Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Silence Przed premierą

Przed premierą 27 października 2016, 14:00

autor: Kayleigh

Graliśmy w Silence – śliczne The Whispered World powraca

Czym zadziwi nas tym razem, przemierzana poprzednio w towarzystwie cyrkowego klauna Sadwicka, kraina snu? Czy Noah i Renie uda się wrócić do swojego świata?

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Silence – baśniowy samograj

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Silence w skrócie to:
  • kontynuacja przygody w świecie The Whispered World;
  • trójka grywalnych bohaterów;
  • przepiękna oprawa graficzna i bardzo nastrojowa muzyka;
  • uproszczenia w interfejsie – brak ekwipunku, na PC wszystkie akcje wykonuje się jednym klawiszem myszy;
  • nietrudne elementy zręcznościowe i na czas;
  • opcjonalny system podpowiedzi;
  • tylko automatyczny zapis stanu rozgrywki;
  • pełna polska wersja językowa.

Jest zima. Małe dziewczynki pracowicie lepią bałwana. Ale jest też wojna. Nadlatują bombowce. Kilkunastoletni chłopak biegnie, pełnym napięcia głosem nawołując siostrę. Łapie ją wpół i pędzi do schronu. Kiedy z ulgą zamyka solidne drzwi, wydaje się, że rodzeństwo powinno już być bezpieczne. I wtedy w schron uderza bomba, a Noah i Renie trafiają do znanego obojgu (choć dziewczynce tylko z opowiadań brata) świata Silence.

Tak zaczyna się kontynuacja przepięknego (wizualnie i fabularnie) The Whispered World, którym niemieckie studio Daedalic Entertainment zaistniało w mojej świadomości maniakalnej fanki przygodówek jako producent i wydawca naprawdę wartych uwagi gier. Potwierdziły to takie tytuły z jego dorobku jak np. Klątwa wron, Memoria, The Night of the Rabbit czy czteroczęściowa saga Deponia.

Nie pamiętam już, czy nazwa Silence pojawiła się w poprzedniej części – jeśli nie, to teraz mamy okazję dowiedzieć się, że takie oto miano nosi „wyszeptany świat”. Noah, fanom TWW znany bardziej jako Sadwick, doskonale zdaje sobie sprawę, że Silence to miejsce pomiędzy jawą a śmiercią, w związku z czym rodzeństwo powinno jak najszybciej odnaleźć lustro i powrócić do rzeczywistości. Tym bardziej że w owej przedziwnej krainie, podobnie jak w prawdziwym życiu, źle się dzieje.

Nie ma takiej góry, na którą nie wdrapałaby się uparta mała dziewczynka. - 2016-10-27
Nie ma takiej góry, na którą nie wdrapałaby się uparta mała dziewczynka.

Silence rządzi Fałszywa Królowa, rozsyłająca wszędzie paskudne i niebezpieczne stwory zwane poszukiwaczami, wprawdzie ślepe, ale z bardzo wyczulonym słuchem. O dziwo jednak niegroźne dla małej siostrzyczki chłopca, ponieważ nie jest ona przez nie słyszana. W opozycji do władzy pozostają rebelianci, z których dwoje – odważną i niezależną Kyrę oraz olbrzymiego i potulnego jak baranek Samuela – spotykamy zaraz na początku zabawy. Kyra i Noah biorą na siebie zadanie odnalezienia niejakiego Janusa, natomiast Sam przejmuje opiekę nad Renie.

Te dwa duety fajnie się uzupełniają – o ile para nastolatków ma przeważnie odmienne zdanie na temat danej sytuacji, wykłóca się o sposób czy kierunek działania i każde z tej dwójki próbuje postawić na swoim, tak dziewczynka i niedźwiedziowaty mężczyzna tworzą bardzo zgodny tandem, w którym zdecydowanie więcej do powiedzenia ma smarkula w za dużej czapce. Autorom ponownie udało się wykreować wyraziste i charakterne postacie, których dialogów słucha się z przyjemnością, zwłaszcza że w grze nie brak humoru, mimo iż nastały ciężkie wojenne czasy. Mam nadzieję, że oprócz wzbudzających lęk poszukiwaczy w toku rozgrywki pojawią się też mocno negatywni bohaterowie, jak chociażby wspomniana królowa – oby była prawdziwie wredna.

Kobieto, czym ty się przejmujesz? Dla mnie wyryć na drzewie serce przebite strzałą to bułka z masłem. - 2016-10-27
Kobieto, czym ty się przejmujesz? Dla mnie wyryć na drzewie serce przebite strzałą to bułka z masłem.

Bardzo fajną niespodzianką była możliwość przetestowania gry w ojczystym języku – w tym celu należało ustawić sobie w menu polskie napisy. Wiadomo już też, że w finalnym produkcie znajdzie się rodzimy dubbing, a w głównych bohaterów wcielą się Bernard Lewandowski, znany m.in. jako Janek z Dzikiego Gonu, oraz Milena Gąsiorek.

Powrót do świata Sadwicka stanowił dla mnie niezwykle miłe przeżycie. Z jednej strony natychmiast przeniósł w tamten uroczy klimat już samą melodią w menu, a następnie nawiązaniami w postaci miejsc, kształtów, pewnych elementów i kolorystyki. Z drugiej zaskoczył zmianami – niby wiele rzeczy jest takich samych, ale jednak nie do końca, głównie w wyniku znacznego ulepszenia szaty graficznej, która robi naprawdę duże wrażenie. Postacie są trójwymiarowe i poruszają się po ślicznych dwuwymiarowych tłach, którym nadano głębię i perspektywę poprzez umieszczenie ich w środowisku 3D, dzięki czemu świat gry wydaje się bardziej przestrzenny. Zastosowaną sztuczkę dobrze obrazuje przygotowany przez autorów film.

Without Memory – rosyjski Heavy Rain w klimacie Black Mirror
Without Memory – rosyjski Heavy Rain w klimacie Black Mirror

Przed premierą

Davidowi Cage’owi, twórcy między innymi Heavy Rain i Beyond: Two Souls, rośnie konkurencja. Moskiewski zespół Dino Games przygotowuje psychologiczny thriller będący kalką rozwiązań francuskiego dewelopera z Quantic Dream. Czy uczeń przerośnie mistrza?

Cyberpunk 2077 na chłodno – analiza nadchodzącej gry CDPR
Cyberpunk 2077 na chłodno – analiza nadchodzącej gry CDPR

Przed premierą

CD Projekt Red jeszcze raz zaprosił nas na pokaz rozgrywki z Cyberpunka 2077, który widzieliśmy w Los Angeles. Wiedząc już, czego mamy się spodziewać, pojechaliśmy przygotowani, by sceptycznym okiem wyławiać szczegóły i odkrywać sekrety gry.

Czy Transport Fever 2 będzie Transport Tycoonem nowej generacji?
Czy Transport Fever 2 będzie Transport Tycoonem nowej generacji?

Przed premierą

Parę dni temu odwiedziliśmy Berlin, aby wsiąść do pociągu niebyle jakiego i ruszyć w stronę Poczdamu. Na pokładzie spotkaliśmy się z deweloperami Transport Fever 2 i zagraliśmy w ich nową produkcję.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.10.2016 19:56
👍
Andre25
81
Konsul

Czekam na swoje zamówienie już od tygodnia, bo będzie to piękna kontynuacja. Martwi mnie tylko ten uproszczony interfejs/brak ekwipunku mam nadzieję, że bez tego gra nie będzie za łatwa, bo jedyneczka była ciężkawa i m.in była to wielka zaleta. Ale na pewno będzie to tekstówka roku ( mam taką nadzieję :) no i wreszcie pełna polska wersja gdzie bardzo dawno w tekstówce nie zagościła, bodajże ostatnio w overclocked a history of violence z 2007 straszne, więc uzbroić się w cierpliwość i czekać.

28.10.2016 11:13
Kayleigh_
odpowiedz
Kayleigh_
54
Centurion

Gra jest łatwiejsza, ale na szczęście nie aż tak łatwa, jak mi się zdawało po kliku pierwszych lokacjach, które właściwie przechodzą się same. Potem, gdy do akcji wkracza Spot, już nie wszystko jest takie oczywiste. :) Poza tym, jak sobie wyłączysz na starcie w menu te wszystkie podpowiedzi, to od razu będziesz mieć trudniej. Do braku ekwipunku trzeba się przyzwyczaić - koniec z klikaniem wszystkim na wszystkim, he, he, he. Gra absolutnie warta czekania. :)

Co do dubbingu - oby nasi stanęli na wysokości zadania, angielski jest rewelacyjny.

post wyedytowany przez Kayleigh_ 2016-10-28 11:14:40
28.10.2016 20:17
odpowiedz
Andre25
81
Konsul

Dzięki wielkie Kayleigh_ za informacje, bo z pewnością te wszystkie podpowiedzi powyłączam, co do klikania wszystkim na wszystko to chociaż z tego powodu mi myszka dłużej pożyje hehe. POZDRAWIAM

28.10.2016 21:00
odpowiedz
Świadomy_Gracz
17
Pretorianin
4.0

Daedalic Entertainment jest dla mnie cholernie przeceniany.

A to co odwalili z kontynuacją The Whispered World woła o pomstę. Fantastyczną, ręcznie rysowaną stylową oprawę zamienili na ograną, nijaką, "przeglądarkowo-flashową" papkę. Przecieki mówią o coraz większych koneksjach z samograjstwem, co brak ekwipunku tylko potwierdza. Nie czekam.

post wyedytowany przez Świadomy_Gracz 2016-10-28 21:00:51
12.11.2016 23:54
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
118
The Highest

Oprawa artystyczna na najwyższym poziomie, bardzo mi się podoba.