złota. Roboty tu nie brakuje, przy czym machanie młotkiem nie jest najtrudniejszym z zajęć. Najgorzej ma chyba burmistrz – musi troszczyć się o wszystko. Najważniejsze są dla nas surowce pozwalające nie tylko na budowę fortyfikacji, ale i domów mieszkalnych czy budynków użyteczności publicznej – dzięki temu z dnia na dzień komfort życia na Mrocznych Wrzosowiskach wzrasta. I będzie już tylko lepiej. Może mnie odwiedzisz?

Napiszę jeszcze nieraz. Liczę, że Tobie również się powodzi.

Kocham Cię,

Twój na zawsze oddany John

Graliśmy w They Are Billions – RTS wzbudzający miliard emocji - ilustracja #1

Jak przetrwać 80 dni?
  1. Poradnik do They Are Billions to sporo niezbędnych porad, które pomogą przetrwać nadchodzące fale zombie.

Zabawę rozpoczynamy na Mrocznych Wrzosowiskach – jednej z czterech oferowanych na tę chwilę lokacji. Warto już teraz wspomnieć, że etapy za każdym razem generowane są losowo. Na samym początku podlega nam pięciu podkomendnych i mamy dostęp do ogromnego centrum dowodzenia, które pełni funkcję swego rodzaju ostatecznego bastionu – porażka następuje w momencie doszczętnego zniszczenia tego budynku. Tereny wokół pokrywa gęsta mgła wojny. I w pierwszej kolejności należy się jej pozbyć poprzez wędrówkę sojuszniczych jednostek w miejsca nią osłonięte – chociażby po to, by sprawdzić dostępne nieopodal surowce.

Chwilę potem następuje szybka rozbudowa bazy – na tę chwilę mamy do czynienia z RTS-owym standardzikiem, więc osoby zaznajomione z gatunkiem powinny poczuć się jak w domu. Ciekawe rozwiązanie stanowi możliwość wykorzystania elementów otoczenia (takich jak skały, lasy etc.) jako naturalnych osłon terenowych, których przeciwnicy nie mogą nigdy sforsować.

Graliśmy w They Are Billions – RTS wzbudzający miliard emocji - ilustracja #2
Wybór burmistrza jest ważny tylko przez wzgląd na bonusy, które każdy z nich oferuje - mogą to być nowe jednostki, zaopatrzenie lub procentowe zwiększenie wydobycia danego surowca.

Rozbudowując bazę, nie można wznosić budowli w większej odległości od głównego centrum dowodzenia, chyba że ustawione zostaną specjalne wieżyczki powiększające dostępne pole. W grze nie mają na pewno czego szukać osoby lubujące się w konstruowaniu pięknych i logicznie zaprojektowanych miast z dzielnicami podzielonymi na mieszkalne i robotnicze. Wszystko upycha się tu w wolnych kratkach, a jedyna kombinatoryka w urbanistyce polega na umiejscowieniu budynków wydobywczych tak, by generowały jak największą ilość surowców.

Tych mamy aż pięć rodzajów – złoto, drewno, kamień, żelazo oraz olej. Wszystkie potrzebne są do wznoszenia kolejnych budowli lub produkcji jednostek wojskowych. Oprócz tego w grę wchodzą przeróżne wartości zmienne. Jedną z nich jest liczba mieszkańców, których możemy przydzielić do konkretnych prac lub skoszarować. Innymi są żywność – której potrzebujemy, by powoływać nowych robotników – oraz jednostki elektryczności, która jest niezbędna do funkcjonowania wielu budowli.

Graliśmy w Anno 1800 – czy to będzie najpiękniejsza gra strategiczna?
Graliśmy w Anno 1800 – czy to będzie najpiękniejsza gra strategiczna?

Przed premierą

Licząca sobie już dwadzieścia lat seria Anno przy okazji dwóch ostatnich odsłon straciła rozpęd. Ubisoft i Blue Byte chcą wrócić do łask, wracając do historii. Przy okazji w grze pojawiło się sporo nowości, które mieliśmy okazję przetestować.

Widzieliśmy The Settlers – ta reanimacja może się udać
Widzieliśmy The Settlers – ta reanimacja może się udać

Przed premierą

Odetchnijcie z ulgą – The Settlers na razie robi wrażenie solidnego restartu serii, która od lat nie dawała o sobie znać. To dość bezpieczna gra, która raczej nie zrobi wielkiej furory, ale być może uratuje legendarną markę przed odejściem w zapomnienie.

Testujemy grę WarCraft: Armies of Azeroth - mod, który wskrzesza legendę
Testujemy grę WarCraft: Armies of Azeroth - mod, który wskrzesza legendę

Przed premierą

Po kilkunastu latach wraca do nas WarCraft III. Dzięki pracy moderów z grupy WCR_Team już dzisiaj możemy zagrać w odświeżoną wersję tego przedstawiciela kultowej klasyki. A to dopiero początek...

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.01.2018 17:43
1
szopen469
31
Chorąży

Właśnie czytam "Orzeł biały". Mogłoby się zdawać że to inspiracja :D

16.01.2018 17:47
odpowiedz
2 odpowiedzi
Soulcatcher
213
Fallout 76
9.5

bardzo dobra gra, wczoraj grałem i mi się podoba.
trochę tower defense + trochę cywilizacji
jest aktywna pałza która pozawala na ogarnięcie tego wszystkiego

16.01.2018 20:37
😂
2
Kosiciel
58
Generał

Pałza, serio?

17.01.2018 11:01
Soulcatcher
213
Fallout 76

no taka zła łza

16.01.2018 18:09
😁
odpowiedz
kajpero
18
Centurion
9.0

Według mnie gra się bardzo fajnie, czekam na tryb fabularny.

P.S Jak przejdą przez mur to nie ma czego zbierać ;-;.

16.01.2018 22:30
😊
odpowiedz
cycu2003
171
Legend
9.0

Ja wiem czy taka trudna? Fakt że gram już sporo lat ale w takiego fajnego tradycyjnego Rtsa nie grałem dawno i powinienem polec. W sumie tak było ale za każdym razem rozwijałem wioskę bardziej. Wystarczy jako tako trzymać się tego żeby był balans obrona = rozwój, czyli jak w większości tego typu gier.

Co smieszniejsze podniecilem się że jak przedostatnia fala hordy była do wygrania to z ostatnia poradzę sobie z palcem w dupie i to bez rozwoju najlepszych żołnierzy....no, to się zdziwiłem :D kto dotrwal ten wie

Czekam na pełną wersję, ciekawe co jeszcze wymyślą

17.01.2018 00:01
👍
1
odpowiedz
1 odpowiedź
k8vt800
68
Pretorianin

W związku z tym trzeba wybierać – czy rozwijamy się gospodarczo, bagatelizując początkowo mury obronne, czy też bunkrujemy się, a bogacenie się i rozwój wioski pozostawiamy na czas późniejszy.
To drugie prowadzi do przegranej, drogi autorze. Stety bądź niestety tryb surwiwalu, choć ze sporą domieszką tower defense, jest wciąż rasowym RTS'em, w którym by pokonać przeciwnika dążymy do jak najszybszej rozbudowy i dominacji na mapie. Moim zdaniem, gdy już sobie to uświadomimy, gra sporo traci na klimacie.
Kilka wskazówek dla tych, co nie dają rady:
-często używaj pauzy, zwłaszcza podczas budowy
-przeszukaj okolicę by znaleźć rozległy teren pod budowę wydajnego osiedla z bankiem i marketem
-jak najszybciej zacznij szkolić ranger'ki, bez problemu poradzą sobie z pierwszą czy drugą falą a w większej liczbie z osadami zombiaków
-oczyść mapę, zyskasz dodatkowe surowce i doświadczenie dla wojska, a i ostateczna fala będzie łatwiejsza, gdyż ta zabiera ze sobą potężniejsze zombiaki z rogów ekranu
-nie siedź w miejscu, ustawiaj żołdaków w patrole by czasem ktoś się nie przemknął i ciągle rozbudowuj, więcej ludzi to więcej złota a co za tym idzie wież i wojska
-jednostką i wieżą możesz ustawiać priorytet ostrzału, ważne zwłaszcza dla najperów

17.01.2018 07:57
conrad_owl
22
Generał

Ostatni punkt to już kłuje w oczy, wcześniejsze błędy tak się nie rzucają...
"JednostkOM i wieżOM"
Brak s to już pewnie zbyt szybkie pisanie, inne mniejsze błędy też pominę, ale to mnie zabolało.
Co do gry - jak ktoś zjadł zęby na Twierdzach to tu będzie łatwo.

17.01.2018 08:19
odpowiedz
3 odpowiedzi
zanonimizowany636606
89
Generał

Rozumiem, że gracie na najwyższym poziomie trudności 340%, 500%, bo jak nie to jesteście miękkie faje.

17.01.2018 10:49
2
conrad_owl
22
Generał

Ile masz lat? Tak, mogę być miękka taką, bo mnie twardnieje przy kobiecie a nie grze :) niech każdy gra by mieć przyjemność, a nie by się chwalić.

17.01.2018 11:10
Soulcatcher
213
Fallout 76

ja gram na 10% i nadal sprawia mi to dużą przyjemność, jak się nauczę to będę grał na wyższych trudnościach.

19.01.2018 15:28
😁
Ejim
39
Pretorianin

Wychodzi na to, że jesteśmy grając w to miękkie faje!

17.01.2018 11:00
odpowiedz
1 odpowiedź
WarriorOI
17
Pretorianin

zbalansowany poziom trudności, sensowny rozwój, sensowna ekonomia, mało technologii, kiepskie możliwości obronne - gra aż się prosi o jakąś smołę, ulepszenia murów i ich obsadę, grenadierów podstawowych, jakieś pułapki na przedpolu, jakieś ulepszenia jednostek. ciekawe czy odważą się zrobić jakieś zmiany/nową zawartość? możliwe, że dodadzą tylko kampanie i po robocie.

17.01.2018 11:11
Soulcatcher
213
Fallout 76

gra nie miała jeszcze premiery, będą nowe budynki i jednostki, będą inne tryby rozgrywki.
mury można ulepszać, pułapki są, jednostki awansują.

17.01.2018 11:14
odpowiedz
.:Jj:.
110
     PAKTOFONIKA     

Pomysł i styl graficzny świetny. Gra bardzo 'mechaniczna' więc poczekam na 1.0.
Podobnie jak z Oxygen not Included czy Kingdoms and Castles.

17.01.2018 21:42
😊
odpowiedz
Darat
99
Mr Paranoico
9.0

Mogli by dać Lucyferom strzelania przez mury ... choćby na odległość 1/2 hexów.

22.01.2018 13:34
odpowiedz
yadin
102
Legend

Gry RTS nadal potrafią być świetne.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze