Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 20 lipca 2001, 10:16

autor: Kacper Kieja

Emperor: Battle for Dune - recenzja gry

Na tą grę czekało mnóstwo ludzi. Kontynuacja prekursora i praprzodka wszystkich RTS'ów Dune 2, osadzona w pięknym i zarazem strasznym świecie pustynnej planety Arrakis. Wszystko wykonane w technologii 3D dzięki czemu gra wygląda naprawdę niesamowicie.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Kiedy miłośnik RTS-ów słyszy słowo "Dune", to jest to słowo mające właściwości elektryzujące. W końcu Dune II uważana jest za protoplastę wszystkich strategii czasu rzeczywistego i do dziś pamiętam jak po kilka razy kończyłem tę grę, cały czas z jednakowym zapałem. Przeminęło wiele lat, pojawiły się setki nowych RTS-ów, a legenda Dune nadal trwa. Wielu uważa ten program za jeden z tych, które zrewolucjonizowały gry komputerowe i wprowadziły je do nowej epoki. Obok Dune 2 za tego typu "objawienia" uważam jeszcze Wolfensteina 3D oraz Cywilizację, no ale to już jak mawiał pan Kipling "zupełnie inna historia". Westwood nie rozpieszczał, co prawda, miłośników przygód toczonych na terenie pustynnego świata, ale przecież wspaniałe serie Command&Conquer i Red Alert wywodzą się w prostej linii od Dune 2. Wreszcie po wielu latach od wielkiego sukcesu Dune 2 możemy powrócić na Arrakis i wziąć udział w wielkiej wojnie o przyprawę (nazywaną inaczej melanżem), czyli o najcenniejszy surowiec w znanym wszechświecie. A tym razem Westwood wreszcie proponuje nam przygodę w świecie trójwymiarowej grafiki!

Trzy domy

W walce o Dune oraz, w rezultacie, walce o władzę nad wszechświatem biorą udział trzy wielkie rody arystokratyczne: Harkonnenowie, Ordosi oraz Atrydzi. Spośród tych trzech potęg gracz może wybrać tę, którą poprowadzi do boju. Jednak w konflikt wmieszane są również inne siły, które bądź z graczem się sprzymierzą bądź też staną przeciwko niemu. Tymi siłami są dwie korporacje naukowo-handlowe: Ix oraz Tleilaxu, Gildia Nawigatorów, dzicy pustynni wojownicy Fremeni oraz świetnie wyszkoleni żołnierze imperialni Sardaukarzy. W dalszej części tekstu będę ich, za instrukcją, nazywał "rodami niskimi". Dowodzenie siłami każdego z domów jest podobne, gdyż struktura powstawania bazy i kreowania jednostek pozostaje niemal identyczna (nie ma tak ogromnych różnic jak pomiędzy ludźmi, Zergami i Protosami w Starcraft). Ale właściwości poszczególnych jednostek, ich specjalne cechy i wyjątkowe zdolności bojowe są już bardzo zróżnicowane.

Mapa strategiczna

Planeta Arrakis jest podzielona na szereg sektorów, które są we władaniu poszczególnych rodów. Zadaniem gracza jest opanowanie całej planety poprzez podbój kolejnych terytoriów. Przed każdą z misji należy podjąć decyzję o tym, który sektor zostanie zaatakowany. Program wcześniej informuje o siłach wroga na danym terenie, o specjalnych celach misji (na przykład należy uratować, czy pokonać któryś z rodów niskich) oraz o częstotliwości docierania ewentualnych odwodów. Gracz zwykle ma do wyboru kilka celów. Na mapie strategicznej można również przesuwać oddziały pomocnicze i najlepiej, aby znajdowały się one na terytoriach zagrożonych ewentualnym atakiem. Jednak inicjatywa nie należy tylko do gracza. Wrogowie mogą również zaatakować jego terytorium i wtedy mamy do czynienia z misją obronną, na początku której gracz otrzymuje premię w postaci dysponowania bazą. Jeśli nie chcemy uczestniczyć w misji obronnej, to zawsze można wtedy zrezygnować z walki, jednak powoduje to utratę terytorium.

Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...
Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...

Recenzja gry

Roku 2018, co robisz? Przestań! My chcemy żyć, a Ty zasypujesz nas świetnymi tytułami na wiele godzin (oraz Falloutem 76). Jeszcze nie skończyliśmy Red Dead Redemption 2, a tu przyszła paczka z Mutant Year Zero od The Bearded Ladies...

Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!
Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!

Recenzja gry

Po ponad pięciu latach we wczesnym dostępie RimWorld doczekał się oficjalnej premiery w wersji 1.0. Tym samym w nasze ręce trafia jedna z najbardziej dopracowanych i wciągających gier niezależnych ostatnich lat.

Recenzja gry Two Point Hospital – zwariowana strategia w kitlu
Recenzja gry Two Point Hospital – zwariowana strategia w kitlu

Recenzja gry

Hej dinozaury, pamiętacie Theme Hospital? Zgadza się, już 21 lat minęło od wydania tej kultowej gry. Dziś legendarna strategia powraca w nowych, współczesnych szatach. Zakładajcie fartuchy oraz rękawiczki i do dzieła!

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
20.07.2001 11:01
😃
Ryslaw
163
Patrycjusz

Mala uwaga co do koncowki (nie zwiazana z sama gra). Ivo Pogorelic omal nie dostal sie do pierwszej 6, wiec zaszedl bardzo daleko. Gdyby odpadl w poczatkowych etapach konkursu, to niestety malo kto by o nim slyszal. Poza tym zdobyl wyroznienie w konkursie.

20.07.2001 14:37
odpowiedz
Kacper
1
Konsul

Ryslaw -> nie pamietalem takich szczegolow, ale wiedzialem tylko ze jego odpadniecie bylo sensacja, bo nagrodzono ludzi grajaych bardzo poprawnie i klasycznie, a on byl rewolucjonista i objawieniem. pamietam tez, ze prasa w nieprzychylnym tonie komentowala decyzje jury. a wyroznienie... coz podejrzewam, ze dano je, aby troche stlumic krytykow i okazac, ze vox populi tez cos znaczy. W kazdym razie dla niego samego i jego entuzjastow brak miejsca w pierwszej 6 na pewno byl co najmniej rozczarowaniem.