Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Layers of Fear Przed premierą

Przed premierą 7 września 2015, 14:36

autor: Maiman

Testujemy grę Layers of Fear - polski horror jak malowany

Layers of Fear ma szansę okazać się mocnym kandydatem do miana jednego z najbardziej przemyślanych horrorów ostatnich lat. Po przetestowaniu obecnej wersji gry nie boimy się stwierdzić, że Bloober Team wie, co robi.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Layers of Fear - polskiej odpowiedzi na grywalny zwiastun Silent Hills

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Wieczór, za oknem burza, przestronny przedsionek, ostre tekstury i nierówny framerate – wypisz wymaluj Gone Home. Takie wrażenie odniosłem zaraz po uruchomieniu Layers of Fear, w następstwie spodziewając się, że kolejne kilka godzin upłynie mi pod znakiem niezobowiązującej, smętnej eksploracji, polegającej na dotarciu z punktu A do punktu B i okraszonej niepokojącą, choć przewidywalną historią. Wtedy nie mogłem jeszcze wiedzieć, w jak wielkim jestem błędzie – dostępny w usłudze Early Access horror polskiego studia Bloober Team okazał się bowiem pozycją szalenie klimatyczną, po brzegi wypełnioną płynnie zrealizowanymi, ikonicznymi dla gatunku zabiegami, niestroniącą od wyważonej interaktywności oraz różnorodnych pomysłów na prowadzenie narracji. By jednak zrozumieć, z jak bardzo obiecującym tytułem mamy do czynienia, musimy cofnąć się do wspomnianego przedsionka – i spojrzeć na sprawy oczyma malarza.

...Jan straszniejsze twarze

Od samego początku obserwują mnie obrazy – czy hall, czy kuchnia, czy schody, nietypowe malowidła okupują każdą ścianę i każdy kąt. Przechadzam się spokojnie po sporym, utrzymanym w dostojnym, wiktoriańskim stylu domu artysty. Panuje półmrok, nieregularnie rozjaśniany zygzakami błyskawic, dlatego zapalam świeczki i włączam światło. Potem z ciekawości wysuwam szuflady regałów, odkręcam kurki w łazience i otwieram szafki w spiżarni. Sposób interakcji z otoczeniem przywodzi na myśl Amnesię połączoną z jakąś prostą przygodówką, ale szybko nabieram przekonania, że nie o bezmyślne klikanie tu chodzi – każda czynność w pewien subtelny sposób zdaje się podkreślać gęstą atmosferę budowaną skrupulatnie od pierwszych minut, stanowi niemy dodatek do przedstawianej historii. Potykam się o pułapki na myszy, znajduję w szafie puste butelki po alkoholu, słucham muzyki płynącej z gramofonu, obserwuję spojrzenia śledzących każdy mój ruch portretów – początkowa faza rozgrywki płynnie wprowadza nie tyle w fabułę, co w towarzyszące jej uczucie niepokoju, czyniąc to tak umiejętnie, że po natrafieniu na pierwszy, niewielki jumpscare, pojawia się tylko myśl: „Oho, zaczyna się”.

Testujemy grę Layers of Fear - polski horror jak malowany - ilustracja #2
W takim gabinecie na pracy raczej ciężko się skupić.

Bez obaw jednak – Layers of Fear nie operuje tanimi straszakami wyskakującymi znienacka i bez powodu w towarzystwie typowych dla filmowych horrorów klasy D wrzasków, wręcz przeciwnie – używa ich zaskakująco rzadko, klimat kreując subtelnymi zabiegami poruszającymi wyobraźnię. Jako że bohater, którego kontroluję, jest malarzem pracującym nad swoim największym dziełem, jego pierwszym zadaniem okazuje się uzyskanie dostępu do zamkniętej na cztery spusty pracowni. Informacji o położeniu klucza dostarcza przylepiona do drzwi kartka – biurko w gabinecie na pierwszym piętrze. Spaceruję więc po domu, ledwie zauważając znikające pod moją nieobecność obrazy, przywidzeniu przypisując ludzką sylwetkę, która mignęła mi za oknem, i zwalając na przeciąg stoczenie się piłki po schodach. Aby znaleźć wytłumaczenie dla niewytłumaczalnych zjawisk, czytam porozrzucane tu i ówdzie notatki, wycinki z gazet czy ulotki, szybko pojmując, że kolejne elementy fabularnej układanki będę musiał skleić sam i z całą pewnością nie uzyskam od razu odpowiedzi na wszystkie pytania. Gdzie ich jednak szukać, skoro wkroczywszy do pracowni, zaledwie piętnaście minut po rozpoczęciu przygody, zdążyłem już odwiedzić wszystkie pokoje? Odsłaniam płótno – nie dzieje się nic, żadnych krzyków ani krwiożerczych mutantów za plecami. Przetrząsam każdy kufer i każdą szufladę – brak istotnych znalezisk. Trochę zawiedziony opuszczam pracownię... od tego momentu przestaję przechadzać się po domu, a zaczynam podróż po umyśle artysty.

Testujemy grę Layers of Fear - polski horror jak malowany - ilustracja #3

Pan tu nie stał

Za drzwiami czeka bowiem korytarz, który wcześniej się tam nie znajdował. Sztuczka, technicznie znana chociażby z Antichambera, a artystycznie przypominająca oparty na prozie Stephena Kinga film 1408, w połączeniu z nasyconą niepewnością i strachem atmosferą powoduje, że mam poczucie wkroczenia w horror pełną gębą. Poczucie to nie opuszcza mnie ani na chwilę, bo twórcy nieustannie dwoją się i troją, by zaoferować przerażające, zapadające w pamięć, ale przede wszystkim różnorodne doświadczenie.

Widzieliśmy polskie My Memory of Us – Valiant Hearts ma godnego następcę
Widzieliśmy polskie My Memory of Us – Valiant Hearts ma godnego następcę

Przed premierą

Debiutujące warszawskie studio Juggler Games udowadnia, że gry wideo mogą poruszać temat Holokaustu bez szokowania okrucieństwem. Ich projekt, My Memory of Us, to smutna, ale subtelna i opowiedziana w niedosłowny sposób historia o przyjaźni i podziałach.

Graliśmy w We Happy Few – to nie jest nowy BioShock
Graliśmy w We Happy Few – to nie jest nowy BioShock

Przed premierą

We Happy Few zaskoczyło prezentacją podczas ostatnich targów E3, przywodząc na myśl grę utrzymaną w stylistyce BioShocków. Dystopiczna rzeczywistość połowy lat sześćdziesiątych w Wielkiej Brytanii skrywa jednak inne tajemnice.

Kursk - czym będzie nowa polska gra o tragedii rosyjskiej łodzi podwodnej?
Kursk - czym będzie nowa polska gra o tragedii rosyjskiej łodzi podwodnej?

Przed premierą

Studio Jujubee w swojej najnowszej produkcji zajmie się katastrofą rosyjskiej łodzi podwodnej. W trakcie rozmowy z przedstawicielem katowickiego zespołu, mieliśmy okazję sprawdzić, jak będzie wyglądać ta kontrowersyjna gra.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.09.2015 15:12
AntyGimb
39
Generał

Może być dobrze, ale horrorem roku na bank będzie "SOMA" :).

07.09.2015 17:44
odpowiedz
SimonWitcher
8
Legionista

Przeszedłem wersję early access i mogę gorąco polecić ;)

07.09.2015 19:09
odpowiedz
Sir Xan
84
Legend

@AntyGimb -> Zobaczymy, zobaczymy...

Im więcej takich gier, tym lepiej dla nas. ;)

08.09.2015 16:32
odpowiedz
Pan Dzikus
127
Generał

Ja się nie mogę nadziwić, że po serii totalnych badziewi Bloober Team wreszcie zrobił dobrą grę.
Może kasę z wszystkich dotacji ładowali w ten projekt a że musieli zrobić to, na co wzięli pieniądze to robili na szybko jakieś gówno by formalnościom stało się zadość?

08.09.2015 17:22
odpowiedz
zanonimizowany668163
47
Generał

Jest polska wersja? (Napisy)

08.09.2015 17:52
odpowiedz
Hydro2
114
Legend

Layers of Fear wychodzi w 2016, a alfa nie może być GOTY

08.09.2015 17:56
odpowiedz
Maiman
7
Janitor

@RossoNero: Obecnie polska lokalizacja jest niedostępna i nie wiadomo, czy pojawi się w wersji pełnej.

08.09.2015 18:03
odpowiedz
Hydro2
114
Legend

Pojawi bo jest polski ;) Spotkałem polską grę, która najpierw wyszła po angielsku, ale nie istnieje polska gra, która nie ma przynajmniej polskich napisów ;)

09.09.2015 09:20
😒
odpowiedz
Sir Xan
84
Legend

@Hydro2 -> [8] Mylisz się. Nie zawsze jest tak. Dobry przykład to gra Cinders od niewielkie polskie studio MoaCube, który nie doczekał się polskie napisy. Ech...

09.09.2015 11:03
odpowiedz
Hydro2
114
Legend

Przecież ta gra od dawna ma spolszczenie :p

09.09.2015 16:50
odpowiedz
Sir Xan
84
Legend

@Hydro2 -> Wiem, ale nie chodzi o grze "Layers of Fear". Napisałeś "ale nie istnieje polska gra, która nie ma przynajmniej polskich napisów", więc musiałem obalić ten mit.

Edit. Sorry, że źle zrozumiałem Ci za pierwszym razem, że musiałem zmienić ten komentarz na aktualny.

13.09.2015 01:40
odpowiedz
bart-2pl
3
Junior
1.0

wow ... i z tego Polacy są dumni ? na zachodzie ludzie się śmieją z tej gry jako 1500000 gra z tego gatunku która będzie siedziała w early access i nigdy z niego nie wyjdzie ...

17.09.2015 14:36
odpowiedz
Hydro2
114
Legend

Wymień choć jedną inną. i tu leżymy ;)

21.09.2015 20:30
odpowiedz
Nolifer
107
The Highest

Bardzo nietypowe podejście do horrorów, ale mi się bardzo spodobało. ;)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze