Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 11 listopada 2008, 00:00

autor: Krzysztof Gonciarz

Mirror's Edge - recenzja gry

Dużo złego i dużo dobrego można napisać o Mirror’s Edge. Gra wymaga cierpliwości i wyrozumiałości, a jej główną zaletą pozostaje to, o czym i tak wiedzieliśmy już na samym początku: odmienność.

Recenzja powstała na bazie wersji PS3. Dotyczy również wersji X360

Doczekaliśmy się – największa niewiadoma tego roku ostatecznie trafia do sklepów. Mirror’s Edge nie zawodzi na polu eksperymentalnej rozgrywki i świeżego podejścia do perspektywy pierwszej osoby. Jest to jednak gra dla wybrańców: koneserów gameplay’a, którzy będą w stanie przymknąć oko na brak rozmachu i konsekwencji w zrywaniu ze sztampą. Przy bliższym przyjrzeniu się temu tytułowi, okazuje się bowiem, że przygody seksownej Faith są czymś ździebko innym, niż to sobie wyobrażaliśmy.

Jaskrawe dachy budynków to najbardziej charakterystyczny widoczek w Mirror's Edge.

Jaki to ekstrawagancki pomysł stoi za szumem wokół Mirror’s Edge? Oczywiście: parkour w trybie FPP. Ta szalenie modna ostatnio dyscyplina sportu jest w świecie gry jedyną nadzieją na zachowanie wolności słowa i szansą podjęcia walki z reżimem. Mamy oto wielkie miasto opanowane przez pewne korporacje – niekoniecznie „potężne i złe”, ale po prostu ograniczające swobodę życia swoich obywateli. Podczas gdy większość ludzi pokornie godzi się na taki stan rzeczy, znajdują się i buntownicy. Wśród nich są Biegacze – ludzie wykorzystujący swoje niemal nadludzkie umiejętności akrobatyczne do przekazywania tajnych informacji jedyną droga, której totalitaryzm nie dopadł: z ręki do ręki.

Główna bohaterka jest właśnie Biegaczką. Przedstawiona w grze historia nie przybliża szczególnie jej postaci, narracja jest raczej oszczędna i pozbawiona pokazywania emocjonalnych więzi. Zamiast tego postawiono na immersję: przez cały czas obserwujemy akcję oczami bohaterki, nawet w trakcie przerywników. Dopiero tuż przed zobaczeniem napisów końcowych widzimy trójwymiarową Faith w pełnej krasie – przez całą grę musimy zadowalać się oglądaniem jej w kreskówkowych filmikach wprowadzających w klimat kolejnych poziomów. Trochę szkoda, bo postać to i sympatyczna, i atrakcyjna wizualnie.

Tryb fabularny składa się z 9 etapów, prologu oraz tutoriala. Całość sprawia wrażenie raczej pojedynczego odcinka serialu aniżeli całego sezonu. Generalnie możemy być pewni, że na jednej części się nie skończy – ale nie to jest najważniejsze. Wielkim zaskoczeniem był dla mnie ogólny tor rozgrywki, rozmijający się znacznie z wyobrażeniami, które rozbudziły zwiastuny i prezentacje. Przede wszystkim: swoboda, a raczej jej brak. Zapomnijcie o poczuciu otwartości świata, wolnym doborze dróg przejścia poziomów itp. Czasami stajemy przed dramatycznym dylematem w stylu „wspiąć się po ścianie czy odbić od skrzynki?”, ale wszystko i tak toczy się po nitce do kłębka w ściśle wyreżyserowany sposób. Świat jest przy tym w stu procentach nieinteraktywny. Nie możemy niczego podnieść, przesunąć, zniszczyć. Jesteśmy tylko biernymi obserwatorami, uparcie skaczącymi po ścianach.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Materdea Ekspert 28 marca 2012

(PC) Mirror's Edge to świetna, innowacyjna produkcja, która mimo kilku lat na karku jest tak samo atrakcyjna, jak podczas premiery.

8.0

sargon162 VIP 21 września 2017

(PC) JEDNA Z NAJLEPSZYCH GIER W JAKIE GRAŁEM.
Nawet w 2017 grafika wygląda świetnie a zastosowane kolory wyglądają naprawde zjawiskowo (kolory sa naprawdę bardzo oryginalne) soundtrack też bardzo dobry.
Gdybym mógł dałbym 11

10
Mirror's Edge - recenzja gry
Mirror's Edge - recenzja gry

Recenzja gry

Oryginalny pomysł i niezła realizacja – pecetowa edycja gry Mirror’s Edge dorównuje, a momentami nawet przewyższa swój konsolowy odpowiednik.

Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy

Recenzja gry

Rico Rodriguez powraca, by wyzwolić kolejne państwo i obalić kolejny zbrodniczy reżim. Czas rozliczyć Avalanche Studios z przedpremierowych obietnic i sprawdzić, czy nowa gra uniknęła błędów poprzedniczki.

Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna
Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna

Recenzja gry

Wersja beta sieciowej zabawy w kowboja to na razie głównie symulator ciułania centa do centa, choć z dużymi perspektywami na przyszłość.

Komentarze Czytelników (81)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.11.2008 18:02
odpowiedz
Sephirath
22
Pretorianin

Też się dobrze bawiłem przy demie, ale że mam 10 złotych to chyba troche z kupnem poczekam ;)

11.11.2008 18:33
odpowiedz
lust
22
Centurion

Gra może i fajna, ale nie zainwestuje. Czekam na resistance (w tej chwili bioshock ps3). Co do recenzij, gościu jakoś sztywno podszedł do tematu

11.11.2008 18:34
😉
odpowiedz
Scortch
66
call me Hikee

no, teraz mam więcej niż 30 sekund by napisać komentarz więc, ogólnie to się rozczarowałem. na mej liście niniejszy numer 1 spadł conajmniej poza podium, już anulowałem preorder i poczekam na dalszy rozwój wypadków. dla mnie był to najlepszy kandydat na grę roku, ale moje najgorsze obawy się podwierdziły:
- przede wszystkim liniowość - totalna i absolutna, nie mogliby zaimplementować rozwiązania z sc chaos theory, gdzie gra była liniowa, ale do jednego celu zawsze prowadziły dwie lub więcej dróg.
- EA znowu się nie popisało i myślęże dali taki termin że dice ze stresu spieprzyło całość.
- po trzecie dice, oni przecież robią battlefielda!!! skąd u nich taki szalony pomysł.
- potencjał, pomysł miał największy potencjał wszechczasów, a ze 101% opuszczono go zaledwie do 80%.

teraz całą noc będę ciężko wzdychać mordując kryzysowe ufosy... ehhh, dla mnie rozczarowanie wszechczasów

ps co wcale nie oznacza że nie zagram, po prostu nie teraz musze ochłonąć.

11.11.2008 18:52
😊
odpowiedz
ja33no
58
Konsul

Po zagraniu w demo jestem bardzo pozytywnie nastawiony. Gdyby nie to, że grę można skończyć w niecałe 6 godzin, kupił bym ją teraz, a tak, poczekam aż stanieje.

11.11.2008 19:32
odpowiedz
kbrs
47
Centurion

ta, gdyby dolozyc jakis wiekszy swiat z ta cala swoboda to na pewno od razu bylaby to gra roku..
przeciez cala idea idea tej gry jest co najwyzej ciekawa i fajna wiec nie spodziewajcie sie cudow, poza tym wielki swiat to wcale nie jest jakis wyznacznik ze gra bedzie lepsza, bo pewnie wtedy musieby dolozyc jeszcze wiecej uproszczen i moze wcale nie wyszloby to tak super.

scorpinor -> totalne bzdety

11.11.2008 19:33
odpowiedz
Meramice
2
Junior

Gierka bardzo fajna. Grałem u kumpla. Czekam aż wyjdzie na PC

11.11.2008 19:42
odpowiedz
zanonimizowany328464
0
Konsul

kbrs -> czyli co? Mam się cieszyć z tego, że autorzy narzucają mi swoją koncepcję na rozgrywkę i zmuszają mnie jak mam grać? Są gry, którym to nawet może pasować (choćby strzelanki, które od wieków rządzą się skryptami), a gra, która ma symulować parkour z samej zasady kłóci się z pojęciem liniowości.

11.11.2008 20:10
odpowiedz
Coy2K
108
Veteran

scorpinor póki co to najwięcej bełkoczesz ty i twoj przydupas zalo :)

gdyby cie to nie obchodzilo to obszedlbys ten temat szerokim łukiem, ale wystarczy rzucić kawałek mięska i każdy piesek sie da sprowokować :)

11.11.2008 20:30
odpowiedz
zanonimizowany328464
0
Konsul

Nie będę się zniżał do twojego poziomu Coy2K bo po twoim komentarzu widzę, że zalatuje od ciebie wiochą na kilometr (zakładam, że tam masz "przydupasów" na pęczki). Mówię co mi się w grze nie podoba na forumowym wątku o tej grze. Może mi powiesz, że właśnie forum do tego nie służy? Gdyby mi na ME kompletnie nie zależało to ominął bym ten wątek "szerokim łukiem" tak jak o wielu innych grach. Jednak ponieważ jest inaczej (na ME czekałem od dawna i ciekawiło mnie co z tego wyjdzie) to się wypowiadam i mam głęboko w czterech literach czy ci się to podoba czy nie. Zresztą przykład swej "ynteligencji" dałeś na dzisiejszym wątku o przyszłych zabezpieczeniach planowanych przez Epic, gdzie ograniczenia w sprzedaży używanymi grami pokazujesz jako walkę z piractwem. Znawca się odezwał.

11.11.2008 20:40
odpowiedz
Jaworczyk96
46
Generał

Szkoda że nie ma "wolne skakanie bracie"

11.11.2008 20:43
😃
odpowiedz
Coy2K
108
Veteran

nie martw się, do mojego poziomu się nie zniżasz, to ja musiałbym to zrobić, bo nie ja urządzam prywatne wycieczki :)

co do zabezpieczeń Epic - nie czas i miejsce na komentowanie tego OT

ps. póki co to ty mi przypisujesz łatkę znawcy, ja nie potrzebuje takich tytułów :)

11.11.2008 21:38
😐
odpowiedz
zanonimizowany507660
52
Generał

Liniowość, mizerny czas gry, miałka fabuła, drętwe zagadki, durni przeciwnicy - to wszystko można przeboleć i prawie całkiem zignorować. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda- tego pominąc ani wybaczyć się nie da. ME jest kwintesencją współczesnej filozofii tworzenia gier. Zazwyczaj jest to jeden dominujący element, okraszony innymi słabszymi lub bardziej oklepanym - co w praktyce sprawdza się różnie. ME ma tylko jeden, jedyny element na którym opiera się cała gra, a do tego jest to element za mało chwytliwy by zapewnić super rozrywkę na przynajmniej 10h (to śmieszny wynik, ale w obecnych czasach...). Całe to skakanie już podczas oglądania dłuższych filmików z Gameplay wydaje się być wtórne i zwyczajnie nudzi (wystarczy zobaczyć jeden filmik a pozostałe zignorować, bo niczego nowego nie wnoszą).

Szkoda, wielka szkoda - po AC który w moim prywatnym rankingu jest jedną z najlepszych gier w jakie miałem okazję zagrać, tak więc po ME spodziewałem się że zapewni mi wiele rozrywki.

Na szczęście teraz podchodzę ostrożnie do wszystkich "pewniaków" jakie niemal wciskają nam producenci.

11.11.2008 21:46
odpowiedz
fan realu madryt i raula
63
Manolito

Jednym słowem rozczarowanie. 80% to nie jest niska ocena, wręcz przeciwnie, ale spodziewaliśmy się czegoś, co dostanie ocenę 90%. Szumne zapowiedzi, czy nagrody dla nalepszej gry targów (przykładowo osttanich GC) sprawiły, że oczekiwaliśmy czegoś naprawdę świetnego. Niestety, ale przy najnowszych premierach Mirror's Edge wypada troszkę cieńko.

11.11.2008 22:10
odpowiedz
Drau
82
Legend

@scorpinor [ Level: 33 - Konsul ]: nawet nie wiesz kto jest producentem gry, a komentujesz... :)
Zas co do sposobu grania wgry, to rozumiem, ze w 99% produkcji w ogole nie grasz, bo "zmuszaja cie do grania tak jak oni sobie tego zycza"? Coz.. od tego sa DEVELOPERZY, by okreslac co jak i dlaczego tak, a nie inaczej w ICH grze.
Nie podoba sie? Nie tykaj, nie graj. It's as easy as that.

11.11.2008 23:03
odpowiedz
zanonimizowany328464
0
Konsul

"w 99% produkcji w ogole nie grasz, bo "zmuszaja cie do grania tak jak oni sobie tego zycza"? A ty nawet nie czytasz w całości moich postów a je komentujesz. Są gry gdzie to pasuje i takie gdzie to szczególnie razi. Bawi kogoś swoboda w stylu wciśnięcie lewej/prawej strzałki w odpowiednim momencie to ok (i nie mówię przy tym, że tak właśnie wygląda ME), jego sprawa mi nic do tego. Tak samo jeśli ktoś lubi popadać ze w skrajności w skrajność to też jego sprawa (albo gra musi mieć całkowitą swobodę, albo w nic nie grać - dość "egzotyczne" masz podejście do gier Drau; ja bynajmniej takiego nie mam).

"Nie podoba sie? Nie tykaj, nie graj." Z tym się zgodzę. Całe szczęście, że jest cała masa obecnie innych gier i DEVELOPERÓW, że ludzie mają wybór w co grać, a nie łykać tylko to co im się podsunie. A i przy okazji czepiasz się słów (producent zamiast developer). Ja nie lubię natrętnie wrzucać angielskich słów do swoich wypowiedzi.

11.11.2008 23:11
odpowiedz
Drau
82
Legend

A po co mam czytac twoje posty w calosci, skoro zalatuje od nich "wiocha" i "przydupasami"?
To az takie proste.

11.11.2008 23:24
odpowiedz
zanonimizowany328464
0
Konsul

A może po to aby zanim się o czymś wypowiesz wpierw trzeba wiedzieć o czym mówisz. Nie czytasz moich postów - nie komentuj ich. Proste.

Zresztą ja kończę gadanie nie na temat - chcecie sobie jeździć po mnie Drau czy Coy2K to dawać. Nie ja zacząłem zaśmiecać ten wątek i robić dalej tego nie zamierzam. Pisałem konkretnie co myślę o grze zanim Coy2K zaczął mi nawyzywać. Jeśli tak ma wyglądać wasza obrona Mirror's Edge to tylko świadczy jeszcze gorzej o samej grze.

12.11.2008 00:39
odpowiedz
kbrs
47
Centurion

przegladalem inne recenzje ME i tam malo kto narzekal na liniowosc gry, a juz na pewno nie byl to jakis wielki minus dla gry. sorry ale nikt w to jeszcze tutaj nie gral wiec raczej ciezko sie wypowiadac czy to jest takie drazniace czy nie co chlopaki? :>

mnie tam cieszy ze nie zrobili z tego sandboxa, w te co gralem to poczucie wolnosci, a raczej 'wolności' jakos nie rajcowalo. i tak btw gdziestam w recce ME czytalem ze gra dostala sie do hm rankingu 'best games to play stoned' :>

12.11.2008 09:10
😍
odpowiedz
MasterDD
69
:-D

Lordareon -> Coraz to mniej mi sie podobaja Twoje recenzje.
Wytykasz strasznie te swoje potrzeby rpg'owskie od gier, ktore z zalozenia takie nie maja byc.
Twoje podejsie do gier zaczyna mnie strasznie irytowac.

Niebawem Twoje recki bede omijac szerokim lukiem.

p.s - Gra jest bardzo dobra. Spedzilem przy niej wczoraj ponad 2h.
Jest jeden cel w grze, ale pare sciezek, ktorymi mozna don dotrzec.

12.11.2008 10:08
odpowiedz
Drau
82
Legend

@scorpinor [ Level: 33 - Konsul ]: lol stary, niby w ktorym miejscu po tobie jade? Jestes przewrazliwiony. Co do slowa "developerzy" capsem - nie wytykalem ci niczego, poza tym, kto jest odpowiedzialny za wyglad i design gier, w ktore grasz - i tym kims sa wlasnie developerzy [czy tam producenci, jak tam sobie wolisz, to jedno i to samo] i to oni ustalaja ostateczny ksztalt gier. To oni decyduja o wszystkim, a nie ty. Nie podoba sie? Nie graj albo zrob wlasna gre po swojemu, bo malo kogo obchodzi twoje wyobrazenie o ME.
Wyraziles swoje zdanie? Ok, fajnie, masz do tego prawo, ale mozna to zrobic raz, a nie trzy razy pod rzad, bo to wlasnie to akurat jest zasmiecaniem watku.

Nie rozumiem osobiscie zarzutu liniowosci gry, bo nigdy nie byla zapowiadana jako gra sandbox, pokroju AC/GTA/innych tego typu i dla mnie to jest po prostu wymyslanie wad na sile.

12.11.2008 11:12
👍
odpowiedz
zanonimizowany507660
52
Generał

MasterDD - tyle że on ma rację, elementy RPG pasują niemal do każdej gry, a tekie gry typu "open world" aż się proszą, by zaimplementować im kilka mechanizmów zapożyczonych z RPG - co wbrew pozorm wcale nie musi czynić z nich RPG, a jedynie uatrakcyjni rozgrywkę. Czy elementy które zawiera Stalker czynią z niego RPG? Moim zdaniem nie, bo nie przeniesiono do niego mechanizmów typowo RPGowych jak różnorakie współczynniki w które możemy wpakowywać punkciki, awanse na wyższy poziom, nowe zdolności, współczynniki itd. Są za to elementy które wprawdzie znajdują się prawie zawsze w RPG, ale nie są tam najważniejsze, np. Możliwość zbierania przedmiotów, reputacja, NPC i możliwość porozumiewania się z nimi, doświadczenie bojowe wpływające na naszą reputacje itd. Uważam że te elementy nie czynią ze Stalkera mixu FPS/RPG, a raczej coś w rodzaju Realistic FPS (dlatego że nie zawiera mechanizmów typowo RPGowych, a elementy jak np. reputacja, nie muszą być przecież przypisane RPGowi na wyłączność prawda? To takie trochę wprowadzanie człowieka w błąd, gra umożliwia np. zmianę pancerza/kombinezonu - to już przypina mu się łatkę "elementy RPG"). Podobnie jest z GTA - w grze można jeść, spać, zmieniać ciuchy, zwiększać różne współczynniki itd. ale czy to czyni z gry RPG? Nie!, zupełnie nie. A czy szkodzi grze? Również nie. (jego na szczęście nikt nie nazywa mixem RPG).

Rozpisałem się trochę, ale to dlatego że chciałem ci udowodnić (oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać) że mechanizmy RPGowe (mniej lub bardziej charakterystyczne) nie koniecznie muszą z gry czynić RPG, ani nawet mixu RPG/cośtam. Gra pozostaje tym czym miała być, ale zyskuje na realizmie, staje się ciekawsza, bardziej wiarygodna itd.

Podobne zdanie jak Lordi o ME, ja mam o Assassin's Creed. Moim zdaniem ta gra (tak jak większość gier o otwartym świecie) aż się prosi żeby zaimplementować do niej (przynajmniej kilka, tych mniej nachalnych) elementów gry RPG.

12.11.2008 11:20
odpowiedz
Drau
82
Legend

Napisze to raz jeszcze: ME to NIE JEST gra typu sandbox [open world], nigdy nie miala byc, nigdy nie byla tak reklamowana.

12.11.2008 11:22
odpowiedz
Lukxxx
160
Generał

ale ta gra nie jest open-world i nigdy taka nie miała być... To jakby czepiać się Prince of Persia: Sands of Time, że nie jest open-world albo RPG...

Są gry takie (np Assassin Creed jest open-world, nie RPG), są gry inne

12.11.2008 13:13
odpowiedz
zanonimizowany574044
8
Centurion

Lukxxx [ Level: 58 - Generał ]
ale ta gra nie jest open-world i nigdy taka nie miała być... To jakby czepiać się Prince of Persia: Sands of Time, że nie jest open-world albo RPG...
Są gry takie (np Assassin Creed jest open-world, nie RPG), są gry inne

Chyba nie do końca. Zdaje mi się, że wcześniej zapowiadano iż oznaczona kolorami trasa będzie alternatywą, a gracz będzie miał mimo wszystko jakąś minimalną swobodę bo o taką tu się myślę rozchodzi. Nie o otwartość rodem z Obliviona ale dajmy na to na wybory drogi dla przykładu ze Splinter Cella. Było o tym chyba w jakimś wywiadzie albo prezentacji na gametrailers. Open world mógłby się znudzić i owszem ale wprowadzenie chociaż kilku dodatkowych wyborów mogłoby urozmaicić rozgrywkę, która nie ma co tu ukrywać po pewnym czasie zalatywać może nudą.

12.11.2008 18:56
😃
odpowiedz
zanonimizowany507660
52
Generał

Ludzie nie zrozumieliście mojego posta...
"Są gry takie (np Assassin Creed jest open-world, nie RPG), są gry inne" - przecież napisałem że gra może mieć pewne elementy (niesłusznie przypisywane tylko RPGom), które wzbogacają rozgrywkę ale nie czynią z gry RPG! Podam ci ten sam przykład co wsześniej GTA - najnowsze odsłony posiadają mechanizmy (które zazwyczaj przywodzą na myśl grę RPG) ale czy GTA to jest RPG? Albo hybrydą zawierająca RPG? Oczywiście że nie!. Czodzi mi o to że mogą być gry "open world", nie będące RPG, ale mogły by z powodzeniem zawierać wiele ich elementów, pozytywnie wpływających na rozgrywkę, które WCALE NIE UCZYNIĄ Z NICH RPGów, ani nawet hybryd tychże. Wprowadzą za to realizm, urozmaicą rozgrywkę, wydłużą czas gry itd. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie że te mechanizmy (niesłusznie uważane wyłącznie za RPGowe) sprawdzą się w KAŻDEJ grze o otwartym świecie.

12.11.2008 21:44
odpowiedz
kbrs
47
Centurion

kupilem dzisiaj ME, na razie duzo nie przeszedlem bo tylko tutorial, prolog i 1wszy chapter i powiem ze mi sie bardzo podoba. naprawde swietnie wyglada to bieganie i sprawia duzo frajdy. myslalem ze dziwnie bedzie mi sie gralo w fpsa bez zadnej broni i az bedzie mnie korcilo zeby gdzies strzelac ale tego nie ma. zreszta jak sie chce to mozna troche postrzelac ale probuje przejsc z achievem za nie stosowanie ich ; )

13.11.2008 08:32
odpowiedz
Drau
82
Legend

@RedCrow [ Level: 12 - Pretorianin ]: nikt nie czepia sie tych elementow RPG o ktorych mowisz.
Kazdy czepia sie natomiast stwierdzenia, ze Mirror's Edge to gra typu sandbox [open world], co jest ewidentna nadinterpretacja i zupelnie nie rozumiem z czego to wynika - ME nigdy nie bylo reklamowane jako taka gra.

17.11.2008 18:07
odpowiedz
havret
22
Chorąży

Buu... nienawidzę sytuacji, w których muszę bić się z sobą - nie czekać i kupić wersję na Xboxa 360 czy dać sobie na wstrzymanie i poczekać na edycję PC. :(

07.02.2009 22:40
👎
odpowiedz
shagohodd
8
Centurion

hmmmmmmmmm, jesli o mnie chodzi to gra moim zdaniem jest irytująca (kwestia oczoje***j bieli)
nie wygląda naturalnie, a do tego jestem przyzwyczajona ..hmm rozgrywka..jakas tam innowacja... kwestia polskiego języka.... bieda!!!! rodem z Cartoon Network...bleeee

05.09.2014 03:03
odpowiedz
Dayron
1
Junior

Dobrze wiedzieć, że Krzysiu grał w ME, ale czego to się nie zrobi, żeby nie zrobić ZAPYTAJ BECZKĘ? xD

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze